Jamie Lynn Spears na razie nie weźmie ślubu

Ciąża 16-letniej siostry Britney Spears jest numerem 1 w Stanach Zjednoczonych. Kiedy wszyscy otrząsają się z szoku, Jamie Lynn i jej mama, Lynne, zadbały o to, by przyszły dzidziuś miał pieniążki. I to niemałe!

 

Wszystko zaczęło się kilka dni temu od wywiadu dla amerykańskiego magazynu OK!. Podobno Jamie Lynn nie chciała nic za wyznanie takiej sensacji (w co dość trudno uwierzyć), jednak zgodziła się za to na płatną sesję fotograficzną, gdy maleństwo już pojawi się na świecie. Wynagrodzenie, jakie otrzyma, jest imponujące - okrąglutki milion dolarów!

 

 

Tymczasem nie milkną spekulacje na temat rzekomego małżeństwa dziewczyny z ojcem dziecka, Caseyem Aldridgem. Raz słyszymy, że mają zamiar jak najszybciej się pobrać, a zaraz potem, że wcale nie spieszy im się do ślubu i muszą dojrzeć to tej decyzji.

 

A są ku temu na dobrej drodze - przyszły tatuś znalazł zatrudnienie! W końcu na rodzinę trzeba zarobić! 19-latek pracuje w restauracji McDonald's i już wkrótce może zostać najsłynniejszym menadżerem fast foodu w całej Ameryce, a nawet na całym świecie. To dopiero coś! ;)

 

 

Ciąża młodej jeszcze Jamie Lynn poruszyła również inne gwiazdy. Alicia Keys sugeruje, że przyszła mama powinna zostać ambasadorką bezpiecznego seksu - ale czy ciężarna 16-latka to dobra rekomendacja?

 

Szefowie wytwórni Nickelodeon, która produkowała filmy z udziałem Jamie Lynn, też chce uświadamiać młodych ludzi. Planuje stworzenie serii filmików dotyczących właśnie bezpiecznej miłości.

 

Ciekawe, czy Jamie Lynn da sobie radę z tym całym zamieszaniem wokół swojej osoby.

Więcej o: