HOT

Natasza Urbańska: Nie chcę by widział moje zmasakrowane ciało

19.10.2008 17:20
A A A Drukuj
Natasza Urbańska/16,10,2008/Viva Natasza Urbańska/16,10,2008/Viva

 

Już za dwa miesiące na świat przyjdzie dziecko Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza. Para powoli przygotowuje się do tego dnia. W wywiadzie dla magazynu "Viva!" Natasza wyznała, że nie chce, by jej ukochany był obecny podczas porodu.


Nigdy się na to nie zgodzę. Nie chcę, żeby widział moje zmasakrowane ciało, żeby patrzył jak cierpię. Postanowiłam, że razem pojedziemy do szpitala i że pod drzwiami będzie czekał na rozwój wydarzeń. Tak będzie lepiej i dla niego, i dla mnie - powiedziała Urbańska



Decyzja gwiazdy wydaje się być zrozumiała. Miejmy jednak nadzieję, że ciało Nataszy nie ulegnie zmasakrowaniu. W końcu szkoda by było.

 

Chcesz zawsze wiedzieć, co słychać u gwiazd? Możesz codziennie dostawać maile z gorącymi newsami, zdjęciami i materiałami wideo KLIKNIJ TUTAJ

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (100)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    O_o. Też na Nią nie przepadałam.
    Ale po obejrzeniu Jej 'w akcji' -na żywo, na scenie Buffo- zmieniam zdanie.
    Fajan kobitka, i tyle ;].

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    Nie lubię Nataszy I wszystkiego co mówi, pisze, śpiewa, tańczy itp... Ona jest po prostu dziwna i dziwię się, że prawie pod każdym zdjęciem ma ponad 50 komentarzy. Nie lepiej komentować pod zdjęciami: Paskudzkiej czy Rubika

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    zabłysnęła tylko dzięki niemu po prostu brak samodzielności w wieku 30 lat wstydz sie

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    jak ładna taka pusta

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    Głupoty piszecie... Jestem za tym, co powiedziała Natasza. Też nie chcę, aby mój mąż był przy porodzie. Dla niego chcę być zawsze atrakcyjna i pociągająca. Mąż to nie brat. To jest bardzo intymna chwila i na pewno może nieść za sobą pewien niesmak... Wiem, że to jest piękna chwila, ale w jaki sposób ona przebiega... Nie łudźmy się, taka jest prawda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX