Duża Ania odeszła z 'Warsaw Shore'. Na FB tłumaczy dlaczego. 'Fałsz i hipokryzja'. Takich szczegółów nie było w TV

Duża Ania/ Ekipa z

Duża Ania/ Ekipa z "Warsaw Shore" (Facebook.com/julia.anja.7 / KAPIF)

Duża Ania od początku słabo dogadywała się z pozostałymi członkami ekipy "Warsaw Shore". Liczne konflikty i brak zrozumienia już raz skłoniły ją do odejścia, ale wtedy jednak wróciła. Tym razem twierdzi, że odeszła definitywnie.

Duża Ania zarzekała się, że odejdzie z "Warsaw Shore" i słowa dotrzymała. Powody swojej decyzji szczegółowo opisała na Facebooku. Choć do tej pory raczej unikała uzewnętrzniania się w mediach, tym razem zrobiła wyjątek. Dlaczego?

W końcu nadszedł ten dzień, w którym opuściłam program, nie mogłam doczekać się tego odcinka! W końcu będę miała święty spokój od fałszu i hipokryzji. Tak tak, to nie pierwszy raz, kiedy odeszłam, ale teraz zrobiłam to już raz a porządnie. Nigdy nie chciałam prać brudów ekipowych publicznie, ponieważ nie jest to zgodne z moimi zasadami, żeby właśnie w taki sposób postępować z drugim człowiekiem. Jednak przy tak spektakularnej okazji nie mogę Was zostawić bez komentarza, ponieważ na tym Wam bardzo zależy i nawet mnie to nie dziwi.

Kulisy programu wg relacji Dużej Ani przedstawiają się dość szokująco. Wiele z opisywanych przez nią sytuacji w ogóle nie zostało pokazanych w TV, a jeśli już - to z cenzurą.

Powiem Wam szczerze, że nie miałam totalnie pojęcia, że od początku będę tak szykanowana. Dziewczyny totalnie nie dały poznać, że jest coś nie tak, ale cóż. Tuż po zamknięciu się drzwi wrocławskiej rezydencji Warsaw Shore wszystko uległo zmianie. Już na wejściu zostałam chłodno - wręcz olewatorsko przywitana. Każdy to widział. Następnie jakaś akcja w kiblu - narzucanie, jaka mam być, co mam robić a czego nie, hah! Dobre mi sobie. Komuś chociaż przez myśl przeszło, że posłucham tych panienek? I tak było non stop, a jeszcze piękniejsze to, że w domu jakoś rozmawiały ze mną, a na "greenach" obrabianie mojej dupy w mocy x3 - Klaudia, Mała, Magda, hahahaha. Girlpower.

 

październik 2015, MTV EMA PRE-PARTY 2015Akpa / FOT.M.BARANOWSKI

Jako główną przyczynę konfliktów Duża Ania podaje różne priorytety. Choć pozostali członkowie programu próbowali ją zmienić, ona pozostawała wierna swoim wartościom.

Od początku starały się udowodnić, że jestem taka, jak one, zmienić mnie lub po prostu się pozbyć. Stąd ta moja alienacja właśnie. Każdy ma w życiu inne priorytety, inne rzeczy wyznaje, czym innym się sugeruje. Ja stawiam na RODZINĘ I PRZYJACIÓŁ - tych prawdziwych, a nie wyimaginowanych. Dla dobra mienia programu nigdy nie starałam się wkupić ani tez nie szukałam przyjaźni w ekipie. Nie nazywałam ich rodziną, bo rodzinę mam jedną i nigdy obcych ludzi nie postawię na równi chociażby z rodzicami! Priorytety- nie do podważenia. Wartość słowa- bezcenna.
Ten sezon był totalnie inny. I rzeczywiście nie potrafiłam się odnaleźć - ani między tymi sytuacjami, ani między takimi ludźmi. I tak bardzo długo wytrzymałam - uwierzcie. Bez sensu jest być w programie - wytrzymując..

Będzie Wam jej brakować?

WJ

Zobacz także
Komentarze (25)
Duża Ania odeszła z 'Warsaw Shore'. Na FB tłumaczy dlaczego. 'Fałsz i hipokryzja'. Takich szczegółów nie było w TV
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • smith81

    Oceniono 15 razy 9

    niesamowite....kobiety lekkich obyczajów się pokłóciły.

  • Gość: Menel

    Oceniono 12 razy 4

    Nie dziwie sie jej wcale - najlepiej że takie beztalencie i mega paszczur Magda każe jej i Wotjkowi wyp... :) Magda jak jeszcze bardziej się roztyje to nie będzie się nadawać do programu - i chocby Stifler ją przeleciał na srodku sali, nie podniesie to jej atrakcyjności dla programu. Duża Ania fajnie wygląda, tak powinna dziewczyna z WS - szacunek za własne poglądy i przekonania. Trzymam kciuki

  • Gość: pola

    Oceniono 8 razy 2

    Krytykujecie i obrażanie najlepsza a dziewczynę z ws jak wam nie wstyd

  • Gość: kinga

    Oceniono 3 razy 1

    Oglądam ten program od początku i to właśnie duża ciągle była problemem bo w 2 sezonie pięknie zostało pokazane jaka jest dwulicowa... ganiała za Alanem tylko dlatego ze małej się podobał a jak go na imprezie nie było to poleciała do innego.... Jak traktowała stiflera.... bawiła się nim, tak naprawdę każdym się bawiła a teraz udaje biedną jak zresztą we wszystkich komentarzach w odcinkach. Najpierw mówi jedno potem drugie. Najpierw obrabia dupe potem udaje że tak nie było. Nie dziwie się że reszta ekipy ją tak traktowała a nie inaczej bo jest straszną dwulicową manipulantką i najlepsze jest to ze ona tego nie widzi tylko ciągle jest jaka to ona biedna i poszkodowana. Otwórz oczy dziewczyno nawet wróżka chyba w 3 sezonie powiedziała ci ze idziesz po trupach.

  • Gość: liz

    Oceniono 3 razy 1

    Mała to fałszywa suka, widać to od początku

  • Gość: zadd

    Oceniono 3 razy 1

    byłam zszokowana jak duża ania biła bliźniaka, ze tam na kogos popatrzył. Bliźniak ? żadnego bym nie chciała nawet z przeceny, a Ania wmawiała im, że któryś jest z nią w zwiazku, i te słownictwo !!! wyszydło szydło z worka, straszna patologia

  • Gość: qer

    Oceniono 5 razy 1

    Ania duża opowiada dyrdymały, to co pokazała w kłótni z bliźniakami było okropne. jak ona sobie wededukowała, ze jest w związku z jednym bliźniakiem. Ta reakcja zazdrosci, jakby była naprawde w związku z nimi jakies parę lat. Straszne, chamskie, agresywne, Ania duża pokazała się w tej kłótni , ze zupełnie straciła kontakt z rzeczywistością. To bylo obrzydliwe, Ania duża ponizyła sie i pokazala jaka jest głupiutka. Nikt w ekipie nie wiedzial, ze ona jest w zwiazku z bliźniakiem tylko ona sama w tej glupiej głowie

  • Gość: gosc

    Oceniono 9 razy 1

    qu..., qurwę, qu... pogania...
    a gdzie wywiad tego brodatego tępaka spijającego spermę Trybsona... jak mu tam było.. Sikora?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX