Anna Mucha popiera strajkujące pielęgniarki. "To nie jest kwestia polityki, tylko przyzwoitości"

Anna Mucha nie boi się zabierać głosu w doniosłych społecznie kwestiach. Była aktywna w dyskusji na temat aborcji, a teraz w emocjonalnym wpisie wyraziła poparcie dla strajkujących pielęgniarek.

W Centrum Zdrowia Dziecka od ponad tygodnia trwa strajk pielęgniarek, które domagają się wyższych płac i zwiększenia liczby personelu. Obecne niskie zatrudnienie obciążą kobiety ogromną liczbą obowiązków, co prowadzi do skrajnego wyczerpania. Anna Mucha dosadnie napisała, co sądzi o strajku i braku reakcji władzy.

Nie rozumiem, dlaczego ktoś kto nam codziennie i realnie pomaga w najtrudniejszych momentach życia, kto dba o nasze zdrowie i naszych bliskich, ktoś kto pobiera krew, uśmierza ból, sprząta rzygowiny, wyciera, nosi, jest na nasze zawołanie, znosi trudy pracy i nasze humory i to przez 300 godzin w miesiącu!!! CZEMU ktoś taki MUSI prosić, protestować, walczyć o godne pensje? #jestemzpielęgniarkami #popieram #walczcie. A Wy politycy (wszystkich ugrupowań! kolejnych rządów!) WSTYDŹCIE się! TO NIE JEST KWESTIA POLITYKI, TYLKO PRZYZWOITOŚCI! To Państwo długo nie będzie zdrowe, jeśli chora jest służba zdrowia.

Do tej pory pielęgniarkom nie udało się nic wynegocjować. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w jednym z wywiadów uznał, że przecież "chodzi tylko o kasę". Po tej kontrowersyjnej wypowiedzi miał zostać wezwany przez premier Beatę Szydło, ale realnych efektów ich rozmowy - póki co - nie widać.

WJ

Więcej o:
Komentarze (27)
Anna Mucha popiera strajkujące pielęgniarki. "To nie jest kwestia polityki, tylko przyzwoitości"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: betwet

    Oceniono 1 raz 1

    Musze zaczyna brakować na waciki?

  • Gość: emcho

    0

    Lekarze i pielegniarki to ostatnia grupa zawodowa za ktora bym sie wstawil

  • Gość: mammi

    0

    zapewne Pani Anna Mucha rodziła w prywatnym szpitalu, z luksusowymi położnymi i luksusem porodu... ja matka, taka zwyczajna - doświadczyłam absurdów opieki zdrowia w szpitalach publicznych i na izbach przyjęć z małym dzieckiem. Pani Anno, dla rozjaśnienia tematu - w szpitalach publicznych człowiek traktowany jest jak rzecz -TAK PANI ANNO, jak rzecz i to między innymi przez panie pielęgniarki, znudzone, być może zmęczone, obrażone, niegrzeczne i traktujące rodziców przerażonych chorobą dziecka jak wrogów...smutne i prawdziwe przypadki.

  • Gość: osa

    0

    panienka ,która zrobiła nagą sesję w lateksach ,z trzema facetami mówi o przyzwoitości....wow.....powiało grozą...

  • Gość: gosc

    0

    bo się zesram----stara mucha bzyknęła pijarowsko ----babo nie wstyd ci???? ale to się liczy w mediach bo to zdanie największego letniego upierdliwca do ktorych zaliczamy muchę i komara.

  • badziewiak66

    0

    No właśnie Pani Mucho, bzy, bzy, poska służba zdrowia jest ciężko chora, bzy, bzy. Ten rząd PiS nie odpowiada jednak za ten stan rzeczy. Żaden rząd po 1989 roku nie szukał rozwiązania tego problemu. Decydującym momentem był rok 1989 , kiedy były warunki do drastycznej zmiany systemu emerytalnego, i zdetonowania bomby która zagraża stabilności państwa. Niestety, utrzymano system, nie bacząc na to że otawrcie granic i zmiany strukturalne spowodują gwałtowany odpływ środków z budżetu. Z upływem czasu te wpływy były coraz niższe, a wydatki coraz wyższe. Utrzymano drakońskie obciążenie pracy na rzecz funduszu. To wywołało, w wolnorynkowej gospodarce, wielką szarą strefę. Do tego państwo utracilo fundamentalne prawo do emisji pieniądza. Keyns uważał że pieniądz fiducjarny pozwoli na rozwiązywanie problemów społecznych. W pewnych warunkach zapewne tak ( tak przynajmniej uważano w obozie socjalistycznym ). Problem w tym że od tych warunków zaczęliśmy zdecydowanie odchodzić po 1989 roku. Z upływem czasu przychody dalej malały a zobowiazania rosły. Kolejne fale emigracji , kolejne długi absorbujące środki budżetowe, kolejne likwidowane miejsca pracy. Koalicja PO i PSL, by uratować swoje rządy ukradła obywatelom ich mienie z funduszów OFE i szybko je przejadła. Dziś dług wobec emerytów i rencistów sięga 2,1 biliona złotych. Razem z długiem publicznym , który przekroczył bilion, daje już 3,1 biliona , co jest dla słabej gospodarki wielkim wyzwaniem Pogarsza sytuację odpływ pieniądza generowany przez obcy kapitał. Przez osiem lat rządów PO i PSL wywiózł on z Polski, poza systemem, 100 mld USD . Tak właśnie eksploruje sie kolonię. Polska pozostaje , jak to ładnie powiedział Morawiecki, w pułpace sredniego dochodu. Ten średni dochód na rekę pielegniarek to około 2000 złotych miesięcznie. Ceny artykułów spożywczych w ciągu ostatniego roku skoczyły o 30%. Mamy zatem realny , silny spadek dochodów. Prawda jest taka że polska gospodarka jest dziś totalnie sterowalna z zewnątrz, i każdy kto chce nią trochę potrząsnąć ma na to mnóstwo sposobów. Zważywszy na postępująca destabilizację świata można spodziewać się poważnych perturbacji w polskiej gospodarce, co przełoży sie na napęcia i niepokoje społeczne.

  • Gość: hamak

    0

    Jasne, się ma na koncie kilka baniek, jeździ mercem to można sobie krzyczeć dookoła jaki ten świat niesprawiedliwy :)

  • kontest_two

    0

    Pani Zosia z kiosku i pan Zenek mój mechanik, również zabierają głos w doniosłych sprawach społecznych i politycznych. Jakoś tak mam, że ich opinię bardziej sobie cenię niż opinię jakiejś muchy.

  • Gość: gosc US

    0

    pani MUcha moglaby sie skoncetrowac na swoim zawodzie poniewaz ma tam wiele do zrobienia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX