HOT

Cudem uniknęli śmierci!

2009-06-17
A A A Drukuj
fot. Slawomir Kaminski / AG

Tomasz Lis rozpoczął swoją karierę telewizyjną jako korespondent TVP w USA. Przez trzy lata mieszkał ze swoją żoną Kingą Rusin w Waszyngtonie. Dokładnie 11 maja 1996 roku para wracała z krótkiego urlopu na Florydzie. Z Miami do Atlanty mieli dolecieć samolotem DC-9.

 

Szybko jednak zmienili zdanie, gdy okazało się, że inna linia lotnicza oferuje im tańczy lot do Waszyngtonu. DC-9 wystartował, a Kinga i Tomasz w spokoju czekała na swój lot. Nagle usłyszeli komunikat, że samolot DC-9 rozbił się w bagnach Everglades i z pewnością żaden z pasażerów nie przeżył tego wypadku.

 

Jeśli piszę te słowa, to tylko dlatego, że mam wielkie szczęście. Gdybym go nie miał, razem z żoną w maju 1996 roku zginąłbym w wypadku lotniczym, a nikt nie znalazłby nawet fragmentu naszych zwłok - napisał Tomasz Lis w swojej książce "List z Ameryki"

 

 

Na pokładzie samolotu wybuchł pożar, 105 pasażerów oraz 5 członków załogi zginęło na miejscu. Tomasz i Kinga mieli olbrzymie szczęście. Wychodzi na to, że opłaca się być oszczędnym.  

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (47)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    wow! nie źle takie szczęście!!! szkoda że się rozstali, fajnie razem wyglądali!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    w sumie to nawwet ciesze sie ich szczesciem;)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 3

    Jacy oni piękni i szczęśliwi byli... i byliby szczęśliwi do dziś, gdyby Kinga na swoim łonie żmii nie wyhodowała...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 4

    Byli naprawde niezła para az chciało sie patrzec na ich szczescie ale niestety zawsze pojawi sie jakas...........

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 2

    a co to za prostak napisal ze nikt Kingi nie chce...jest bardzo atrakcyjna kobieta, a to ze nie zucila sie na pierwszego chlopa jakiego zobaczyla po rozwodzie to zaden wstyd...wyjsc za maz to dzis nie jest problem (popatrz na Ibisza)...problem pojawia sie po chucznym weselu...jak sie trzeba zmiezyc z szaroscia codziennego dnia...Kinga wyszla za maz jako mloda dziewczyna, dzis jest dojzala kobieta i nie dziwie sie jej ze jest ostrozna, szczegolnie ze ma dwojke dzieci.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 0

    njus, że hej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX