Tomasz Lis "ma kłopoty z samym sobą"

Weekendowy "Dziennik" rozpoczął nową erę kopania kolegów po kostkach.

 

Polskie dziennikarstwo coraz bardziej zaczyna przypominać show-biznes. Praca i talent są ważne, ale środowisko żyje tak naprawdę wewnętrznymi konfliktami, plotkami, antypatiami, a ulubionym tematem felietonów jest uroda cudzej żony i wartość garderoby. W tę piękną tradycję wpisali się w ten weekend dziennikarze "Dziennika", którzy  bezpardonowo zaatakowali Tomasza Lisa, zarzucając mu brak wiarygodności i "problemy z samym sobą":

Myślimy, że w istocie on także ma świadomość tych problemów, tego swojego zagubienia. Też nie wie, co z tym wszystkim zrobić, bo nie tylko z naszych łamów, ale także od innych postaci i z innych obszarów środowiska dziennikarskiego czy opiniotwórczego docierają do niego sygnały, że musi wybrać i zdefiniować swój wizerunek: albo jako osoby walczącej głównie o status materialny i gotowej na daleko idące kompromisy, albo jako dziennikarskiego sumienia, nieprzekupnego, który innym dziennikarzom grozi cieniem moralnej gilotyny. On na takie środowiskowe sygnały zawsze był wrażliwy, także dzisiaj muszą go emocjonalnie destabilizować. 

Może i mają rację, Plotek nie za bardzo zna się na tym całym dziennikarstwie. Nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że cała ta sprawa przypomina kłótnie Paris Hilton z Lindsay Lohan, kiedy jedna nazywała drugą za plecami zdzirą, bo tamta trzecia (nie pamiętamy która) nie wystąpiła w jej programie przez tę pierwszą. Bo do czego można porównać pretensję o to, że Lis występował w telewizji, kiedy inni ją, oczywiście w szczytnych celach, bojkotowali? 

 

Do kompletu dołóżmy zaglądanie Lisowi do portfela i liczenie zarobków, a zrozumiemy dobrze na czym w czasach szalejącego kryzysu koncentruje się uwaga środowiska.

 

Oczywiście cała sprawa nie ma nic wspólnego ze słynnym "wałem Lisa":

 

 

Dla niezorientowanych - jakiś czas temu krążyła plotka, jakoby Lis miał zostać szefem "Dziennika". Jak widać na obrazku chyba nie był tam zbyt mile widziany.  Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

 

Poświęcając całą wielką stronę "taniej psychoanalizie" Lisa publicyści "Dziennika"  dokonali przełomu w polskiej prasie. Nigdy nie sądziliśmy, że rubryka "Magiel towarzyski" będzie w umieszczona w tak eksponowanym miejscu. Gratulujemy autorom i witamy na pokładzie.

 

Więcej o:
Komentarze (9)
Tomasz Lis "ma kłopoty z samym sobą"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 4

    No tak, czy plotek do Agora ?? chyba tak, bo coś za bardzo bronicie tego gogusia,człowieka - chorągiewki

  • seattle

    Oceniono 6 razy 4

    doda, zoperuj sobie twarz!

  • Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 4

    Hahaha a taką aferę zrobili panowie z "Dziennika" jak Pacewicz skrytykował Rymanowskiego, a sami nie lepsi. No cóż, czymś trzeba przyciągnąć czytelników, jak spada sprzedaż;)

  • Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 3

    A Plotek jak zwykle po stronie Lisa,niby portal plotkarski,a tu proszę stronniczość i polityka.Pudel przynajmniej obiektywnie jedzie po wszystkich

  • Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    wała tomaszwi lisowi:P

  • Gość: Gość

    Oceniono 7 razy -3

    Loffam Paris Hilton...oNa jeSt cUUUdowna...kc;*** muaa;*** OnA jeST TAkA PIĘkNA...A TOLECZKA SZLAgoweczka jest jeszcz epiękniejsza....lofffffffffffffffffffffaaaaaaa,,,,,,,mm

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy -4

    plotek = agora = wyborcza -- stac was tylko na tak marne ataki w konkurencję??

  • maalami97

    Oceniono 5 razy -5

    A co gdyby nie Ci inni ludzie nie wiedziałby że ma problem z samym sobą? Na pewno by wiedział, tylko że później sam by na to wpadł, nie jest taki głupi jak się ludziom wydaje, tylko matką właśnie zonę, nie lubię Hanny Lis.Niedługo się rozwiodą, a Hanna byłaby nikim gdyby on...Zamiast się z nim kłócić, dziękuj mu i przepraszaj żeby Cię nie zostawił, bo wtedy nie będziesz już Hanną Lis będziesz nikim, a fortuna przeminie jak wiatr..! Kto Cię będzie utrzymywał biedactwo?

  • doda

    Oceniono 14 razy -10

    lolki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX