HOT

Justyna Kowalczyk okradziona

2009-04-09
A A A Drukuj
Justyna Kowalczyk Fot. Kuba Atys / AG

Złodzieje nie znają żadnej świętości i biorą, co wpadnie im w ręce. Przekonała się o tym Justyna Kowalczyk, której auto zostało okradzione po katowickimi akademikami w nocy z wtorku na środę. Sprzęt, który wyniesiono nie jest aż tak ważny - w samochodzie była cała dokumentacja treningów Kowalczyk.

- Mój trener jest do tej pory w szoku. Czuje się tak, jakby zabrano mu pół jego życia. Z auta skradziono kamery, ale także wiele cennej dokumentacji: adresy, kontakty, plany treningowe. Aleksander jest człowiekiem starej daty i wszystko archiwizował za pomocą własnych notatek, a nie na laptopie - mówi smutna Justyna.

Justyna Kowalczyk bardzo apeluje do złodziei, aby oddali chociaż dokumenty. Dla nich nie mają żadnej wartości, a dla niej i trenera są bezcenne.

- Resztę możecie sobie zatrzymać - dodaje.

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (31)

  • wieczoryna1

    Oceniono 4 razy 4

    Że takie z a s r a n e samolubne bydlaki chodzą po świecie !! żal

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy -5

    haha :) kto trzyma takie rzeczy w samochodzie?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    Ludzie to świnie!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    To żałosne... po co brali notatki? Wiadomo że się nie ma sympati dla złodzieji, ale ci byli wyjątkowo wstrętni.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy -7

    a kto normalny zostawia takie rzeczy w samochodzie??i sorry jaka z niej swietosc?!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    Aaa przepraszam co do Kowalczyk ma Rutowicz? Bo nie bardzo rozumiem:/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX