"Super Express" opublikował stenogramy z rozprawy rozwodowej Marcinkiewiczów. "Ukrywała informacje o sobie"

08.02.2016 17:30
Kazimierz Marcinkiewicz, Izabela Olchowicz

Kazimierz Marcinkiewicz, Izabela Olchowicz (East News)

Sprawa rozwodowa Kazimierza Marcinkiewicza i Izabeli Olchowicz zakończyła się po czterech rozprawach pod koniec stycznia. "Super Express" dotarł do stenogramów zeznań byłego polityka.

Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz rozwiedli się pod koniec stycznia tego roku. Poetce nie udało się wywalczyć wszystkich żądań (dostała mieszkanie, ale sąd wysokość alimentów ustalił na poziomie 5 tysięcy - Olchowicz wnosiła o 12) i zapowiada apelację. "Super Express dotarł do zapisu zeznań byłego premiera. Wynika z nich, że kryzys w związku zaczął się, kiedy para przeprowadziła się z Londynu do Warszawy, a Olchowicz "nie była zainteresowana podjęciem pracy".

Poznałem ją jako osobę bardzo aktywną, ambitną, zupełnie samodzielną, bardzo dobrze zarabiającą i lubiącą swoją pracę. Po powrocie do Warszawy okazało się, że nie jest zainteresowana podjęciem pracy. Z powodu znacznych zobowiązań alimentacyjnych nie chciał, by jedyny dochód rodziny pochodził z jego pracy -  czytamy w stenogramach.

Marcinkiewicz zeznał także, że coraz trudniej było mu się porozumieć z żoną. Zasugerował, że z nadmiaru wolnego czasu, "popadała w melancholię".

Po ślubie w 2009 roku sporo rzeczy zaczęło się zmieniać. Pierwszą było to, że zaczęła ukrywać informacje o sobie. Przestała ze mną rozmawiać. Gdy wracałem wieczorami do domu, bardzo często wychodziła z koleżankami - stwierdził Marcinkiewicz.

To nie koniec "zarzutów" stawianej byłej już żonie.

Brak stałych obowiązków sprawiał, że pozwana popadała w melancholijne nastroje, domagała się, by mąż poświęcał czas tylko jej, nie zwracając uwagi na obowiązki zawodowe i rodzinne. Większość problemów rozwiązywali e-mailowo, bo tylko w takiej formie powód mógł spokojnie porozumieć się z żoną - napisała adwokat byłego premiera.

W ostatniej fazie przyszła pora na wyzwiska.

Mówiła mi, że jestem zakłamanym politykiem, nieudacznikiem - twierdzi Marcinkiewicz.

Isabel Olchowicz-Marcinkiewicz domaga się alimentów twierdząc, że pośrednio przez Marcinkiewicza doznała uszczerbku na zdrowiu, który uniemożliwia jej podjęcie pracy. Od grudnia 2014 roku zmaga się z kontuzją ramienia. Jest ona efektem wypadku, który wydarzył się, gdy zdenerwowana jechała na spotkanie z mężem (prowadzony przez nią samochód uderzył w ekran dźwiękoszczelny). W tabloidach opowiadała też o szkodach moralnych - były premier miał ją "skrzywdzić, wycisnąć i wyrzucić jak mandarynkę".

Zobacz także
Komentarze (90)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: piotr

    Oceniono 42 razy 34

    cwaniara 5 tys alimentów młodej babie i mieszkanie i żadnych dzieci nie miala a do roboty nierobie jeden !

  • avatar

    Gość: inka

    Oceniono 23 razy 19

    Gdyby pracowała przed wypadkiem, to mogłaby mówić, ze wypadek jej uniemożliwił prace, ale skoro nie pracować to tylko kiepski wykręt, a nie argument. poza tym za wypadek ponosi odpowiedzialność ona, ona prowadziła. Jak się źle czuła, to trzeba było taksę wezwać lub spotkanie przesunąć.

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    art_102

    Oceniono 16 razy 12

    Wcale mi Marcinkiewicza nie żal, niech laska go wydoi na ile się da..., może go to czegoś nauczy!
    Jeszcze "5 min" przed tą "miłością" udzielał mediom wywiadów z doskonałego pożycia małżeńskiego, i jak to jego zona jest jego najlepszym przyjacielem, itp.,itd, a kilka miesięcy później puścił "starą" żonę kantem, i zajął się młodą dupą, której opoiwadał jak to z zoną już od dawna nie żyje. Żeby chociaż ze względu na rodzinę, byłą zonę i dzieci, zachował odrobinę dyskrecji, o klasie nie wspomnę, bo jej nie ma, to nie... Od razu poleciał do mediów i jak dumny kogut pozował do zdjęć obściskując nową laskę i opowiadając o pierwszej i jedynej miłości w życiu. To jak by byłej żonie drugi raz dał w pysk. Prostak, i tyle...

    I niech nie opowiada o wielkich zarobkach Izabeli, bo ta zasuwała na kasę w Anglii już w wieku 20 kilku lat, a on ją poznał jak miała 24 czy 25. To jakąż to ona karierę zrobiła, zarabiała dużo, jak Marcinkiecz przeliczył funty na zł. Sam ja tej pracy pozbawił, woził młodą dziewuche po całym świecie, sadowił w luksusowych hotelach, a potem chciał żeby wróciła na "zmywak"?

    Sprawa jest prosta, jego "kariera" polityczna leciała na łeb na szyję, miał miano najgorszego premiera jaki nam się trafił - teraz ma szanse na detronizację przez Szydło - stał się człowiekiem do kopania i podśmiewania, więc jego ego musiało nisko upaść.
    Więc ta oficjalka medialna z młoda dupeczka, musiała go bardzo podbudować. Potraktował dziewczynę jak zdobycz, i paradował jak pierwszy kogut w kurniku. Polityka kołem się toczy, Izabel spowszedniała jemu i mediom, poza tym przestała mieć 20 pare, tylko ma już 30 parę lat, więc co to za zdobycz. Trzeba odstawić, i zrobił to równie brutalnie, miedaolnie i po chamsku, jak poprzednią żoną.
    A że Izabela zawsze była "swoista", to inna sprawa. Ale wiecej mu nie trzeba, ani u :więcj" nie miałby szans..:)
    A niech mu laska da do wiwatu, zasłużył...

  • avatar

    Gość: szabada

    Oceniono 19 razy 11

    no i po co był slub z p-oetka z Brwinowa ? żeby sob ie pobzykać nie musiał brać na siebie taki ciężar. To co nam pokazywali na poczatku , w mediach to był zupełny odjazd Kazia. bo , że ona jest szurnieta pokazała w migawkach przedtelewizyjnych i poezji w internecie. czas płacic rachunki krzywd

  • avatar

    Gość: justas32

    Oceniono 11 razy 9

    Jedno warte drugiego. Ich zachowania są typowo prawicowe - tak jest gdy głupota spotyka się z zakłamaniem ...

  • avatar

    do_podziwu

    Oceniono 17 razy 7

    "Mówiła mi, że jestem zakłamanym politykiem, nieudacznikiem - twierdzi Marcinkiewicz." - i...... udowodnil pan ,ze to nieprawda??? .Jak tak to - adwokat jest "mistrzem swiata w swojej profesji albo.... Sedzia byl (wypozyczony) z Marsa -:))).

  • Lech Kuc

    Oceniono 7 razy 5

    I ten Pan był premierem Polski , nie dziwne lecz bolesne . Bardzo dziwne po co i dla czego wzięli go do Londynu ? Czym się zasłużył ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane