Ewa Kasprzyk o chorobie: Nagle poczułam w nodze jakiś ból. Okazało się, że to guz

Ewa Kasprzyk w nowym wywiadzie po raz pierwszy opowiedziała o swoich poważnych problemach zdrowotnych.

Ewa Kasprzyk to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Gwiazda słynie ze swojego seksapilu i bezkompromisowości. Nie boi się też szczerych wyznań i mogłoby się wydawać, że wiemy już o niej naprawdę wszystko.

Kasprzyk niedawno gościła w programie Krzysztofa Ibisza "Demakijaż", w którym po raz pierwszy wyznała, że kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niej nowotwór!

Nic wcześniej nie czułam. Poleciałam na Bali, wróciłam i nagle czułam w nodze jakiś ból. Mój lekarz mówi, żeby zrobić rezonans w nodze i okazało się, że to jest guz, który był aż pod mięśniem. To był nagły kłopot ze zdrowiem, to była nagła decyzja przeze mnie podjęta i przez lekarza, by to zrobić jak najszybciej. Operacja w pełnej narkozie, bardzo skomplikowana, a rokowania mogłyby być potem różne. Było podejrzenie o to najgorsze, ale okazało się, że dzięki Bogu nie. To była najtrudniejsza sytuacja w moim życiu, jeżeli chodzi o zdrowie. Ja nigdy nie podejrzewałam, że mogę coś takiego mieć, tańcząc w "Tańcu z Gwiazdami", boksując się, będąc osobą aktywną, mieć coś, co się latami gromadziło - opowiada Ewa Kasprzyk.

Wyznanie aktorki jest o tyle szokujące, bo wydawało się, że cieszy się doskonałym zdrowiem. Tuż po odpadnięciu z "Tańca z Gwiazdami" Kasprzyk wzięła nawet udział w walce bokserskiej, więc nikt nie podejrzewał, że mogło jej coś dolegać.

Sama gwiazda nie chce już jednak wracać do tego czasu.

Nie ma tematu już w ogóle. Było, minęło. Ja nie lubię mówić o chorobach. Teraz wszystko dobrze u mnie. Dzięki Bogu! - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" Ewa Kasprzyk.

Życzymy jej dużo zdrowia!

 

IN

Więcej o:
Komentarze (22)
Ewa Kasprzyk o chorobie: Nagle poczułam w nodze jakiś ból. Okazało się, że to guz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Ryszard

    Oceniono 2 razy 2

    "Było podejrzenie o to najgorsze, ale okazało się, że dzięki Bogu nie." Ciekawe słowa pani aktorki, która wraz ze swoim kolejnym partnerem obraża ludzi przed Teatrem Powszechnym. Teraz śmieje się z wiary katolickiej i osób broniących naszego wielkiego Polaka. Boga jak widać już nie potrzebuje. Jeszcze nie.

  • Gość: el_ka

    Oceniono 2 razy 2

    Następna ..........

  • trombozuh

    Oceniono 3 razy 1

    "Ja wcale nie chcę o tym mówić, no ale jednak opowiem ze szczegółami."
    "Nie jestem celebrytką, ale lubię wystąpić w TV śniadaniowej albo pokazać paszczę w kolorowym kolejnym szmatławcu"
    Bla bla bla

  • Gość: misio

    Oceniono 3 razy 1

    Niedługo z celebryckiego pryszcza na dupie będzie robione wielkie hallo.

  • Gość: medicus

    Oceniono 5 razy 1

    to botoks spłynął na sam dół ot i cały guz

  • strach_sie_bac

    Oceniono 3 razy 1

    "Nie ma tematu już w ogóle. Było, minęło. Ja nie lubię mówić o chorobach. Teraz wszystko dobrze u mnie. Dzięki Bogu! -"

    Nie rozumiem na co światu lekarze.

  • Gość: marek6

    Oceniono 7 razy 1

    Ta Pani ma przede wszystkim kłopoty z zaakceptowaniem faktu, że się starzeje.
    Żenada.

  • Gość: gość

    0

    w mojej rodzinie dwóch braci zmarło na raka,kolejny choruje,to straszna choroba,ale to nie powód,aby o tym pisać ,to choroba XXI wieku,na zadupiach kraju lekarze rozkładają ręce i wysyłają do domu z tabletkami przeciwbólowymi,niech dziękuje losowi,że ma znaną twarz to się udało i tyle w temacie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX