Kate Hudson świętuje Dzień Niepodległości. W BARDZO seksownym bikini. "Moja wyfotoszopowana...". Nie wszystkim się spodobało

Kate Hudson pochwaliła się gorącym zdjęciem z okazji święta 4. lipca. Przy okazji gwiazda zdradziła, że ma do siebie wielki dystans.

Kate Hudson to jedna z najseksowniejszych aktorek w Hollywood. Nic więc dziwnego, że gwiazda, która jest zapaloną fanką fitnessu, chętnie chwali się swoimi kuszącymi kształtami.

Wczoraj Hudson, jak większość Amerykanów, świętowała Dzień Niepodległości. Aktorka uczciła to ważne za oceanem święto w typowy dla siebie sposób - pokazując na Instagramie swoje baaardzo seksowne zdjęcie w bikini z motywem amerykańskiej flagi.

Przy okazji, udowodniła też, że ma do siebie spory dystans.

Mój wyfotoszopowany tyłek życzy Wam szczęśliwego 4-go Lipca! - podpisała zdjęcie Kate Hudson.

From my airbrushed ass to yours... Happy fourth!!! ????????????????????? ????

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kate Hudson (@katehudson)

Fani gwiazdy docenili jej poczucie humoru, pozostawiając pod zdjęciem ponad tysiąc entuzjastycznych komentarzy.

Zawsze jesteś szczera i prawdziwa, właśnie za to cię kocham! Wyglądasz obłędnie!
Ten opis idealnie podsumowuje twój charakter!
Dzięki za bycie szczerą! - pisali fani.

Wśród komentujących nie zabrakło jednak również tych, którzy mieli co do tej fotografii pewne zastrzeżenia.

Byłoby miło, gdybyś wykorzystywała swoją pozycję silnej kobiety w trochę mniej seksualny sposób... - napisała jedna z internautek.

Myślicie, że Kate Hudson rzeczywiście nie powinna chwalić się ciałem, nawet jeśli je trochę "poprawiono"?

 

IN

Więcej o: