HOT

Górniak ma szansę podbić świat !

28.11.2008 10:01
A A A Drukuj
Edyta Górniak/AG Edyta Górniak/AG

 

Piękny Debiut

 

W najnowszej Vivie ukazał się obszerny wywiad z Edytą Górniak. Artystka zdradza w nim, że posiada piękny apartament w Portugalii, opowiada o chorobie swojego męża oraz o swoim synku i cygańskich korzeniach.

 

Piękna sesja zdjęciowa,naprawdę fajny wywiad i wciąż ta sama Edyta. Piosenkarka zapytana przez dziennikarkę "A gdybyś miała szansę jeszcze raz stanąć na scenach międzynarodowych?" Górniak odpowiada:

Dziś mam wiedzę większą niż wtedy i gdyby nie zabrakło mi zdrowia, myślę, że potrafiłabym stanąć na wysokości zadania.
 
A szans na "międzynarodówkę" było kilka. Pierwszy raz los uśmiechnął się do Edyty w 1994 roku, tuż po konkursie Eurowizji, gdy piosenka "To nie ja" doczekała się anglojęzycznej wersji i ukazała się na rynku pt. "Once In A Lifetime". Singiel sprzedał się a Niemczech, Australii i Szwajcarii.
 

Rok później nagrała anglojęzyczną płytę we współpracy z Chrisem Neilem. Płyta została dobrze przyjęta przez słuchaczy w Europie. W samej Portugalii i Skandynawii jej singiel utrzymywał sie przez pół roku na liście TOP10. Płyta pokryła się w Europie złotej i srebrem. Jak na debiut było bardzo dobrze. Kariera Edyty bardzo szybko nabrała tempa i wydawało się, że nikt już nie zatrzyma polskiej piosenkarki w wyścigu o międzynarodowy szczyt. A przecież Górniak miała nie tylko potężny głos o pięknej barwie, ale także była bardzo seksowna i piorunująco piękna. Czego więcej potrzebuje piosenkarka, aby pobić świat?

 

 

 


Wielkie przeboje, Wielkie rozczarowania.

 

Edyta dawała światu swój głos, a on oddawał jej miłość fanów:

 

 

 

W Vivie Górniak mówi o wielkich przebojach, które z czasem zostały jej odebrane:

Kilka razy zdarzyło mi się, że odebrano mi piosenkę... Pierwszy raz było to przy "One and One", która była moim singlem międzynarodowym. Nagrał ją w tym samym czasie Robert Miles.

 

Edyta "One and One":

 

 

 

Robert Miles "One and One":

 

 



Tak było również z piosenką "I Surrender", którą miała zaśpiewać Edyta. I zaśpiewała. Kawałek powstał w San Francisco. Jednak została jej odebrany. Piosenkę zaśpiewała Celine Dion, co pozbawiło Górniak kolejnej szansy:

 

 

 

 

Znajomo brzmi?

 

 

 

 

Śpiewała z poczucia miłości, która wypełniła jej życie.

 

Może dlatego Edyta Górniak nie zdążyła wdrapać się na szczyt? Jak czytamy w Vivie:

Całe życie śpiewałam głównie dla poczucia miłości i mam tyle miłości teraz, że nie jestem zachłanna, by mieć jej jeszcze więcej. To, co mam, wypełnia mnie po brzegi.

W 2004 roku Edyta Górniak urodziła Syna Allana, a rok później wyszła za ojca jej dziecka Darka Krupę. Ale czy to oznacza, że najlepszy głos w Polsce, który swojego czasu cieszył świat, zostanie "nieodkryty" ? Nie koniecznie. Przecież Edyta wciąż jest młodą, piękną i utalentowaną piosenkarką, która cieszy się dobrą formą.

 

Powiedzmy sobie szczerze, która polska gwiazda mogłaby podbić świat? Który, z polskich artystów jest w stanie stanąć na scenie i zauroczyć swoim głosem ludzi, śpiewając choćby "Sto lat"? Nikt. Nikt prócz Edyty. Dlatego póki jest czas, szansa i chęć ze strony wokalistki, powinna podjąć walkę raz jeszcze.

 

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (60)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 15 razy 9

    do obu piosenek Górniak moiała wykupione prawa. niestety Miles i Dion byli bardziej znani na rynku i swoimi wtykami zdobyli te piosenki. One & One Edyta nagrałą wcześniej, jednak opublikowała razem z międzynarodową płytą, gdy Miles już wydał swoją wersję tego kawałka. Co do I Surrender Dion również go zabrała, więc wersja Górniak w ogólnie nie została opublikowana na krązku. W 2007 Edyta zarejestrowała swoje outtakes i dema, a razem z nimi było owe I Surrender. I przy okazji nowej płyty EKG postanowiła nagrać ponownie SWOJĄ piosenkę jako List. Zarówno One & One jak i I Surrender należą do Górniak, mimo że opublikowane zostały wcześniej przez innych artystów. Taka prawda, smutna niestety. Po prostu trzeba jej lepszego MANAGERA. Obecny - Dariusz Krupa, nie wydaje się być odpowiednim. Powinna go zmienić, jeśli zamierza już na poważnie podbić rynek.
    Edyto, powodzenia!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 14 razy -4

    stara ci...

  • seattle

    Oceniono 12 razy 0

    Pierwsza i może druga płyta Edyty była dobra, reszta to nie warty wspomnienia chłam. Edyta już się dawno skończyła. Jedyne co jej pozostało, to wspominki przy kominku i robótkach na drutach.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 11 razy -1

    Ale kto tu komu kradnie piosenki???
    1)to p.Dion z "I Surrender" byla pierwsza(plycie z 2002),czyli wychodzi na to,ze p.Gorniak "ukradla".
    2)zreszta....jesli ktos wykupi prawa autorskie do kompozycji,to ma prawo ja spiewac(premierowo lub koverowo)-liczy sie: albo lepsze wykonanie albo lepsza promocja.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 11 razy 1

    Edyto. Jesteś piękna, zgrabna,dobra. Masz fantastyczny głos! Pozwolęsobie jednak na pewne uwagi, rady.Czasami jest za wiele oszdobników w Twoich wykonaniach,przeinterpretowujesz je. I powinnaś znaleźć dobrego stylistę. Więcej elegancji (choć w Tobie jest jej bardzo dużo), mniej udziwnień. Kiedyś ubieralaś się znakomicie. Zadbaj o swoją karierę. Chcemy Cię widzieć na światowych koncertach. Ciebie i Braci!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy -3

    przecież to jest piosenka list tylko w innym języku ale kopiują a mówia ze tylko polacy kopiują piosenki no tak my kopiujemy a inni kradną!!!!!! Edyta powinna być na szczyciez w całej europie bo ma do tego warunki ktoś by wkońcu pokazał że polska też ma uzdolnoinych ludzi nawet bardzoej niz inne kraje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX