Maryla Rodowicz ostro o restauracji Wojciecha Amaro. Jest odpowiedź. Bardzo konkretna

16.10.2015 18:30
Maryla Rodowicz, Wojciech Modest Amaro

Maryla Rodowicz, Wojciech Modest Amaro (Instagram.com, Mat. prasowe)

Maryla Rodowicz skrytykowała restaurację Wojciecha Modesta Amaro. Co na to sam zainteresowany? W jego imieniu odpowiedziała żona.

W rozmowie z "Na żywo" Maryla Rodowicz wyznała, co myśli o emitowanym w Polsacie programie "Hell's Kitchen", którego prowadzącym jest Wojciech Modest Amaro.

Dla mnie jest nie do zaakceptowania stosunek do tych biednych gotujących. Za ostro, za wulgarnie - powiedziała piosenkarka.

Rodowicz nie szczędziła też gorzkich słów prowadzonej przez Amaro restauracji Atelier Amaro (która - warto dodać - jako pierwsza w Polsce została wyróżniona gwiazdką Michelin). Pomimo tego, że sama diwa nigdy tam nie była, swoją opinię oparła na podstawie opowieści syna.

Był kilka razy i mówił, że dostał z koleżanką ataku śmiechu, kiedy zobaczyli, co podano na talerzu - stwierdziła Rodowicz.

Na mocne słowa piosenkarki odpowiedziała Agnieszka Amaro, żona Wojciecha Modesta Amaro i jego menedżerka.

Mamy milion zadowolonych klientów, którzy wystawiają nam pozytywne recenzje. Opinii osoby, która osobiście u nas nie było, nie warto komentować.

kas

POLUB NAS


Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (114)
Maryla Rodowicz ostro o restauracji Wojciecha Amaro. Jest odpowiedź. Bardzo konkretna
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kocurko

    Oceniono 18 razy 14

    Zostałem tam zaproszony na uroczysty obiad z tzw. "okazji". Komentarz jednego z gości po wyjściu: oczy się napasły to teraz trzeba by coś zjeść. Zapraszam
    W drugiej restauracji wszyscy rzucili się na jedzenie jakby nic w życiu nie jedli. Wstyd przyznać, ale i ja byłem głodny :D

  • Gość: michelin

    Oceniono 20 razy 14

    Podest Basiura podaje w swojej knajpie patyki zebrane koło Agrykoli , polewa sosem z buraka i kasuje 300 złotych - to geniusz ekonomii , natomiast ci ktorzy za to płacą to kompletni idioci ze słomą , nawet nie w butach tylko w pustych skądinąd łbach ....

  • antonow

    Oceniono 17 razy 11

    " Mamy milion zadowolonych klientów ..." czyli co ok. czterdziesty Polak gościł u pana Amaro - znak, że dobrze się nam powodzi !

  • m_234

    Oceniono 14 razy 10

    Odpowiem bardziej konkretnie pani żonie Amaro.
    Działacie 13 lat. Pobieżnie wykonany rachunek wskazuje, że działając non stop te 13 lat, żeby mieć milion zadowolonych smakoszy, których podniecają kotlety z mchu i paproci, posypane tartymi racicami dzika, musielibyście obsłużyć około 230 klientów dziennie.
    Co jest niemożliwe. Więc... gdzie te konkrety?

  • ellojzy

    Oceniono 11 razy 9

    Ani on "modest amaro", ani ona żona. On Wojtas Basiura, a ona pani numer trzy. Jej potrzebna była kasa na nowe policzki, jemu piarowiec, bo takie to jego gotowanie, że bez piaru ani rusz.

  • duzatrojka

    Oceniono 11 razy 7

    No więc....schabowy, ziemniaki i kapusta zasmażana oczywiście. A nie pitu pitu z odrobiną soku z rosy i nózki komara wieczorową porą.

  • copyright

    Oceniono 19 razy 7

    mielismy dzisiaj ze slubna obiad w knajpie bawarskiej, w ramach Oktober Fest.
    Nie do przejedzenia, nie do przepicia.
    Niedch sobie Amaro swoje listki serwuje, ja zostaje pezy sznyclu wieprzowym i kiszobnejkapuscie. Do tego Hofbrau, potem Spaten.
    U Basiury nie zostawie ani zlotowki.

  • Gość: gość

    Oceniono 8 razy 6

    Z komentarza p. Rodowicz jasno wynika, że jest to opinia jej syna, który w lokalu był. Więc może niech pani Amaro najpierw przeczyta ze zrozumieniem, a potem się obrusza, bo wychodzi dość śmiesznie.

  • duzatrojka

    Oceniono 9 razy 5

    E.....tam..... Gadanie! Schabowy, ziemniaki i kapusta! To jest jedzenie dla chłopa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane