Natalia Lesz. Szturmem podbiła polską scenę muzyczną - wygrywając debiuty w Opolu. Trzeba jednak przyznać, że dziewczyna nie ma łatwego życia. I nie chodzi wcale o ciężką sytuację materialną, bo akurat o pieniądze martwić się nie musi, ale o krytykę, która stała się chlebem powszednim artystki. Krytykę, z którą spotkała się m.in. po swoim największym triumfie - przez wielu uznawanym za oszustwo.
Młodzieńcza pasja
Zastanówmy się razem - czy Lesz jest prawdziwą artystką i potrafiącą śpiewać wokalistką czy zwykłą dziewczyną z bogatego domu, której zapragnęło się być gwiazdą jednego sezonu?
Czytając Biografię Natalii, można odnieść wrażenie, że zarówno dzieciństwo jak i życie dorosłe spędziła w teatrach, bawiąc się dźwiękami czy przeżywając za kulisami, swoje pierwsze artystyczne uniesienia:
Jednym z moich ulubionych miejsc takich ucieczek był Teatr Wielki w Warszawie. Zapach sceny, widok marmurowych przestrzeni wzbudzał we mnie wielkie emocje. Moim światem stał się dźwięk żywych instrumentów, oklaski, piękni, pachnący ludzie, ale też cisza jaka zapada na sali po uniesieniu batuty przez dyrygenta - czytamy na oficjalnej stronie artystki.
Początkowo była to tylko zabawa - jednak z czasem zaczęła przemieniać się w pasję i chęć szlifowania talentu (tudzież nadrobienie jego braku):
Przez 8 lat uczęszczała na lekcje do szkoły baletowej w Warszawie. Dalszą naukę kontynuowała w szkołach w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych, wśród których znalazły się między innymi londyńska Royal Academy of Dancing, Alvin Ailey i Broadway Dance. Ukończyła kierunek aktorstwa oraz teatru muzycznego w Tisch School Of The Arts w Nowym Jorku. W 2000 roku zagrała w filmie Weiser jako tancerka - Wikipedia.
Prawdziwa artystka, prawda? Każdy, kto czyta tak pięknie sformułowane zdania, może zagubić się w bajecznym świecie Natalii Lesz. Przyszedł czas na pierwszą płytę, której demo powstawało w szafie:
Zaczęłam tak jak wszyscy od sesji fotograficznej, oraz nagrałam swoją pierwszą płytę demo u kolegi w studiu w New Jersey. Studio, z braku miejsca, mieściło się w szafie - Oficjalna strona.
Sukces
Ciężka praca młodej i doświadczonej przez życie Polki, która, Bóg wie ile godzin w tej szafie spędziła, opłaciła się. Natalia nagrała debiutancką płytę i teledysk do singla promującego krążek "Fall":
Podczas tworzenia płyty przez studio przewinęli się tacy producenci jak Greg Wells - podobno światowa czołówka:
Do Polski docierają pierwsze sygnały o niejakiej
Natalii Lesz Polce, która robi karierę w Stanach Zjednoczonych.
Cały naród się cieszy i trzyma kciuki za rodaczkę, której nigdy na oczy nie widzieli. Ale czy to ważne, gdy Polak odnosi sukces za granicą? I to w Stanach Zjednoczonych? Dziewczyno, pnij się w górę.
Tylko mów, że Polska to piękny kraj.
Wszystko jednak się psuje, kiedy Natalia do Polski przyjeżdża. Na jaw wychodzi fakt, że ojciec Lesz jest biznesmenem i cholernie bogatym przedsiębiorcą. Polska jak długa i szeroka wiesza na Lesz psy. Bo Polak Polakowi sukcesu i bogactwa wybaczyć nie może.
"Bananówa" "Córeczka tatusia" " czy "Muzyczna uzurpatorka". Natalia Lesz w przeciągu kilku dni, z gwiazdy z Ameryki stała się ofiarą, jak to mówi Weronika Marczuk-Pazura "Polskiej żółci".
Polska żółć
Występ na Sopot Festival 2008 przelał czarę goryczy. Jurorzy wydali ostateczny wyrok na piosenkarkę: Branżowa śmierć! :
Sprawa
Natalii Lesz wywołała narodową dyskusję. Zwykli ludzie już ją pogrzebali a specjaliści zaczęli jej bronić:
Natalia trafiła w zły moment - akurat nie ma innych artystów, na których można by się wyżyć, więc jej faktycznie nie najlepszy występ w Sopocie stał się idealną pożywką dla mas. Może warto najpierw posłuchać całej płyty, a dopiero potem oceniać? Paradoksalnie do tej reakcji mogła się też przyczynić nachalna polityka promocyjna, dzięki której w pewnym momencie ta młoda wokalistka wyskakiwała na nas nawet z lodówki. A to, że płyta została wyprodukowana poza granicami Polski, a Natalia miała okazję współpracować ze światowymi producentami? Jeżeli czynimy z tego zarzut, świadczy to tylko i wyłącznie o nas - Infomuzyka.pl
Tomek Lubert z formacji Video na swoim blogu napisał:
Gdzie nie spojrzę, to wszyscy czepiają się Natalii... i zastanawiam się czemu... Z racji wykonywanego zawodu, drogą kupna nabyłem jej płytę i naprawdę z wielką rezerwą posłuchałem. No i odpadłem, co się okazuje. Dziewczyna ma znakomite piosenki, produkcja na najwyższym, światowym poziomie, angielski wyśmienity, na dodatek jest piękną kobietą. I co w takim wypadku trzeba zrobić... ano zaszczuć, wyśmiać, nawymyślać ile wlezie, a przecież powinniśmy się cieszyć, że wreszcie ktoś w naszym kraju robi coś na światowym poziomie, a nawet jeśli tata Natalii jej pomaga, to co w tym złego, ja na jego miejscu zrobiłbym to samo, jak każdy kochający ojciec. Natalia, czekam na Twoje nowe songi :-) Naprawdę świetnie się słucha w aucie :-)
Natalia Lesz już się nie obroni. Sama nie da rady z ciągłą krytyką i próbami zaszczucia. Jako osoba, jest za słaba na wojnę z nieprzychylnymi dla niej ludźmi. Jedyna nadzieja tkwi w jej muzyce, która sama się obroni. No, chyba, że i tu górę weźmie słabość.
Tomek Golonko