Beyonce śpiewa o zdradach, a w internecie wrze. Pierwszy występ trasy koncertowej i TAKIE słowa o mężu. Szok!

Po premierze nowej płyty Beyonce wielu fanów zastanawiało się, czy nad gwiazdorskim małżeństwem zawisły czarne chmury. Wokalistka chyba właśnie rozwiała te wątpliwości.

Płyta "Lemonade" szybko została okrzyknięta przez fanów i krytyków najbardziej personalnym album w dorobku Beyonce. W tekstach piosenek dopatrywano się odniesień do rzekomych zdrad rapera. Internauci skupili się przede wszystkim na fragmencie utworu "Sorry", w którym wokalistka śpiewa "zadzwoń lepiej do Becky z dobrymi włosami". Rzekoma kochanka szybko została zidentyfikowana jako projektantka Rachel Roy.

Beyonce, czego można było się spodziewać, nie komentowała w żaden sposób tych doniesień. Do teraz.  W czwartek w Miami wystartowała jej trasa koncertowa. Tuz przed wykonaniem przeboju "Hello" gwiazda powiedziała coś, co raczej rozwiewa wątpliwości co do aktualnego statusu związku pary.

Chciałabym zadedykować tę piosenkę mojemu pięknemu mężowi. Bardzo cię kocham - powiedziała ze sceny.

Wygląda na to, że problemy w małżeństwie udało się przezwyciężyć. Myślicie, że to uspokoi internautów?

EK

Więcej o:
Komentarze (7)
Beyonce śpiewa o zdradach, a w internecie wrze. Pierwszy występ trasy koncertowej i TAKIE słowa o mężu. Szok!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • smith81

    Oceniono 3 razy 3

    heh. hajs ponad wszystko. marketing pierwsza klasa.

  • judas1

    Oceniono 1 raz 1

    I dobrze...a co myślała c.i.p.a ze jest sama na świecie?

  • Gość: D.

    Oceniono 1 raz 1

    To "Halo" a nie "Hello"

  • Gość: Gość

    0

    Ktoś tu bawi się z nami w kotka I myszkę

  • Gość: Karolcia

    Oceniono 2 razy 0

    Osobistym, a nie personalnym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX