Isabel i Kazimierz Marcinkiewiczowie ROZWIEDLI SIĘ. Będzie apelacja. "Nie udało mi się wywalczyć tego, co chciałam"

23.01.2016 12:03
Isabel Marcinkiewicz, Kazimierz Marcinkiewicz

Isabel Marcinkiewicz, Kazimierz Marcinkiewicz (East News)

Kazimierz Marcinkiewicz rozwiódł się z Izabelą Olchowicz - Marcinkiewicz. Małżonka byłego polityka zapowiada jednak odwołanie się od decyzji sądu.

Isabel Olchowicz - Marcinkiewicz i Kazimierz Marcinkiewicz są już po rozwodzie. Sprawę udało zakończyć się dopiero na czwartej rozprawie. Byli małżonkowie nie mogli porozumieć się co do wysokości alimentów.

Isabel Olchowicz-Marcinkiewicz domagała się, by rozwód orzeczono z winy męża, a także alimentów w wysokości 12 tys. miesięcznie i mieszkania na warszawskiej Ochocie - o wartości ok. 600-700 tys. zł - informował wcześniej "Fakt".

Wszystko wskazuje na to, że Isabel nie udało się udało się rozwieść na jej warunkach.

Powiem tak: kij ma dwa końce. Cieszę się, że się rozwiodłam i jestem już wolną osobą, ale nie jestem do końca zadowolona z wyroku sądu. Nie udało mi się wywalczyć tego, co chciałam i dlatego składam apelację - powiedziała "Faktowi" Marcinkiewicz.

Isabel Olchowicz-Marcinkiewicz domaga się alimentów twierdząc, że pośrednio przez Marcinkiewicza doznała uszczerbku na zdrowiu, który uniemożliwia jej podjęcie pracy. Od grudnia 2014 roku zmaga się z kontuzją ramienia. Jest ona efektem wypadku, który wydarzył się, gdy zdenerwowana jechała na spotkanie z mężem (prowadzony przez nią samochód uderzył w ekran dźwiękoszczelny). W tabloidach opowiadała też o szkodach moralnych - były premier miał ją "skrzywdzić, wycisnąć i wyrzucić jak mandarynkę".

 

 

KS

POLUB NAS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fanizymiko

    Oceniono 16 razy 12

    Mam bekę z Kazika i Isabel i uważam ich obecność na Plotku za całkowicie uzasadnioną.

  • Gość: zenek

    Oceniono 19 razy 11

    Przez takie właśnie cwane pijawki jak Izabel mężczyźni nie chcą się żenić. Na jakiej podstawie domaga się 12 tys alimentów? Nie mają dzieci, więc zołzie nie należy się złamana złotówka. Nawet jeśli ją zostawił czy zdradził - czego ona oczekiwała od tego związku skoro dla niej zostawił rodzinę? Czy chodziło o te słynne już kobiece przeświadczenie: "jest chu..jem, ale dla mnie on się zmieni?". Żenua na maxa.

  • Gość: cezar85

    Oceniono 15 razy 11

    12 tysięcy miesięcznie?

    dlaczego nie 20 tysięcy?

  • Gość: zaba

    Oceniono 17 razy 9

    alimenty? no fanem marcinkiewicza nie jestem... porzucil zone z dziecmi dla jakiejs taniej dupki... ale to przeciez ona wsiadla w samochod i przywalila w ekran? tez jego wina? i 12 tysi miesiecznie? latwo sie zyje na cudzy koszt... i to jeszcze za takie pieniadze...

    plus.google.com/u/0/114951659479707088507

  • maksimum

    Oceniono 6 razy 6

    Ona jest piekna i madra jak sam Kaziu.

  • szoferek1

    Oceniono 7 razy 5

    No dobrze że w końcu Kazio pogonił to durne dziewcze bo zostałby nawet bez skarpet!

  • Gość: popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy 3

    "Isabel Olchowicz-Marcinkiewicz domagała się, by rozwód orzeczono z winy męża, a także alimentów w wysokości 12 tys. miesięcznie i mieszkania na warszawskiej Ochocie - o wartości ok. 600-700 tys. zł"

    Dołożył bym jeszcze babie sto batów na gołą dupę, bo w głowie wiatr hula...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane