Jolie i Pitt we WSPÓLNYM wywiadzie. Mówili o operacjach aktorki. Było też lekko: Angie nie ma wstępu do...

Angelina Jolie i Brad Pitt wywiadów udzielają rzadko. Wspólnych - jeszcze rzadziej. Ale tu okazja jest wyjątkowa - bo promują film "Nad Morzem", w którym oboje występują.

Angelina Jolie i Brad Pitt udzielili wspólnego wywiadu, który wyemitowano w programie "Today" stacji NBC. Co warto podkreślić, z gwiazdami rozmawiał bardzo ceniony dziennikarz Tom Brokaw, który zwykle show-biznesem i Hollywood się nie zajmuje. Całość zaczyna się lekko, bo od tematu, który przewijał się przez kilka poprzednich wywiadów Jolie, czyli jej braku talentu do gotowania.

Angie powiedziała mi, że krótko po tym, jak wzięliście ślub, pomyślała, że może powinna być bardziej tradycyjną żoną i zacząć gotować - mówił Brokaw.

Para zareagowała na pytanie bardzo żywiołowo, spojrzała na siebie z wielkimi uśmiechami:

Brad patrzy na mnie, bo średnio co 3 miesiące mówię: "Kochanie, może powinnam nauczyć się gotować? Prawda? - i zwróciła się do Pitta.
Tak. Podchodzę do tego z humorem. Ona nie ma po co pojawiać się w kuchni - żartował.

To, że tak rzadko możemy zobaczyć ich wspólne wywiady sprawia, że z fascynacją patrzy się na to, jak się w stosunku do siebie zachowują. Para w tej rozmowie wydaje się bardzo naturalna i szczera, nieskrępowani obecnością kamer Brad i Angie często się dotykają, ręka aktorki jakby bezwarunkowo wędruje w stroną partnera przy omawianiu trudnych kwestii. A taką niewątpliwie są operacje Angeliny.

Brad Pitt, Angelina Jolie, brangelinaScreen z "Today"

Angelina i Brad w "Nad Morzem" grają oczywiście główne role. Jolie jest producentką, reżyserką, a także scenarzystką filmu. Inspiracją dla niej były między innymi własne, trudne przeżycia po śmierci matki. Marcheline Bertrand w 1999 roku dowiedziała się, że ma raka jajników. Zmarła w 2007 roku. W 2013 roku Jolie zdecydowała się na podwójną mastektomię, bo według jej lekarzy istniało 87 proc. ryzyka, że zachoruje na raka piersi i 50 proc., że na raka jajników. Na początku 2015 roku, po niepokojących wynikach badań, przeszła operację usunięcia jajników.

Miałam niektóre te same pielęgniarki, tych samych lekarzy. Lekarka, która przeprowadzała operację usunięcia jajników, leczyła też moją mamę. Moja mama powiedziała jej kiedyś: "Obiecaj mi, że przeprowadzisz ten zabieg na Angie". Więc kiedy się spotkałyśmy, obie płakałyśmy, powiedziała mi: "Obiecałam twojej mamie" - mówiła wzruszona Jolie.

Tom Brokaw zapytał Pitta, jak widział swoją rolę w tej trudnej sytuacji:

Wsparcie. Zrobienie wszystkiego, by rodzina trzymała się razem. Bez wątpliwości była to trudna decyzja. Wiele rzeczy mogło pójść źle. Ale to była decyzja wiedziona jej poświęceniem. W podejściu mojej żony nie było żadnej próżności. To było dojrzałe. (...) Zrobiła to dla dzieci, dla rodziny, żebyśmy mogli być razem - mówił.

W wywiadach po operacji Jolie często podkreślała, że największym wsparciem zawsze był dla niej mąż i zawsze mogła na niego liczyć. Tu także o tym mówiła.

Gdy przechodziłam operacje, wiedziałam, że jest po mojej stronie. I że operacje nie sprawią, że przestanę się czuć kobietą, bo mój mąż nigdy na to nie pozwoli.

Tutaj cały wywiad:

 

Magdalena Terepka

Więcej o:
Komentarze (6)
Jolie i Pitt we WSPÓLNYM wywiadzie. Mówili o operacjach aktorki. Było też lekko: Angie nie ma wstępu do...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Dina

    0

    Uwielbiam Tą parę . Dużo zdrowia.

  • Gość: ona

    0

    piękna para ,dużo zdrowia...

  • Gość: ~czepiak

    Oceniono 1 raz 1

    "ręka aktorki jakby bezwarunkowo wędruje w stroną partnera"
    Szanowna Ałtorko! "Bezwarunkowo" to nie to samo co "bezwiednie". Polecam lekturę SJP.

  • art_102

    Oceniono 2 razy 2

    "Gdy przechodziłam operacje, wiedziałam, że jest po mojej stronie. I że operacje nie sprawią, że przestanę się czuć kobietą, bo mój mąż nigdy na to nie pozwoli." - to zdanie wystarczy za wszystkie deklaracje.
    I widać na każdym kroku, ze to nie są puste słowa pod publiczkę, bo jej siła bierze się nie tylko z jej charakteru, ale i z relacji jakie łączą ją z mężem.

    Niestety większosć kobiet nie ma takiego szczęścia, bo faceci zazwyczaj wieją przy pierwszych trudnościach. Ci prawdziwi, to wyjątkowe wyjątki, niestety!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX