Nie masz szans, by przykuć jej uwagę, gdy obok siedzi ON. Nawet jeśli nazywasz się Mick Jagger

26.12.2015 20:00
Marianne Faithfull i Mick Jagger

Marianne Faithfull i Mick Jagger (Patrice Habans/Paris Match via Getty Images)

Czy można być jedną z największych gwiazd muzyki na świecie, a poczuć się jak odłożony w kąt miś? Cóż, okazuje się, że może się to przytrafić nawet Mickowi Jaggerowi...

Myślicie sobie zapewne - taki Mick Jagger to miał (i może nawet wciąż ma pod tym względem, kto wie?) życie. Fanki drzwiami i oknami waliły w dzień i w nocy, bo zaskakująco wiele młodych dziewcząt za punkt honoru stawiało sobie zagoszczenie w łóżku (a przynajmniej w garderobie, ale w tożsamym celu) gwiazdy.

No bo wyobraźmy sobie sytuację: jesteśmy gdzieś w okolicach września roku 1967. Gorąca atmosfera rewolucji obyczajowej, Mick Jagger jest już gwiazdą, spotyka się z Marianne Faithfull - zyskującą wówczas coraz większe uznanie piosenkarką i aktorką. Narkotyki, imprezy, co tam tylko należy wpisać w ten krajobraz. Mick i Marianne bywają, piją, spotykają różnych ludzi. Między innymi francuskiego amanta Alaina Delona.

Alain Delon, Marianne Faithfull i Mick JaggerPatrice Habans/Paris Match via Getty Images

Tak, w starciu z Delonem nawet wielki i rozchwytywany Jagger poległ. Jego dziewczyna jest wyraźnie zachwycona towarzystwem dżentelmena po swojej prawicy, tego drugiego ignoruje tak okrutnie, że aż pozostaje mu tylko uważne skoncentrowanie się na tym, by popiół z papierosa ładnie się trzymał, nie posypał... Cóż. Może nawet takie wyzwolone dziewczyny jak Marianne lubią jednak facetów, którzy potrafią dobrać skarpetki do pary?

Faithfull i Delon zdaje się poznali się dopiero co. Zdjęcie zrobiono na bankiecie z okazji uczczenia zaraz zaczynających się zdjęć do ich nowego filmu: "Dziewczyna z motocyklem".  Chemię między nimi widać na zdjęciu, a za chwilę będą grać miłosne sceny. Macie tu do wglądu fragment filmu, na którym Marianne i Alain zacieśniają swoją znajomość (czyż nie pięknie kładzie mu ona głowę "za bukietem kwiatów"?). Film miał premierę w październiku 1968 roku.

Nie dziwi więc, że Mick mógł się poczuć odsunięty na bok. Zdjęć obrazujących to spotkanie - znana trójka na jednej, niebieskiej kanapie - jest więcej. Ale na każdym wyraźnie widać, że dla Marianne Mick mógłby akurat zupełnie nie istnieć, tak jest pochłonięta rozmową z Delonem.

Rzęsy francuskiego amanta versus usta brytyjskiego rockmana - wybór nie należał do prostych. Znając trochę historię Marianne Faithfull, można się domyślać, że traktowała panów w kategorii niekoniecznie się wykluczających opcji. Nam pozostaje tylko zadumać się nad zdjęciem - prawdy nie poznamy.

Gosia Tchorzewska

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (31)
Nie masz szans, by przykuć jej uwagę, gdy obok siedzi ON. Nawet jeśli nazywasz się Mick Jagger
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • forfiter_jr

    Oceniono 5 razy 3

    Trzeba przyznać, że różnice w aparycji obu panów różnią się zasadniczo:)

  • Gość: yo

    Oceniono 5 razy 3

    a jakby posadzic pomiedzy nimi Elvisa to by jeden i drugi do domu sie zbieral :D

  • Expert 325

    Oceniono 5 razy 3

    AD..... w młodości chodziło się na francuskie filmy gangsterskie, piękne czasy

  • pan.malowany

    Oceniono 4 razy 2

    Smiem przypuszczac, ze Jagger byl i tak nawalony jakims drugiem i zwisalo mu to kalafiorem

  • trombozuh

    Oceniono 4 razy 2

    Dodajmy, że zdjęcie zrobione w kolejce do dentysty, a Jagger jest następny w kolejce.

  • Gość: Tomo

    Oceniono 4 razy 2

    No, a gdyby ten popiół spadł mu na buty... ale byłby dramat.

  • do_podziwu

    Oceniono 6 razy 2

    "Tak, w starciu z Delonem nawet wielki i rozchwytywany Jagger poległ." - w starciu z Delonem to i pan Biedron by polegl gdyz gdyz on byl (jest) biseksualny .-:))).

    Skarpetki ponczochy - 40 - 45 lat temu taka byla moda .

  • six_a

    Oceniono 3 razy 1

    jaggerowi przydałby się smartfon. zająłby się czymś. a tak tylko to myślenie i myślenie. nuda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane