Super Bowl. Chris Martin miał być gwiazdą show. Media: "Jaki Chris Martin?" Beyonce przyćmiła wszystkich!

WJ
08.02.2016 07:53
Beyonce, Chris Martin

Beyonce, Chris Martin (LUCY NICHOLSON / REUTERS / REUTERS)

Super Bowl 2016 przeszło do historii i choć najgoręcej zapowiadaną gwiazdą wieczoru był zespół Coldplay, nikt nie ma wątpliwości, że to Beyonce skradła show.

Super Bowl to wielkie święto amerykańskiego futbolu, ale nie tylko. To też święto muzyki. Występy gwiazd w przerwie między rozgrywkami są zawsze gorąco wyczekiwane i nie ma się co dziwić. Przed ponad 100 milionami widzów trzeba dać show w wielkim stylu. Tegoroczny występ Beyonce z pewnością do takich należał.

Oddechy zostały wstrzymane, zapanowała cisza. I wtedy Beyonce dała show, jakie tylko ona mogła dać - zachwycają się redaktorzy Vox.com.

Piosenkarka wystąpiła z najnowszym singlem "Formation", którego premiera odbyła się dzień przed Super Bowl. Otoczona przez 30 tancerzy, wykonywała energetyczną choreografię, nie pozwalając oderwać od siebie wzroku. Choć przed jej występem, na scenie pojawił się Chris Martin z Coldplay oraz Bruno Mars, nikt nie był w stanie przyćmić diwy.

Coldplay dało multikolorowe show. Były tęcze, kwiaty oraz dzieci grające na skrzypcach i nie ma w tym nic złego, ale to nie jest Beyonce.

Beyonce na Super BowlGiphy.com

Takie recenzje z pewnością nie przypadną go gustu Chrisowi Martinowi, w końcu to on był zapowiadany jako główna gwiazda show. Media są jednak bezlitosne:

Show Coldplay należał do Beyonce i Bruno Marsa - piszą redaktorzy Buzzfeed.com i dodają: Jaki Chris Martin?

Trudno się nie zgodzić.

WJ

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (20)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    kocurxtr

    Oceniono 4 razy 4

    fajny jest ten gif z szamoczącymi sie laskami
    że im wątroby nie wypadły...
    :)

  • avatar

    morgana50

    Oceniono 4 razy 4

    oo !!! poduszkę / ciążę zostawiła w domu !!!! poza tym zastanawiam się - zawsze tańczy tak samo, jak krowa idąca po pastwisku i sikająca - na rozstawionych nogach, w lekkim przysiadzie - czy komuś się to podoba ?!?

  • avatar

    Gość: Czarna

    Oceniono 3 razy 3

    Jak dla mnie właśnie Coldplay był najlepszy. Zrobił fajne, kolorowe show samemu będąc skromnym i nie odciągając uwagi od tego co najwazniejsze czyli swojej muzyki. A Beyonce... nic nowego...

  • avatar

    Gość: mrufka_z

    Oceniono 3 razy 3

    Cher w takim samym stroju wyglądała o niebo lepiej...

  • avatar

    Gość: gosc778899

    Oceniono 3 razy 3

    bzdura.. ona ma ciągle tę samą choreografie, nie pozwala sobie na zaden luz. Kazdy ruch jest wyrezyserowany. Coldplay na luzie i ciągle z publicznoscia.

  • avatar

    Gość: Andrzej

    Oceniono 2 razy 2

    Był to najlepszy dowód , że muzyka rockowa / oparta na gitarach i perkusji jest o niebo lepsza na dużę imprezy niż hip hop i jego kontynuacje , odmiany itp.

  • avatar

    marco60

    Oceniono 2 razy 2

    Beyonce tragedia nie dosc ze brzydka to jeszcze caly czas ta sama choreografia I do tego beznadziejny spiew

  • avatar
  • Adam Kerr

    Oceniono 2 razy 2

    Nie rozumiem jak ta kobieta o dupie dinozaura i słoniowych nogach, może podobać się jakiemukolwiek białemu facetowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX