Telekamery 2016. Martyna Wojciechowska odbiera nagrodę i przyznaje: Leczenie potrwa. Nie ma słowa NIEMOŻLIWE

23.02.2016 06:49
Gwiazda zdobyła nagrodę w kategorii Osobowość Telewizyjna, miażdżąc konkurencję.

Martyna Wojciechowska to od lat jedna z najpopularniejszych polskich gwiazd. Niedawno głośno było o problemach zdrowotnych gwiazdy - Martyna sporo schudła, a gdy jej fani zaczęli niepokoić się szybko postępującą metamorfozą, ta zmuszona była zdradzić, że zmaga się z poważną chorobą, przez którą musiała mocno ograniczyć swoją aktywność zawodową.

O sympatii, jaką darzą Wojciechowską widzowie, mogliśmy po raz kolejny przekonać się wczoraj, podczas gali rozdania Telekamer 2016. Gwiazda, którą nominowano w kategorii Osobowość Telewizyjna, pokonała konkurencję miażdżącą przewagą, zdobywając aż 41% wszystkich głosów, sprzątając sprzed nosa statuetkę m.in. Agnieszce Szulim czy Piotrowi Kraśce, który zajął trzecie miejsce, co zgromadzona w warszawskim Teatrze Polskim publiczność nagrodziła gromkimi brawami.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Martyna Wojciechowska pojawiła się na gali, aby osobiście odebrać nagrodę. We wzruszającym przemówieniu wygłoszonym na scenie gwiazda podziękowała swojej córeczce Marysi i po raz pierwszy skomentowała doniesienia na temat swojego stanu zdrowia.

Okazuje się, że Wojciechowska nadal zmaga się z chorobą.

Szanowni Państwo. Pewnie przed telewizorem siedzi teraz moja 8-letnia córka Marysia. Dziękuję Aniołku za tę magiczną bransoletkę - przyniosła mi szczęście. Ale to nie jest tylko kwestia szczęścia że odbiera się telekamerę. To efekt ciężkiej pracy, uporu i konsekwencji. Jest takie słowo, które słyszę najczęściej - niemożliwe. To m.in. wtedy kiedy wymyśliłam, że będę jeździć po świecie i robić program dokumentalny. Wtedy pokazałam że nie ma słowa niemożliwe. Dziękuję tym, którzy mi uwierzyli i podążają. Szefowie nie chcą mnie oglądać, bo zawsze wyskakuje z jakimś szalonym pomysłem. Miałam ostatnio dużo problemów ze zdrowiem, one się nie skończyły. Leczenie jeszcze potrwa.

Gwiazda zapewniła jednak swoich fanów, że nie zamierza się poddawać i nadal będzie zwiedzać świat, przygotowując dla nich swoje programy.

Pojawia się pytanie, czy wrócę do pracy. To może Was zapytam. Wracam na kraniec świata i dziękuję tym, którzy oddali na mnie głos. Włóczę się na krańcu świata, ale tak naprawdę lubię - powiedziała Wojciechowska.

My serdecznie gratulujemy Martynie sukcesu i życzymy szybkiego powrotu do pełni sił!

Książki Martyny Wojciechowskiej w formie ebooków. Sprawdź >>

IN

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: polo

    Oceniono 3 razy 1

    Martyna zdobyła Mount Everest oraz pozostałe najwyższe szczyty kontynentów czyli koronę ziemi.Przejechała rajd Dakar Dała się oblepić gliną od pasa w górę w afrykańskiej wiosce przed kamerą.To jest prawdziwa podróżniczka a nie ten"pizduś"cejrowski który żłopie yerba matę przed kamerami.Zdejmie buty przejdzie kilka metrów boso gdzieś z dala od dżungli i udaję bohatera.Na dodatek zryty mózg i dewot.

  • avatar
  • avatar

    Gość: Z.O

    0

    Wcale bym się nie zdziwił gdyby opłaciła z własnych pieniędzy pewną agencję aby głosowała i wysyłała setki smsów na nią w telekamerach. niestety jej programy nie są dobre bo jest za dużo merytorycznych błędów

  • avatar

    Gość: ric77

    0

    NIE INTERESUJE MNIE TA PANI a ciągle mnie osacza. Czy ona jakoś płaci za te wystąpienia? Pytam znajomych - nie lubią jej. Nie chcą jej oglądać, na tle zachodnich programów jej program wypada blado. "Nieważne jak gadają byleby gadali" czy na tym się robi teraz popularność? p.s I jakie fatalne sztuczne zęby, czy to licówki nie wiem, ale sztuczność straszna!

  • avatar

    Gość: SADBSN

    Oceniono 2 razy 0

    Kocham Panią Pani Martyno!!!!!!!!

  • avatar

    Gość: m

    Oceniono 2 razy 0

    martyna jest najlepsza!

  • avatar

    Gość: marzena

    Oceniono 2 razy -2

    Podejrzewam, że popularność Martyny bierze się stąd, że jest wszędzie wyskakuje z lodówki w każdym domu i jest ekspertem od wszystkiego w różnych gazetkach od lat. Ale ja tego nie kupuję.

  • avatar

    Gość: gość9328

    Oceniono 2 razy -2

    Teraz wielka afera na temat Wałęsy. Jestem bardzo ciekawy czy znajdzie się kiedyś taki odważny, który powie wprost na jakie rzeczywiście góry Martyna weszła. Oraz powie wprost czyj bank sponsorował jej Dakar (i skąd ten "zbieg okoliczności") Oraz jak pożal się boże wyglądały motorowe wyczyny tej pani....I na co rzeczywiście "chorowała", za to robiąc mega zamieszanie wokół siebie. I niestety wiele wiele innych.... Kiedyś miałem tę (nie)przyjemność widzieć kilka wyników, a potem JEJ wywiady w gazetach.... Ale skąd "zwykły Kowalski" ma to wiedzieć. Przecież nie weryfikuje tylko czyta i ogląda kolorowe obrazki. Gratulacje Martyna. Dopięłaś swego :-( Najwyższa góra świata: hipokryzja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane