Zapendowska jedzie po Opolu!

Porównuje festiwal Jedynki do konkursu Eurowizji! To im pojechała!

Elżbieta Zapendowska słynie z tego, że zawsze mówi to co myśli i nigdy nie obija w bawełnę. Festiwal w Opolu zawsze był bliski jej sercu, ponieważ wychowała się w stolicy polskiej piosenki. Zapendowskiej ciężko jest obserwować upadek festiwalu, którym kiedyś tak bardzo się emocjonowała.


Gdy byłam młoda, zza płotu oglądałam próby i występy podczas pierwszego festiwalu. Czuło się, że to wielkie wydarzenie, święto muzyki, to były dla mnie fantastyczne emocje, które zapewne nigdy już nie powrócą. Rok temu zajrzałam do amfiteatru na godzinę, dwie. To był kompletnie stracony czas, bo ta impreza jest jednorodna, nie ma w niej miejsca na inne gatunki muzyki niż pop. A takiej nudy nie zniosę - wyznaje Zapendowska w rozmowie z serwisem festiwal.nto.pl
  

Jurorkę denerwuje to, że Jedynka stawia na show, a nie na muzykę. To niczym organizatorzy Eurowizji...

Telewizja "wytaniła", poszła z festiwalem opolskim w kierunki Eurowizji: będą marni wykonawcy, beznadziejne utwory, za to ładne światła, scenografia i ogromne aranżacje. Mnie taka rozrywka nie pasuje - powiedziała Zapendowska w rozmowie z serwisem festiwal.nto.pl

Porównać Opole do Eurowizji? Gorzej już być nie może, bo Eurowizja to symbol kiczu i tandety. Zapendowska zrobiła im niezłą antyreklamę, która z pewnością... przyciągnie ludzi przed telewizory. W końcu Eurowizję ktoś ogląda...

Więcej o:
Komentarze (21)
Zapendowska jedzie po Opolu!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 20 razy 16

    Pani Ela ma rację

  • Gość: Gość

    Oceniono 21 razy 15

    ma rację, Opole to festiwal kiczu, komercji i słabizny

  • Gość: Gość

    Oceniono 11 razy 9

    to już nie festiwal,to zwykłe badziewie

  • Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 8

    Powiem szczerze,że w ogóle nie przepadam za takimi festiwalami np. w Opolu, Top Trendy, czy ta impreza w Sopocie.

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 6

    I ma rację.

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Ja meiszkają po Opolem czasem bywam w mieście przed koncertem i to co robią gawizdy(m.in. rozdają autografy dają krótkie koncerty na rynku) jest ciekawsze od samego festiwalu. Najciekawsze i tak są debiuty bo moża usłyszec wiele nowych telntów i ciekawych głosów. :)

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Zapendowska ma racje te wszystkie imprezy w stylu Top Trendy czy Festiwal w Opolu są do d.upy!!! Oni po prostu zarabiają na życie takim pierdo.lonym kiczem.

  • Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 4

    pewnie ,że tak te festiwale to syf!

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 4

    w 100 procentach popieram to co pani mowi !!! Gdzie miejsce na formacje niszowe, beltaine improved, uistiti, angelus bell czy efemer!?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX