Jane Seymour mówiła, że chce starzeć się z wdziękiem. Patrzymy na nowe zdjęcia i pytamy: jakie starzeć?! "Wiek nie zagraża jej atrakcyjności"

Kiedy patrzymy na zdjęcia Jane Seymour nie możemy uwierzyć, że aktorka w tym roku skończyła 64 lata. Słynna "Doktor Quinn" musiała poznać przepis na wieczną młodość.

Jane Seymour mimo upływu lat nie zmienia się prawie wcale. Świetna sylwetka, gładka cera, lśniące włosy. Te cechy nadal wyróżniają 64-letnią gwiazdę. Dodajmy, że teraz zachwyca na zdjęciach paparazzi z lotniska, w skromnej stylizacji i z delikatnym makijażem.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>
Debiutowała jako dziewczyna Bonda 42 lata temu. Przez dekady nie zmieniła się prawie wcale. Wiek nie zagraża jej atrakcyjności - zachwyca się "Daily Mail".

Dodajmy, że za świetnym wyglądem aktorki nie stoją zabiegi chirurgiczne. W wywiadzie dla "Today" przyznała, że raz spróbowała botoksu, ale na tym poprzestała.

Podjęłam taki wybór jakiś czas temu, chciałam starzec się wdziękiem i mieć swoją prawdziwą twarz. Chciałam, żeby mięśnie mojej twarzy się poruszały i chciałam móc grać. Jako aktorka, uważam, że twarz to moje płótno. Trzymam się z dala od botoksu i tych wszystkich rzeczy, bo potrzebuję moich zmarszczek - stwierdziła.

em

Więcej o: