Celine Dion na scenie pierwszy raz po śmierci męża. Łzy wzruszenia. "Zawsze będziemy jednością"

JZ
24.02.2016 16:00
Celine Dione

Celine Dione (Screen z Youtube.com)

Celin Dion zaśpiewała na koncercie po raz pierwszy od śmierci męża, Rene Angelila. Wzruszona artystka między piosenkami wspominała go i mówiła, że teraz jeszcze bardziej czuje jego obecność.

Celin Dion, stanęła na scenie pierwszy raz od śmierci Rene Angelila. We wtorek, w The Colosseum w Caesars Palace w Las Vegas, artystka dała koncert będący hołdem dla zmarłego męża. Fragment koncertu był transmitowany na żywo w internecie.

Najpierw długie brawa na powitanie. Potem chwila milczenia. Na scenie stanęła skupiona Celin Dion. Zaczęła a capella. Delikatnie, w ciszy. Drobna postać na rozświetlonej scenie i jej głos niosący się po ogromnej sali. Powoli weszły smyczki, głos Celine Dion narastał, na twarzy pojawiła się niespodziewana zawziętość, jakby się z czymś zmagała. W kulminacyjnym momencie utworu opadła kurtyna i za artystką zmaterializowała się orkiestra. Finał był dynamiczny.

Celine DionScreen z Youtube.com

Po wykonaniu "With One More Look At You/Watch Closely Now" artystka podziękowała ze sceny zmarłemu mężowi.

Ludzie myśleli, że cały czas na niego patrzyłam, ale nie musiałam tego robić, bo zawsze, kiedy zamykałam oczy czułam, że Rene jest na scenie wraz ze mną. Nieważne, czy siedział tuż obok w fotelu, na balkonie, za kulisami, czy w domu z dziećmi - on zawsze był przy mnie na scenie i nic tego nie zmieni - mówiła wzruszona Celin Dion.
Rene jest jedynym człowiekiem, którego znałam przez całe życie. Zawsze sprawiał, że czułam się jak na pierwszej randce. Nigdy nie mówił wprost, zawsze wyrażał siebie w miękki i delikatny sposób. Byliśmy jednością i nic tego nie zmieni. Zawsze będziemy jednością.

Wokalistka, nie wstydząc się łez, opowiadała, że wciąż czuje obecność zmarłego męża.

To niesamowite, ale odkąd nie jest fizycznie ze mną, jeszcze bardziej czuję jego obecność. Rene był moim najlepszym krytykiem. Nigdy nie mówił mi tego, co chciałam usłyszeć, ale to, czego najbardziej potrzebowałam.

Rene Angelil zmarł 14 stycznia w Las Vegas po ciężkiej walce z nowotworem. Zaledwie 2 dni później, również na raka, zmarł brat Celin Dion, Daniel.

JZ

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: dj

    Oceniono 1 raz -1

    Można nie lubić jej muzyki, ale ma klasę.
    Nie musi szczuć cycem, aby o niej mówili.

  • avatar

    Gość: film

    Oceniono 2 razy -2

    Zapraszam na filmy dla kobiet.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX