Żona Jacka Borkowskiego zmarła na białaczkę. Walka z chorobą trwała trzy tygodnie. "Mieliśmy nadzieję na cud"

20.01.2016 10:34
Jacek Borkowski z żoną Magdaleną

Jacek Borkowski z żoną Magdaleną (KAPIF)

Magdalena Gotowiecka zmarła w zeszłą sobotę. Jak się okazało, chorowała na białaczkę, a diagnozę postawiono zaledwie trzy tygodnie przed śmiercią. Aktor w wywiadzie dla "Rewii" opowiedział o ostatnich chwilach życia ukochanej.

Jacek Borkowski w minioną sobotę podzielił się na Facebooku wiadomością o śmierci swojej żony Magdaleny Gotowieckiej. Informacja była szokująca na tyle, że wcześniej do mediów nie przedostała się informacja o chorobie żony aktora. Okazało się, że od momentu, kiedy Gotowiecka zaczęła czuć się źle, do jej śmierci, minęło zaledwie trzy tygodnie.

Miała wysoką temperaturę. Żadne leki nie zbijały gorączki. W końcu trafiła do szpitala - czytamy w "Rewii".

Tygodnik przytacza dalej relację Borkowskiego.

Dziesięć dni trwały badania. Potem lekarz powiedział, że to wyjątkowo ostry przypadek białaczki, że już nic nie można zrobić. Mieliśmy nadzieję na cud - powiedział.

W sobotę aktor poinformował o śmierci żony. Dzień później obchodziliby siódmą rocznicę ślubu.

Słońce moje zgasło - napisał.

Borkowski i Gotowiecka poznali się w 2002 r. Aktor od razu wiedział, że trafił na "tą jedyną".

Kiedy poznałem Magdę, byłem pewien, że to właśnie osoba, z która mogę iść przez życie - wyznał w jednym z wywiadów.

Para wychowywała wspólnie dwójkę dzieci: 13-letniego Jacka i 10-letnią Magdę. To one stanowią dla aktora motywację, by się kompletnie nie załamać.

Dzieci muszą chodzić do szkoły, mieć normalne życie. Muszę się trzymać, innego wyjścia nie mam - stwierdził aktor.

Pogrzeb Gotowieckiej odbędzie się w czwartek.

WJ

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (9)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: marta

    Oceniono 7 razy 7

    Trzymaj się Pan dla dzieciaków.Lumpy złodzieje,zboczeńcy chodzą na tym świecie,a matka od dzieciaków odchodzi...szok!

  • Gość: anna

    Oceniono 5 razy 5

    Tragedia, ale ona przynajmniej długo nie cierpiała, co zdarza się niezbyt często. Natomiast cierpią ci którzy zostali, tym bardziej że to się stało tak nagle!

  • Gość: ewa

    Oceniono 3 razy 1

    .....tragedia.....od nagłej i niespodziewanej śmierci chroń nas .......

  • Gość: iga

    Oceniono 2 razy 0

    mnie jednak zastanawia cos....ostra bialaczka musiala byc czyms spowodowana,zatrucie benzenem????objawy tak nagle to sugeruja.

  • 53danuta

    0

    Problem jest w tym ze nie znamy dzisiaj a szczegolnie jutra nie zachecam ludzi do sloganu"kochajmy ludzi bo tak szybko odchodza"ale kohaajmy ludzi szczerych,uczciwych niech wlasnie tki slogan zaczni dzialac ._))))))))

  • Gość: wanda

    Oceniono 6 razy 0

    to jeszcze nie było pogrzebu a on już po mediach [przeleciał, straszne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane