Nicole Kidman nie wiedziała o ślubie córki. "Nie nazywają mnie mamą." A scjentologia? Zagadkowe relacje aktorki z dziećmi

Isabella Cruise miesiąc temu wzięła ślub. W Londynie, w wielkiej tajemnicy. Pewne jest, że Nicole Kidman na ślubie córki nie było, podobno nawet o nim nie wiedziała. Tom Cruise za ślub zapłacił i, wbrew doniesieniom, miał być też na nim obecny. Relacje między Kidman, Cruisem i ich adoptowanymi dziećmi są od lat dość niejasne. Co o nich wiemy?

Na początku skupię się na wątku ślubu - bo to on skłonił mnie do zebrania informacji o tej jednej z najbardziej zagadkowych rodzin Hollywood (gdy w grę wchodzi scjentologia, to określenie "zagadkowy" jest wręcz obowiązkowe). Ceremonia odbyła się 18 września, a informację o niej podano dopiero teraz. Ekskluzywną relację z wydarzenia opublikował australijski magazyn "Woman's Day".

22-letnia Isabella poślubiła konsultanta IT, Brytyjczyka Maxa Parkera. Ceremonia była intymna i romantyczna, wzięli w niej udział najbliżsi przyjaciele pary, odbyła się w Hotelu Dorchester w Londynie.

Isabella Cruise z druhnamiWoman's Day

Isabella i Max poznali się przez wspólnych przyjaciół i są razem od początku tego roku. Mimo że ukochany córki Cruise'a nie jest scjentologiem, ceremonia ślubna "była scjentologiczna". Za wszystko zapłacił Tom Cruise i był na ślubie obecny, choć niektóre media twierdziły inaczej. Zabrakło za to brata panny młodej, Connora. Wszystko podobno dlatego, żeby nie zwracać uwagi mediów.

Nagłówki większości portali internetowych, które napisały o ślubie, zdominował jeden wątek: Nicole Kidman nic nie wiedziała o tym wydarzeniu. Co więcej, aktorka była w tym czasie w Londynie - przygotowywała się do spektaklu "Photograph 51" (gra w nim główną rolę), który wystawiany jest na West Endzie. To wszystko tylko podsyciło plotki o złych relacjach między Nicole a jej dziećmi z małżeństwa z Cruisem i wpływie scjentologów na te relacje.

 

Miało być tak pięknie

Zakochali się w 1989 roku na planie filmu, pobrali rok później. W 1992 roku adoptowali Isabellę, w 1995 Connora. Byli ulubieńcami mediów, stworzyli wizerunek idealnej rodziny i kochającego się małżeństwa.

Nicole Kidman i Tom Cruise z dziećmi w 1997 rokuBulls

Bajka skończyła się w 2001 roku. Dla mediów wszystko było jasne: zawinił kościół scjentologiczny. Właściwie do tej pory poznajemy nowe okoliczności rozstania Nicole Kidman i Toma Cruise'a. Najwięcej światła na te wydarzenia rzucił dokument o scjentologach: "Going Clear". A właściwie potwierdził to, o czym pisano i mówiono od dawna (chyba nie muszę dodawać, że scjentolodzy wszystkiemu zaprzeczyli).

Wszystko dzieje się w czasie, gdy Tom Cruise coraz mocniej wiąże się z sektą i gotów jest łożyć na nią miliony dolarów. Jego żona, Nicole Kidman, brała wówczas udział w życiu kościoła scjentologów, ale jako katoliczka i córka psychologa, uważana była za "niepewną". Bojąc się jej negatywnego wpływu, zdecydowano się rozbić ich związek - tłumaczył reżyser "Going Clear", Alex Gibney.

U scjentologów każde odstępstwo od własnej ideologii uważane jest za przestępstwo. Krytycy organizacji są określani jako "antyspołeczni" i tzw. "osoby tłumiące" (Suppresive Person). Kidman miała zostać uznana za SP, a lider scjentologów, David Miscavige miał robić wszystko, by Tom Cruise przestał ufać żonie. Nicole jednak podobno przez lata skutecznie skłaniała Toma do zachowania dystansu do kościoła. Gdy para w 1999 roku kręciła film "Oczy szeroko zamknięte", Cruise rzekomo nawet nie odbierał telefonów od Miscavige'a.

Gdy, pracując na planie "Oczy szeroko zamknięte", Cruise zbliżył się do żony, a oddalił od liderów kościoła, scjentolodzy rzekomo postanowili rozbić ich związek. Próbowano podburzyć jego zaufanie do Kidman. Ponoć, na polecenie Cruise'a, wynajęty detektyw założył aktorce podsłuch - tłumaczą filmowcy.

Tom Cruise, Nicole KidmanTom Cruise i Nicole Kidman w filmie "Oczy szeroko zamknięte" / mat. dystrybutora

Pomysł na podsłuch wziął się stąd, że Cruise miał kiedyś zażartować, że chciałby usłyszeć rozmowy telefoniczne żony. To wystarczyło, by go podburzyć i w rezultacie zacząć podsłuchiwać Kidman.

 

Sprawa dzieci

Gdy Kidman i Cruise rozstali się, Isabella miała 9 lat, a Connor 6. Dzieci zadecydowały, że zostaną z ojcem. Wtedy miała zacząć się scjentologiczna indoktrynacja. Dzieci wysłano na specjalny kurs "wykrywania osób tłumiących w swoim otoczeniu". Bella i Connor mieli więc przejść pranie mózgu i poczuć niechęć do matki.

Nicole miała zostać osobą bez znaczenia w życiu dzieci - mówił były scjentolog. - Osobą, z którą nie będą się ani komunikować, ani spędzać czasu. Taki był plan.

Nicole Kidman z synem Connorem w 1999 rokuBulls

Wszystko wskazywało na to, że ten plan działał. Od 2006 roku nie ma żadnych wspólnych zdjęć Kidman i jej adoptowanych dzieci. Aktorka o dzieciach z Cruisem mówi rzadko, ale te jej wypowiedzi są od razu bardzo szeroko komentowane i tylko podsycają ciekawość mediów co do relacji rodzinnych. W 2006 roku Kidman zdecydowała się na odważne wyznanie:

Moje dzieci nie nazywają mnie mamusią. Nie mówią do mnie nawet: "mamo". Mówią do mnie: "Nicole", czego nienawidzę - powiedziała w rozmowie z GMTV.

Nicole Kidman i Connor CruiseNicole Kidman i Connor w 2004 roku / AP/FOTOLINK/KEVORK DJANSEZIAN

Następny znaczący komentarz pojawił się w 2010 roku:

Moje dzieci mieszkają z Tomem, co było ich wyborem. Chciałabym, aby zamieszkali z nami, ale co mogę zrobić? - wyznała w rozmowie z "Hello!".

Kidman była już wtedy żoną muzyka country, Keitha Urbana (pobrali się w 2006 roku). Para na stałe zamieszkała w Nashville. W 2008 roku aktorka urodziła pierwszą córkę, Sunday Rose. Druga córka, Faith Margaret, przyszła na świat w 2010 roku (dzięki surogatce).

Wszystkie moje dzieci są dla mnie najważniejsze. Pamiętam, kiedy adoptowaliśmy Bellę, kiedy spojrzała na mnie pierwszy raz. To było niesamowicie potężne przeżycie, podobnie jak poród. Dzieci są moją największą radością. - I dodała: - Poślubiłam Toma bardzo szybko, gdy byłam bardzo młoda, ale nie żałuję, bo to dało mi Bellę i Connora. Byliśmy fantastycznym małżeństwem przez długi czas. Ale kiedy wszystko się skończyło, musiałam sięgnąć naprawdę głęboko i znaleźć drogę wyjścia z depresji, ale niczego nie żałuję. Wszystko to było częścią mojego dojrzewania - wyznała Kidman w 2012 roku w magazynie "WHO".

Kolejna wypowiedź Kidman o adoptowanych dzieciach pochodzi z 2013 roku i zahaczyła nawet o temat scjentologii.

Zdecydowałam się nie rozmawiać publicznie na temat scjentologii - powiedziała Kidman w rozmowie z "The Hollywood Reporter". - Mam dwoje dzieci, które są scjentologami - Connora i Isabellę - i całkowicie szanuję ich przekonania.

Isabella i Connor wybrali inną ścieżkę kariery niż słynni rodzice. Ona jest makijażystką i stylistką fryzur, on pracuje jako DJ. Kidman przyznała, że popiera ich wybory.

Oboje wybrali kreatywne i artystyczne zawody i wspaniale sobie w nich radzą. Są szczodrzy, dobrzy i ciężko pracują. To są cechy, które kocham w moich dzieciach - czytamy w "The Weekly" z 2014 roku.

 

Co na to Isabella i Connor?

Dzieci Kidman i Cruise'a przez lata nie brały udziału w życiu publicznym. Nie pojawiały się na oficjalnych imprezach, nie udzielały wywiadów. Do 2012 roku, kiedy to Isabella, po raz pierwszy skomentowała relacje z matką.

Kocham moją mamę. Jest moją mamą. Jest wspaniała. Widuję się z nią czasami i rozmawiam z nią. Jesteśmy bardzo związaną ze sobą rodziną - powiedziała w rozmowie z "New Idea Magazine".

Connor Cruise, Isabella CruiseIsabella i Connor Cruise / Screen z Instagram.com/theconnorcruise/

Za to w zeszłym roku głos zabrał Connor.

Kocham moją mamę. Nie obchodzi mnie, co mówią ludzie. Łączy nas silna więź. Bardzo ją kocham. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Owszem, kocham moją muzykę, ale to rodzina zajmuje w moim życiu pierwsze miejsce - powiedział w rozmowie z "Woman's Day Australia".

Okazało się, że dzieci jednak nazywają Kidman "mamą", a ich relacje są wzorowe. Przynajmniej oficjalnie. Najnowsza wypowiedź Nicole Kidman to jeszcze potwierdzała. Gdy magazyn "DuJour" miesiąc temu zapytał aktorkę o jej odczucia co do internetu i technologii, odpowiedziała:

Mam czworo dzieci, więc kontakt z nimi jest bardzo ważny. Znam się na tym, ale nie pozwalam, by to rządziło moim życiem. Z mężem nigdy do siebie nie sms-ujemy. Może raz na bardzo długi czas. Dzwonimy i mówimy: "Chcę słyszeć twój głos".

Taki miał być przekaz - nie widujemy się często, ale mamy ze sobą bardzo dobry kontakt. I ogólnie wszystko jest w porządku. Jeżeli wierzyć, że Kidman faktycznie nie wiedziała nic o ślubie córki, to określenie "w porządku" najmniej tu pasuje.

Magdalena Terepka

Więcej o:
Komentarze (7)
Nicole Kidman nie wiedziała o ślubie córki. "Nie nazywają mnie mamą." A scjentologia? Zagadkowe relacje aktorki z dziećmi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: marta

    Oceniono 5 razy 3

    Jak juz raz w padniesz w sidła scjentologii to po tobie.Jest tylko jeden warunek by dostać się do tej sekty.Musisz podcierać się kasą i spać na niej...Inaczej mozesz tylko śnić o UFO i śnići śnić....Bez milionowej fortuny nie zrobią ci prania mózgu......

  • Gość: Joanna

    Oceniono 5 razy 1

    Infantylny temat, opisany infantylnym stylem (tlumaczenia fatalne) dla infantylnej publicznosci.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 6 razy -2

    Nicole Kidman nie było na ślubie? Jak to psychologicznie albo światopoglądowo wytłumaczyć? Po prostu nie da się... To wykracza poza ramy jakie pozwalają w kraju horyzonty myślowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX