Paul McCartney nie wpuszczony na imprezę Tygi. Czyją?! Tak, Tygi. Czyli chłopaka Kylie Jenner. Teraz się tłumaczy

17.02.2016 18:00
Paul McCartney, Tyga

Paul McCartney, Tyga (East News)

Paul McCartney po rozdaniu nagród Grammy chciał pójść na afterparty. Problem pojawił się przy wejściu. Okazało się, że ochroniarze nie mogą wpuścić byłego "Beatlesa", bo... nie mają go na liście.

Paul McCartney, Beck i Taylor Hawkins po udanej gali postanowili pobawić się dalej. Pojechali więc w stronę największej imprezy w okolicy, którą organizował Tyga. Jeszcze raz. Jeden z liderów legendarnego zespołu "The Beatles", zeszłoroczny zdobywca nagrody Grammy w kategorii Album roku oraz perkusista słynnej na całym świecie grupy Foo Fighters, chcieli wejść do klubu. Klubu, w którym imprezę organizował Tyga. Czyli kto? Raper znany głównie dzięki swojemu prywatnemu życiu - to były chłopak Black Chyny i obecny ukochany samej Kylie Jenner. Czyli siostry Kim Kardashian.

Jeżeli myślicie, że Tyga poczuł się zaszczycony, że tacy goście chcą wziąć udział w jego imprezie, jesteście w błędzie. Sławni panowie nie zostali wpuszczeni do środka! Wszystko dlatego, że ochroniarze powiedzieli, że nie mają ich na liście VIP, więc niestety nie mogą ich wpuścić.

Serwis tmz.com opublikował nagranie, na którym widać całe zajście:

Jak bardzo trzeba być VIP-em, żeby móc wejść do środka? - żartował McCartney. - Popracuj nad tym [zwrócił się do Becka].

Muzycy udali się w końcu na imprezę Republic Records, gdzie mieli więcej szczęścia i mogli bawić się m.in. z Taylor Swift czy The Weeknd.

Jak całe zajście skwitował Tyga?

Nie kontroluję drzwi - napisał na Twitterze. - Nie miałem pojęcia, że SIR PAUL tam jest. Wystąpiłem i wyszedłem.

Natomiast rzecznik klubu Argyle, gdzie była impreza Tygi, wytłumaczył portalowi sprawę zupełnie inaczej. Według niego nie tyle nie wpuszczono McCartneya na imprezę, co muzyk sam pomylił imprezy. Od początku miał pytać o after party Republic Records, a gdy zorientował się, że to nie to przyjęcie, sam odjechał. Co więcej, zapewnił, że jeżeli McCartney wyraziłby życzenie, aby wejść do środka, zostałby wpuszczony.

Przekonuje Was to tłumaczenie?

jm

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: bebe

    Oceniono 10 razy 10

    Taki smiec jak Tyga nie zasluguje na uwage McCarneya, on mu nawet sznurowek nie godzien wiazac.

  • Gość: kojega

    Oceniono 8 razy 6

    Dobrze, że nie pojechałem... A do remizy zawsze wchodzę

  • kicior99

    Oceniono 5 razy 5

    Takie tłumaczenie a la Błaszczak...

  • Gość: wolomin_w_nocy

    Oceniono 6 razy 4

    Paul, jak będziesz w Wołominie to wpadaj bez pytania.

  • Gość: wolomin_w_nocy

    Oceniono 4 razy 2

    Paul, jakbyś był w Wołominie to wpadaj bez pytania.

  • el_bigos

    Oceniono 2 razy 2

    Ten ze zdjęcia to chyba komuś kiete zajeb.ał z roweru.

  • Gość: Antyga

    Oceniono 1 raz 1

    And who the hell is Kylie Jenner? A prostitute? A socialite? A nobody. That's who she is.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane