Kinga Rusin wiedziała, kto jest agentem? "Cały czas go obserwowałam". Mówi też o zwycięzcy: Był jedyną osobą, która...

"Agent-Gwiazdy" wzbudził ogromne emocje, zarówno wśród widzów, uczestników jak i samej prowadzącej. Kinga Rusin przyznała, że tytułowy agent, którym okazał się Hubert Urbański, zmylił nawet ją.

Hubert Urbański okazał się idealnym agentem. Dowód? Prowadząca program Kinga Rusin, która miała możliwość obserwacji wszystkich i wyciągania wniosków "na chłodno" (w końcu nie walczyła o wygraną), sama dala się oszukać. Jesteśmy tym lekko zaskoczeni. Sądziliśmy bowiem, że kto jak kto, ale Rusin wiedziała więcej niż inni.

Jakbym wszystko wiedziała, pozbawiłabym się przyjemności uczestniczenia w programie - wyznała dziennikarka w "Dzień Dobry TVN". - Przez pierwsze kilka dni to była zabawa, wyjazd integracyjny. Dopiero 6-7 dnia okazało się, że z tego programu się jednak odpada.

Rusin wspomniała zadanie, w którym Urbański okazał się szczególnie przebiegły. Gdy cała drużyna szukała w rzece sztabek złota, on z jednej strony zagrzewał grupę do walki, a z drugiej... niepostrzeżenie ukrywał te sztabki, które sam znalazł.

Cały czas go obserwowałam, stał metr ode mnie, a nic nie zauważyłam. Z takim zapałem szukał tego złota - wspomina Rusin.

oFot. Bartosz Krupa/East News. Warszawa 20.04.2016.Finalowy odcinek programu Agent Gwiazdy Bartosz Krupa

Tymczasem Urbański świetnie się bawił, choć tak naprawdę jako jedyny z uczestników cały czas był w pracy.

Łatwo Ci się pracowało? - zapytał go Jarosław Kuźniar.
W gruncie rzeczy bardzo łatwo. Na początku świetnie się bawiliśmy.

Widocznie ta rola była dla niego stworzona. Tak jak on okazał się świetnym materiałem na agenta, tak samo Antoniemu Królikowskiemu było pisane zwycięstwo. Aktor przyznaje, że moment w którym odpadł i nieoczekiwanie został przywrócony do programu, bardzo go zmotywował.

Wiedziałem, że skoro wracam, muszę dać z siebie wszystko. Nie spodziewałem się jednak wygranej, bo miałem z Tamarą szansę 50/50. Ostatecznie ona udzieliła w teście jednej błędnej odpowiedzi więcej, poza tym miałem lepszy czas.

Rusin z kolei nie wydaje się zaskoczona wygraną Królikowskiego.

Trzeba posiadać wyjątkowe cechy. Antek był jedyną osobą, która nie miała w notatniku NIC. Tamara notowała skrupulatnie jak uczennica, Antek twierdził, że wszystko po prostu zapamiętuje.

Zdaniem Rusin Królikowskiemu bardzo pomogło to, że wszyscy uważali go za luzaka. Umiejętności aktorskie okazały się nieocenione.

Musieliśmy grać, żeby wpływać na test wiedzy o agencie - kwituje Królikowski.

Jesteście zaskoczeni finałem programu? A może wasze typy się potwierdziły?

WJ

Więcej o:
Komentarze (7)
Kinga Rusin wiedziała, kto jest agentem? "Cały czas go obserwowałam". Mówi też o zwycięzcy: Był jedyną osobą, która...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: XXXX

    Oceniono 1 raz 1

    Jak mogła wygrać program osoba, która odpadła w 2 odcinku? Dlaczego takiej szansy nie mieli inni zawodnicy?!

  • Gość: fd33

    Oceniono 1 raz 1

    To było tak nudne, że przy jedzeniu nawet nie dało się oglądać. W kolejnej edycji niech skupią się na wymyślaniu zadań.

  • Gość: Gość

    0

    Niby taki skryty a wygrał

  • Gość: wymiekłem po kilku odcinkach

    0

    wolę obejrzeć trzydziesty sezon Survivors niż udawać, że nie męczę się oglądając Agenta

  • Gość: Kaczucha

    Oceniono 1 raz -1

    Hubert Urbański to dupek nigdy go nie lubiłam nigdy też nie oglądałam programu agent gwiazdy ale od razu wiedziałam że on jest agentem bo tylko on może się okazać taką mendą

  • browaryr

    Oceniono 1 raz -1

    miał wystąpić wałesa ale to było by zbyt proste...

  • Gość: ja

    Oceniono 1 raz -1

    nuda, beznadziejny finał. To podnoszenie ręki "kto jest agentem" - śmieszne. Zero napięcia, zero niczego. I wygrana gościa, który w programie pokazał się jako mało inteligentny buc. Słabe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX