Tylko w Polsce są Gwiazdami

Zobacz zestawienie zagranicznych artystów, którzy tylko w Polsce wywołują poruszenie.

 

Plotek postanowił podsumować wakacje, które obfitowały w festiwale i masowe koncerty. Gwiazdami wieczorów byli artyści, którzy przestali wywoływać w naszym kraju sensacje. Oswojone z polską rzeczywistością, stały się czymś tak normalnym jak dziury w jezdniach czy absurdy prawne. Choć kiedyś było zupełnie inaczej...

 

Początki.

 

Wszystko zaczęło się od tzw. darmowych koncertów. Przeważnie były organizowane pod hipermarketami jako promocja danej galerii handlowej. Żeby przyciągnąć większą ilość klientów, nie wystarczało już Ich Troje czy Mandaryna . Aby przebić największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej, trzeba było do kraju ściągnąć gwiazdę zagraniczną.

 

Wypadło akurat na Kate Ryan, która w 2001 roku wydała wielki dyskotekowy przebój "Désenchantée" i stała się szybko rozpoznawalną piosenkarką. Nie gwiazdą.

 

 

 


Drugą artystką, która podbiła listy przebojów w Europie to In-Grid. Włoszka, podobnie jak Kate Ryan, stała się prawdziwą gwiazdą w Polsce. Tylko w Polsce. W 2001 roku stworzyła przebój "Tu Es Foutu".Występy w Polsce tak się spodobały In-Grid, że piosenkarka niemalże do perfekcji opanowała nasz język i dzięki słowom "Kocham Cię Polsko" czy "Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam" zainkasowała serca Polaków i... sporą kasę.

 

 

 

 

Bardziej żenującym wykonawcą, który zaczął koncertować w Polsce, był Danzel. Belg stał się królem dance w Europie dzięki coverowi piosenki "Pump it Up". W 2004 roku "wielka' gwiazda dyskotek zaczęła koncertować w Polsce i pojawiać się w programach telewizyjnych.

 

 

 

 

Europa zauważa Polskę

 

Kate Ryan, In-Grid i Danzel przetarli szlaki dla kolejnych gwiazd. Udowodnili, że Polska to kraj, w którym można zarobić duże pieniądze, wmawiając młodym ludziom, że jest się międzynarodową gwiazdą.I tak koncerty pod Tesco zamieniły się w festiwale ( bo słowo "Festiwal" brzmi zdecydowanie lepiej niż "koncert za darmo") a obywatele Belgii czy Szwecji przyjeżdżają do Polski na zarobki. Dzięki nim mamy takie imprezy jak: Sopot Hit Festiwal,Eska: Hity na Czasie czy Sopot Festival.

 

 

Festiwale, które coraz bardziej przypominają festyny, ściągają takie postacie jak Danny, Velvet, September, Monrose czy Arash. Jeżeli nie kojarzycie tych artystów, jesteście do uratowania.

 

Upadła Gwiazda? Nie, to tylko sputnik

 

Dziś Kate Ryan nie robi na nikim wrażenia, nie uchodzi za gwiazdę. W okresie wakacji bawi się w polskich kurortach jak każdy Polak. Każdy, kto chce napić się drinka z Ryan, ma okazję zrobić to za rok.

 

In-Grid przesiąkła Polską do tego stopnia, że płynnie mówi w naszym języku. Ba! Wokalistka kupiła sobie nawet mieszkanie w Polsce, a obecnie koncertuje po małych miejscowościach i podrywa burmistrzów.

 

Danzela ciężko spotkać na festiwalach, ponieważ jest zapraszany do klubów i wiejskich remiz, choć i tam już ludzie są nim znudzeni. Obecnie bezrobotny.

 

Ale Eski, Emki czy Zetki wyjdą nam na dobre. Zaczęliśmy odróżniać prawdziwych artystów od zagranicznych maszynek do robienia pieniędzy. Gdy słyszymy "Dziękuje Polska!", mamy pretensję, że ktoś kaleczy język. Gdy śpiewają z playbacku, traktujemy to jako oszustwo i domagamy się prawdy, niekiedy strasznej. Ale wciąż ich u siebie gościmy, bo przecież Polska to kraj gościnny i każdego zbłąkanego artystę przyjmie.

 

 

Więcej o:
Komentarze (58)
Tylko w Polsce są Gwiazdami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 49 razy 23

    WRESZCIE! Ktoś odważył się napisać całą prawdę! Wielkie "zagraniczne" polskie gwiazdy. Gwiazdy popularne tylko w Polsce. Dziękuję za ten artykuł! Dość z chłamem wylewającym się z radioodbiorników! Dość z chałturami i pseudo artystami.
    Dlaczego mi - słuchaczowi - nie daje się żadnego wyboru i muszę słuchać w radiu tego szajsu? Jakie to szczęście, że jest radio internetowe.

  • Gość: Gość

    Oceniono 24 razy 22

    OJ PAMIĘTAM JAK SIĘ NA DYSKOTEKACH Z DZIEWCZYNAMI LATAŁO PRZY "Désenchantée" AZ MIŁO POWSPOMINAĆ

  • Gość: Gość

    Oceniono 26 razy 20

    Abstrachując od poziomu artystycznego piosenke Kate Ryan to jej "Ella elle l'a" było wakacyjnym numerem 1 w Hiszpanii i nadal jest. A September z nowym remixem "Cry For You" podbili Wielką Brytanię.
    /BAires

  • Gość: Gość

    Oceniono 49 razy 19

    Kate Ryan zbiera plyty za covery. Desenchantee to piosenka Mylene Farmer, Ella elle la to piosenka France Gall.
    Obie wykonawczynie sa o klase lepsze od Kate Ryan!

  • Gość: Gość

    Oceniono 20 razy 14

    troche przesadziliscie- nalezy po prostu odrozniac gwiazdy wielkiego formatu od tych mniejszych. o ile mi wiadomo, arash, kate ryan sa znani takze poza Polska, chociaz nie sa moze swiatowymi "topowymi" gwiazdami.

  • Gość: Gość

    Oceniono 24 razy 12

    co to za glupoty ???
    jesli ktos akurat sledzil notowania singli w innych krajach europejskich to wie ze gdy u nas krolowal marny Danzel czy InGrid - tak samo bylo w takiej Belgii, Francji etc
    wyssane to z palca...
    tak samo September - rzadzil swego czasu nawet u UK...
    a Kate Ryan (niestety) trzesie nadal wiekszoscia europy tym swoim ostatnim wakacyjnym hitem...
    owszem, sa gwiazdy zagraniczne znane tylko w PL ale tu sklanialabym sie bardziej do... jak jej tam, Isis?

  • Gość: Gość

    Oceniono 16 razy 12

    Akurat Kate Ryan jest w Belgii stosunkowo popularna.Poza tym odnosi spore sukcesy w innych krajach europejskich,takze wylacznie 'polska' gwiazda to ona nie jest.

  • Gość: Gość

    Oceniono 31 razy 11

    zawsze na każdym koncercie- czy to Sopot czy Hity na czasie- te same twarze!!!!!!!daliby sobie spokój!czemu nie zaproszą Beyonce?Eminema itp.?tandeta!

  • Gość: Gość

    Oceniono 33 razy 11

    Z DODĄ JEST PODOBNIE ,TYLKO W POLSCE JĄ ''WIELBIĄ''. ZA TO ZA GRANICĄ NAWET NA NIĄ NIE SPLUNĄ. TYLKO POLACY WIDZĄ GWIAZDĘ W PROWINCJONALNEJ PROSTACZCE , KTÓRA JEDYNE CO POTRAFI TO ŚWIECIĆ CYCKAMI ORAZ WYMYSLAĆ WYSSANE Z PALCA HISTORIE NA SWÓJ TEMAT

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX