Kasia Cichopek szczerze o kryzysie w związku. "Gdyby nie ślub, to mógł być koniec". Teraz? "Mąż..."

KS
08.02.2016 19:15
Kasia Cichopek, Marcin Hakiel

Kasia Cichopek, Marcin Hakiel (Kapif)

Kasia Cichopek w ostatnim wywiadzie opowiedziała o swoich relacjach z mężem. Mimo licznych plotek o kryzysie zapewniła, że są szczęśliwi.

Kasia Cichopek i Marcina Hakiel to jedna z najbardziej popularnych par w polskim show-biznesie. Jak wiemy, ich związek narodził się na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". Media niejednokrotnie donosiły o kryzysie w ich małżeństwie. Podobno było to spowodowane m.in. problemami finansowymi pary, która zaciągnęła duży kredyt na dom.

Mimo przejściowych kłopotów, aktorka i tancerz doczekali się drugiego dziecka. Wydawałoby się, że wszystko zaczęło się układać, jednakże plotki na temat kryzysu w związku nadal nie cichną. Cichopek w wywiadzie dla "Twojego imperium" zdementowała te doniesienia.

Ja i Marcin ciężko pracujemy i cieszymy się sobą. Mąż otworzył nowe oddziały swojej akademii tańca. Razem idziemy do przodu. Jest dobrze i niech tak zostanie - powiedziała aktorka.

Katarzyna Cichopek, Marcin HakielKAPiF

Przypominamy, że jeszcze kilka lat temu para przechodziła poważny kryzys. Aktora przyznała, że gdyby nie fakt, że byli małżeństwem, mogłoby dojść do rozstania:

My mieliśmy z Marcinem gorsze chwile i być może gdybyśmy nie mieli ślubu, łatwiej byłoby zakończyć wszystko jednym ostrym cięciem. Powiedzieć sobie: "Do widzenia, zaczynam wszystko od nowa". Ale składaliśmy sobie przysięgę, mamy dzieci i choćby dla nich warto się starać. Walczymy o nasz związek
My mieliśmy z Marcinem gorsze chwile i być może gdybyśmy nie mieli ślubu, łatwiej byłoby zakończyć wszystko jednym ostrym cięciem. Powiedzieć sobie: "Do widzenia, zaczynam wszystko od nowa". Ale składaliśmy sobie przysięgę, mamy dzieci i choćby dla nich warto się starać. Walczymy o nasz związek - wyznała Cichopek w "Pani".

KS

 

KS

POLUB NAS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (4)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: ari

    Oceniono 1 raz 1

    My z mezem mamy wspolna firme, i owszem to nasze malzenstwo mocno trzyma w ryzach, ale nie jest dla niego dobre. Jedyne co nas zaczelo laczyc to biznes, a nie uczucia, dopiero jak zaczal chorowac jakos sie ocknelismy z tego american dream, teraz jest zupelnie inaczej, co prawda jezeli chodzi o lozko to potrzebujemy wspomagania iqman ale biznes zostawiamy w biurze, ani slowa o nim w domu

  • avatar

    Gość: yyyy

    Oceniono 3 razy 1

    Życzę powodzenia, ale o związek nie da się walczyć! To tak jak za ciosem, machina ruszy i nie da się zatrzymać.
    Chyba, że jedno będzie pokornie ustępować ( ale kto zechce być ofiarą), bo gdyby obydwoje sobie ustępowali - nie doszłoby do kryzysu!

  • avatar

    pan.malowany

    0

    Czy tylko ja mam takie wrazenie, ze ten Hakiel jest jakis niedorobiony?

  • avatar

    changeable8

    Oceniono 4 razy 0

    Następna pseudo aktoreczka w szczerych zwierzeniach dla pisemka za 0,99 PLN... ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX