Robert Lewandowski po wygranej z Irlandią pił szampana na Narodowym. Sprawa trafiła na policję. Skomentował

Robert Lewandowski stał się bohaterem najbardziej idiotycznej "sprawy kryminalnej" w historii Polski. Jak zareagował na wieści o tym, że grozi mu kara za picie szampana na Stadionie Narodowym? "Wasze zdrowie" napisał na Twitterze.

Mecz Polska-Irlandia. Wielkie emocje, wielkie szczęście i wielki sukces. Po tej walce wiedzieliśmy bowiem, że nasza reprezentacja pojedzie do Francji na Euro 2016. Po ostatnim gwizdku na murawie pojawiła się biało-czerwona oprawa, konfetti, no i szampan. Robert Lewandowski jako kapitan odkorkował z hukiem i wystrzałem wielką butlę, a potem sam wziął łyka. No i tu jest pies pogrzebany, bo ktoś postanowił powiadomić policję, że Robert Lewandowski pił alkohol w miejscu publicznym. Funkcjonariusze są zobowiązani do przyjrzenia się każdemu zgłoszeniu, a więc także i temu - powiedzmy to sobie szczerze - najgłupszemu w historii.

Piłkarze, a także Zbigniew Boniek - prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej - nie pozostawili sprawy bez odpowiedzi.

Kamil Glik o aferze z szampanemScreen z Twitter.com/kamilglik25

Kamil Grosicki o aferze z szampanemScreen z Twitter.com/GrosickiKamil

Grzegorz Krychowiak o aferze z szampanemScreen z Twitter.com/GrzegKrychowiak

Głos zabrał także główny zainteresowany, czyli Robert Lewandowski. Całą sprawę skwitował:

Wasze zdrowie! - napisał na Twitterze.

Robert Lewandowski o aferze z szampanemScreen z Twitter.com/lewy_official

A co Wy sądzicie, a całej sprawie?

karo

Więcej o: