HOT

Trwały związek w show biznesie!?

12.12.2008 09:00
A A A Drukuj
FORUM/Krzysztof Jarosz

 

Wyjazdy na plan filmowy, długie trasy koncertowe, imprezy, imprezy i jeszcze raz imprezy. A tam, trudno zamknąć oczy i udawać, że się nie widzi pięknych, półnagich kobiet i zalotnych, otwartych na różne propozycje facetów. Mogłoby się wydawać, że życie gwiazd usłane jest różami. Może i tak, ale te róże mają ostre kolce. Paparazzi nie śpią, a dziennikarze nie zawsze piszą samą prawdę. Zbigniew Wodecki, który od kilkudziesięciu lat tkwi w tym świecie, wie najlepiej, że pielęgnowanie związku w takich warunkach, to nie jest prosta sprawa:

 

- To jest zupełnie inne życie. Moim zdaniem lepiej, żeby dwie osoby nie pochodziły z tego samego środowiska. A jeśli już pochodzą, to broń Boże nie powinny razem pracować. To na początku może się wydawać bardzo atrakcyjne, ale zaczną się pojawiać niewinne uwagi, które z czasem mogą się przekształcić w ostre kłótnie. Poza tym lepiej, żeby jednak była ta nutka tajemniczości. Cóż może być bardziej podniecającego?

 

Trzeba jednak przyznać, że jest wiele par, gdzie ludzie nie pochodzą z dwóch różnych światów. Doda z Radkiem czy Chyra z Cielecką, którzy wiecznie odchodzą od siebie i wracają może nie są najlepszym przykładem. Ale Michał Figurski i Odetta Moro albo Olivier Janiak i Karolina Malinowska już tak. Albo taki Radek Pazura (w przeciwieństwie do brata), który z Dorotą Chotecką jest nierozłączny od wielu, wielu lat...

 

- A Bono z U2? Taki przystojny facet, a miał 14 lat, kiedy zaczął się spotykać ze swoją żoną i od tamtej pory są razem - śmieje się psycholog Joanna Konczanin. - Tutaj nie ma reguły. Oczywiście, częste wyjazdy nie sprzyjają pielęgnowaniu relacji. Pamiętajmy jednak, że nie liczy się częstotliwość ale jakość spotkań. Powiedzmy sobie szczerze: środowisko, w którym przebywamy, nie jest bez znaczenia, ale liczą się też wartości. To zależy od tego, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Jeśli miłość, to poradzimy sobie w każdych warunkach - dodaje.

 

Dlatego gwiazdy nie mają co narzekać na to, że żyją w trudniejszych warunkach.

 

Myślę, że to, czy jest się znaną osobą czy nie, nie ma tutaj dużego znaczenia. To, w jakich warunkach żyjemy czy przebywamy może trochę komplikować sprawę, ale tak naprawdę liczy się jakość związku. Osoby znane nie są wcale bardziej narażone na zagrożenia z zewnątrz. Oczywiście, niby najtrudniej jest wtedy, kiedy to jest związek, gdzie zarówno kobieta jak i mężczyzna są osobami z pierwszych stron gazet. Jednak trzeba też zwrócić uwagę na taką zależność: oni też mają bardzo duże wsparcie. Rozumieją się ze sobą i są obok przez cały czas.

 

To jaka jest w takim razie złota rada dla tych, którzy chcą żyć w szczęśliwym związku?

 

Partner musi być wyrozumiały, nie powinien ingerować w nasze życie zawodowe jeśli go o to nie poprosimy, no i musi czasem patrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Na tym polega mądrość - mówi Zbigniew Wodecki.

I z tym zdaniem was zostawiamy. Pora na refleksje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Krakusy (Wodecki, Smietana) to podobno tradycjonaliści. Może dlatego prowadzą grę pozorów. Pana Śmietanę widuje się z atrakcyjną blondynką ok 40 i to tą samą od wielu lat,przy różnych okazjach. Sprawiają wrażenie bardzo zakochanych. Ciekawe co na to żona!Nie domyśla się ???? Uczciwiej byłoby dokonać wyboru. Po męsku i odpowiedzialnie.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    Co za hipokryzja. Ten facet zdradzał żonę! Długo był związany z Zofią Cz.. Porzucił ją, kiedy ta uległa wypadkowi. Miała poważny uraz głowy. I to się stało w jego obecności. Zaatakował ich pies. Ona wspięła się na bramę i z niej spadła. Długo dochodziła do siebie. A szlachetny Zbysiu zostawił ją i skruszony wrócił do poczciwej żony.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 1

    Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że pan Wodecki wielokrotnie sprawdzał wyrozumiałość swojej żony... To chyba wie co mówi.
    Ale poza tym lubię go, bo ma wielkie poczucie humoru. Również na własny temat. Tylko lepiej niech nie doradza...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 7

    Zgadzam sie madrosc polega na patrzenie na wszystko z przymruzeniem oka , ale pod warunkiem , ze to dziala w obie strony , nie mozna zas oczekiwac "madrosci" tylko od partnera

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    a z kim Śmietana się prowadza?
    Fakt jest jeden - większość naszych pseudoartystów to NIEDOJRZALI ludzie, i środowisko tego nie potępia. Problemy z moralnością a nie tam jakieś psychologiczne bajery

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    A Jarek Śmietana, znany gitarzysta jazzowy, od ponad 10 Lat ma romans z tą samą kobietą i też pewnie uważa, że jest o.k.! Tylko wobec kogo ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX