Agnieszka Radwańska o trudnych relacjach z ojcem: Nigdy nie było czułości. Potem milsze sprawy. Opowiada o chłopaku!

15.01.2016 17:05
Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska (KAPIF)

Agnieszka Radwańska rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, jednak dla "VIVY!" zrobiła wyjątek. Opowiedziała o swoim związku, trudnych relacjach z ojcem i o tym, czy siostra zazdrości jej sukcesów.

Agnieszka Radwańska zawsze milczała na temat swoich relacji z ojcem, który kiedyś był jej trenerem. Po zakończonej z hukiem współpracy zawodowej, ich stosunki oziębiły się, choć i tak - jak zaznacza Radwańska w rozmowie z "VIVĄ!" - nigdy nie były najlepsze.

Układ zawodniczka - trener nie istnieje już dawno. Teraz mamy układ ojciec - córka. A raczej dorosły - dorosły. W sumie nigdy nie było inaczej. Nigdy nie było w naszych relacjach czułości. Nie przytulaliśmy się. Byłyśmy z Ulą raczej traktowane z góry. I wszystko było tak, jak ojciec chciał. A potem obie doszłyśmy do wniosku, że tego już za dużo. I nasze drogi rozeszły się.

W dużo cieplejszych słowach Radwańska wypowiada się o siostrze. Urszula również jest tenisistką, ale nie może pochwalić się tak dużymi osiągnięciami. Czy to nie powoduje spięć między dziewczynami?

Siostra nie zazdrości mi sukcesów. Jestem tego pewna! Wiem, że chciałaby być tam, gdzie ja, ale nie z powodu zazdrości, tylko własnej ambicji.

Agnieszka i Urszula RadwańskieEast News

Radwańska od dłuższego czasu jest w związku z Dawidem Celtem, ale dopiero teraz opowiedziała, jak wygląda jej relacja z partnerem.

Jesteśmy w bardzo fajnym partnerskim związku i nikt nikomu nie szefuje. Wydaje mi się, że najważniejsze jest to, że nikt się nie wywyższa i traktujemy się zupełnie normalnie.

photo: Wojciech Kubik/East News  29.08.2015. Nowy Jork.  Spotkanie  w  Konsulacie  RP  polskich  tenisistek i tenisistow bioracych udzial w US Open 2015.  n/z: Agnieszka Radwanska, Dawid CeltWojciech KUBIK / EAST NEWS

Tenisistka jest związana z Celtem nie tylko prywatnie, ale też zawodowo - jest jej sparingpartnerem i drugim trenerem. W efekcie spędzają razem mnóstwo czasu, co niekiedy bywa zabójcze dla związku. Ale nie w tym przypadku.

Kiedyś myślałam, że jak się jest z kimś non stop, to może być za dużo. Dopóki nie poznałam Dawida. Mamy tak dobre relacje i tak się dobrze czujemy w swoim towarzystwie, że zupełnie nam nie przeszkadza, że tyle czasu spędzamy razem. Poza tym teraz, gdy skończył się sezon, a ja trenuję, zdarza się, że nie widzimy się przez cały dzień.

Obecnie Radwańska odpoczywa po trudnym sezonie. który zakończyła w wielkim stylu zwycięstwem w turnieju Masters w Singapurze.

WJ

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (13)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 1nikt

    Oceniono 6 razy 4

    "Tak naprawdę" to bardziej lubię Radwańską na korcie, nawet jak przegrywa, na zdjęciach z bankietów, z sesji zdjęciowych , niż na konferencjach prasowych ...
    Na korcie taka drobna jest chyba najbardziej ze wszystkich tenisistek z pierwszej dziesiątki kobieca i urocza

  • Gość: marismo

    Oceniono 9 razy 3

    Tatuś, taki przykładny katolik, a zimny jak głaz?

  • do_podziwu

    Oceniono 12 razy 2

    "Byłyśmy z Ulą raczej traktowane z góry. I wszystko było tak, jak ojciec chciał." - krytykowac ojca nie mam zamiaru ale troche ....... troche "dziwny" uklad, gdyz 99% relacji corka -ojciec sa znakomite .(pisze to na podstawie obserwacji i wlasnego doswiadczenia)

  • Gość: gosc s

    Oceniono 2 razy 0

    a gdzie jest matka na tym obrazku, jezeli zmarla to ona jej nie wspomina, musial ja ktos urodzic, Dla mnie jezeli ktos mowi ze nie mozna spedzac calego zycia razem i byc ze soba to znaczy ze partner nie jest twoim przyjacielem , moze byc tylko kochankiem albo osoba z ktora rozwiazuje sie problemy. Mysle ze Radwanska ma problemy osobowe, wina lezy po stronie rodzicow.

  • Gość: tenis

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Ulu - po co te wynurzenia w mediach o relacjach z ojcem? Gdyby nie ojciec, nie byłaby Pani w tym miejscu, w którym jest Pani dzisiaj. Jest Pani dorosła i samodzielna, zmieniła Pani trenera i OK.

  • Gość: janisko32

    Oceniono 2 razy 0

    klasyczna zależność... chłodne relacje z rodzicami, najpewniej brak pochwał - jedynie krytyka... idealny przepis na perfekcjonizm, czasami dobry a czasami niszczący, oraz masę innych zaburzeń. W jej przypadku w połączeniu z talentem zaprowadziło ją to tam gdzie jest, ale może nie wiemy o innych problemach.

    Drodzy państwo, chwalcie swoje dzieci, nie bójcie się że będą rozpieszczone... brak pochwały może skończyć się znacznie gorzej - skłonnością do uzależnień.

  • Gość: komentuję jako gość

    Oceniono 1 raz -1

    bo to właśnie prawdziwy katolik jest
    ten tatuś znaczy się
    katolicy to ludzie upośledzeni emocjonalnie, a praktykowanie katolicyzmu to upośledzenie jeszcze pogłębia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane