Pogrzeb męża Celine Dion. Rene Angelila żegnała rodzina, najbliżsi i fani. Poruszające słowa syna

EK
23.01.2016 08:52
Rene Angelil zmarł 14 stycznia po wieloletniej walce z rakiem krtani. W piątek w bazylice Notre Dame w Montrealu - tej samej, w której w 1994 roku wziął ślub z Celine Dion - odbył się jego pogrzeb.

Męża Celine Dion na publicznych uroczystościach pogrzebowych żegnała rodzina, przyjaciela i fani piosenkarki. Nie zabrakło przedstawicieli rządu, pojawiła się też żona premiera Kanady Justina Trudeau, Sophie. Dion do bazyliki przyjechała w towarzystwie dzieci - pięcioletnich bliźniąt Nelsona i Eddy'ego oraz piętnastoletniego Rene Charlesa. Rene Angelil miał też troje dorosłych dzieci z poprzedniego związku: Anne-Marie, Patricka i Jean'a-Pierre'a. Patrick jako pierwszy złożył hołd ojcu.

Wykorzystywał każdą możliwą okazję, by powiedzieć, jak bardzo nas kocha. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, doceniamy to, jak wyjątkowym było mieć ojca, który nie wahał się mówić swoim dzieciom tych cennych słów - stwierdził.

Następnie do głosu doszedł najstarszy syn Dion i Angelila, Rene Charles.

15 lat to mało czasu, by poznać swojego ojca. Miał zawsze sporo pracy, ale poznawaliśmy się przez wspólną grę w golfa, pokera, przyrządzanie pysznego jedzenia. Pozostawiłeś mnie z wystarczającą ilością wspomnień, bym mógł podzielić się nimi z młodszymi braćmi. Obiecuję ci, że gdy będą dorastać bez ciebie u boku, nauczę ich wszystkie tego, co wiem od ciebie. Kocham cię tato - powiedział.

Celine Dion z dziećmi

Ryan Remiorz / AP / AP

Podczas pogrzebu zagrano jeden z przebojów Celine Dion "All the Way".

Rene Angelil, mąż i menadżer Celine Dion, zmarł w wieku 73 lat na raka krtani, z którym zmagał się od 1998 roku. Stan jego zdrowia pogorszył się w ubiegłym roku. Dwa dni po jego śmierci na tę samą chorobę zmarł brat wokalistki, Daniel.

EK

Tagi:

Komentarze (30)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: xayide

    Oceniono 5 razy 5

    Dla Rene zorganizowano pogrzeb publiczny - władze Quebecu to zaaranżowały, ponieważ był nie tylko managerem Celine, a wiele zrobił dla wypromowania regionu i wielu artystów, prowadził też fundację, generalnie był takim ambasadorem Quebecu na świat. Poza tym Celine zawsze czerpała siłę i dobrą energię od fanów, a my od niej. Potrzebuje teraz nie być sama. A jednocześnie jest tak pełna klasy i dobra... nigdy nie widziałam jej tak cierpiącej, tak zmęczonej, a jednak to ona dawała siebie ludziom. Stała 8 godzin, przyjmowała kondolencje od każdego, czasem to ona pocieszała ludzi. Prawdziwa miłość do męża i pełna klasa.

  • avatar

    Gość: a34

    Oceniono 3 razy 3

    Nie jestem jej fanką, więc nie dlatego jej słodzę, ale dlatego, że zasługuje. Kobieta z klasą, która zawsze wie jak się zachować, uszanowała pamięć męża i nie wykorzystała pogrzebu do lansu. Strój, fryzura wszystko na miejscu, ktoś kto zasługuje na dobro.

  • Edmund Piotr Murawski

    Oceniono 3 razy 3

    Taka prawda. To był człowiek renesansu. Mąż znanej piosenkarki. Nic w tym zdrożnego , aby pokażą i podzielić się z fanami smutkiem i bólem po stracie męża. Nikt nikogo nie zaprasza do tego zdarzenia , więc proszę to uszanować i swoje opinie , do których każdy ma prawo , pozostawić sobie.

  • avatar

    Gość: eq

    Oceniono 5 razy 3

    Był osobą publiczną więc dziwne byłoby gdyby nie było takich, którzy chcieliby przyjść go pożegnać, a co do ciekawskich ...cóż taka natura człowieka

  • avatar

    Gość: polozofia

    Oceniono 2 razy 2

    Celine cierpi, i to widać. Zawiesiła swoją karierę, by być przy mężu, jest diwą ale przede wszystkim człowiekiem. Celine jesteś ponad czasowa:)))))

  • avatar

    Gość: martaMontreal

    Oceniono 2 razy 2

    byłam tam- nie dlatego, ze jestem ciekawska- dlatego, że mogłam. Idąc w przeddzień pogrzebu, nie wiedziałam, że Celine będzie w bazylice. od 14-21 była przy trumnie męża- z KAŻDym rozmawiała, podawała ręke, przytulała, dziekowala za obecnosc. Niesamowicie ciepła i normalna, szlachetna. Rene to nie tylko mąż Celin, to jej "Tworca", symbol Quebecu.

  • avatar

    Gość: ja

    Oceniono 1 raz 1

    każdy kto wypowiada tutaj negatywne opinie, wystawia sobie pomnik arcy debilizmu. Tym osobom składam głębokie wyrazy współczucia - taki stan umysłu to tragedia za życia.
    A Celin - wyjątkowa kobieta, emanuje dobrocią i klasą. Widać, że to była ogromna miłość i niewyobrażalnie bolesna strata. Oby szybko wróciła do dobrej kondycji i pielęgnowała wspomnienie męża z dziećmi, bliskimi i fanami. Rene - spoczywaj w pokoju.

  • avatar

    Gość: rumpel

    Oceniono 1 raz 1

    wiadomo, że na pogrzebie męża takiej osoby jak Celine będzie więcej paprazzo niż żałobników, ale dla mnie jedno jest pewne, że ich miłość była wielka. Smutek i żałość na jej twarzy oddaje wszystko.
    Tylko osoba tak kochająca może tak źle wyglądać po śmierci kogoś bliskiego.

  • avatar

    Gość: polozofia

    Oceniono 1 raz 1

    ona naprawdę cierpi, a to że media pokazują zdjęcia...norma,przecież ona jest diwą, a Rene ją stworzył, nie on ją odkrył (dzięki bożkom)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX