Jennifer Garner nazwała go miłością życia. Ben Affleck wreszcie komentuje TEN wywiad. "Jen jest..."

Jennifer Garner miesiąc temu udzieliła bardzo szczerego wywiadu, w którym pierwszy raz odniosła się do rozwodu z Benem Affleckiem i plotek o zdradzie. Aktor skomentował jej słowa, sam nie szczędząc wyznań pod adresem wkrótce byłej żony.

Jennifer Garner i Ben Affleck oficjalnie zakończyli związek pod koniec czerwca zeszłego roku. W przeddzień 10. rocznicy ślubu w oświadczeniu dla mediów poinformowali, że planują rozwód, ale nadal będą "kroczyć w przyjaźni, miłości i zobowiązaniu wspólnego wychowania dzieci". Kilka dni później w mediach pojawiły się spekulacje, że przyczyną rozstania był romans aktora z nianią. Garner do sprawy odniosła się dopiero w zeszłym miesiącu stwierdzając, że nie miała ona nic wspólnego z ich separacją.

O Afflecku wypowiedziała się w samych superlatywach. Stwierdziła, że zawsze będzie miłością jej życia, jest wspaniałym człowiekiem i gdyby mogła cofnąć czas, nadal wyszłaby za niego za mąż.

To było prawdziwe małżeństwo, nie miłość na pokaz. Bardzo zależało mi na tym, by w nim zostać. Niestety, to się nie udało - stwierdziła w rozmowie z "Vanity Fair".

Co na to Ben Affleck? Aktor emocjonalny wywiad żony skomentował po miesiącu na łamach "The New York Times".

Miała potrzebę wyrzucenie wszystkiego z siebie, zakończenia tematu. Nie mam z tym problemu, to jest w porządku. Jeśli ma ochotę może o tym mówić. Ja już swoje w tej sprawie powiedziałam i nie chce mówić więcej - stwierdził.

Aktor potwierdził, że z byłą zoną ma dobre relacje i odwdzięczył się dobrym słowem.

Jen jest świetna, to wspaniała osoba. Dobrze się dogadujemy, widziałam się z nią tego ranka - dodał.

 

EK

Więcej o:
Komentarze (1)
Jennifer Garner nazwała go miłością życia. Ben Affleck wreszcie komentuje TEN wywiad. "Jen jest..."
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: deg...

    0

    jasne,widział ją z samego rana dzisiaj....jasne,tylko po to,by powiedzieć jej,że jest ohydna i nie ma ochoty jej juz dotykać....jasne....jasne...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX