HOT

To koniec Lady Pank!

2009-04-21
A A A Drukuj
Panasewicz/AG Panasewicz/AG

17 kwietnia w warszawskim klubie Stodoła odbył się koncert Lady Pank. Odbył się, czy też nie to już kwestia sporna, bowiem fani grupy donoszą, że jeden z członków LP zalał się w trupa i nie wyszedł na scenę. Kto? Nie, nie Panasewicz (on rzuca butelkami w ludzi), a Jan Borysewicz - donosi Pudelek. Na forach internetowych aż grzmi z powodu niedyspozycji Jana, która zdarza mu się nad wyraz często.


Ale to nie wszystko. Janusz Panasewicz musiał koleżkę z kapeli tłumaczyć przed fanami nie zaprzeczając przy tym pijaństwa Borysewicza: Janek wybrał inny sposób świętowania niż my. Co takiego Borysewicz świętował, że nie był w stanie na scenie nogi postawić? Otóż wszystko się wyjaśniło jeszcze na koncercie, gdy fani dowiedzieli się, że Janek tego dnia kończył 54 lata.

 

Na koniec Panas chciał chyba pocieszyć tych, co za koncert zapłacili: ten zespół już nie istnieje.

 

Ostatnie miesiące to dla Lady Pank pasmo porażek. Przypominamy tylko feralny koncert w Pruszczu Gdańskim, gdzie fanka została trafiona butelką w głowę, co w rezultacie skończyło się odszkodowaniem i sprawą w sądzie.

 

I tak dla zwiększenia efektu:

 

Lady Pank wczoraj

 

 

Lady Pank dziś

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    Byłem 23.05 na koncercie w Aleksandrowie Łódzkim i faktycznie nic się nie zmieniło - chociaż tym razem Janek trzymał się na nogach ( jakoś )
    Cały występ pociągnęła młoda trójka a Panas z Borysewiczem wypadli żałośnie dodam tylko że wszystkie solówki oddał swojemu młodszemu koledze bo chyba nie był w stanie zapanować nad instrumentem SZKODA naprawdę SZKODA byłem ich fanem od początku istnienia grupy

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 14 razy 10

    ale kto tu nie szanuje, chyba wy, poza tym kto był na ostatnim koncercie ten wie że to Borysewicz olał publikę a nie Panas.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 1

    szkoda:(

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 15 razy -7

    szkoda, ze tak pozno sie to skonczylo,gdyby zarabiali ciezka praca nauczyliby sie szanowac ludzi smieciarze

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 20 razy 14

    Szkoda, że tak się to wszystko skończyło. To są naprawdę dobrzy muzycy, grający zajebistą muzę. Niestety, używki ich zgubiły. Mam nadzieję, że jeszcze mimo wszystko usłyszę ich nowe utwory, równie dobre jak "Mniej niż zero", "Kryzysowa narzeczona", "Tańcz, głupia, tańcz", "Wenus i Mars", "Do Moniki L."...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 31 razy -19

    na śmietnik z tymi żałosnymi starymi obrzydliwcami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX