Antonina Turnau i Marek Kondrat wzięli ślub. Co o tym sądzą jej rodzice? Tabloidy mają odpowiedź

Jeżeli szukacie dobrej rozrywki, przyjrzyjcie się tabloidowemu serialowi "Z życia Antoniny Turnau i Marka Kondrata". Ubaw jakich mało. Bo - sami przyznajcie - że trudno o inną reakcję niż salwa śmiechu, gdy czyta się, co o związku pary mają do powiedzenia pseudoznajomi.

Antonina Turnau i Marek Kondrat wzięli ślub. Wspaniale! Prasa plotkarska wyczuła koniunkturę, bo związek jest niecodzienny. Co jednak pisać, jeśli para o swojej relacji nie mówi nic? Komu to przeszkadza, skoro zawsze można podeprzeć się relacjami "anonimowych znajomych"? To właśnie oni mieli donieść redakcji "Na Żywo", że duża różnica wieku między małżonkami od początku stanowiła problem dla rodziców Antoniny Turnau. Grzegorzowi Turnauowi przyszło to z dużym trudem, ale w końcu zaakceptował tę miłość. A to za sprawą swojego starszego brata Martina.

Piosenkarz przekonał się, że związek aktora z jego córką nie jest tylko kaprysem starszego pana i że Marek też myśli poważnie o wspólnej przyszłości - pisało "Na żywo" w 2014.

Matka Antoniny Turnau gorzej zniosła nowego partnera córki.

Przez długi czas myśleli, że z Markiem łączy ją sympatia i sprawy zawodowe, bo zaczęła pracę w jego firmie winiarskiej. Ale serca matki nie da się oszukać. Maryna zrozumiała, że Antonina jest zakochana jak nigdy dotąd. Martwiła się jednak, czy związek z tak dojrzałym mężczyzną da jej jedynaczce szczęście. I jak poradzi sobie, będąc obiektem zainteresowania mediów - czytamy w najnowszym numerze "Na Żywo".

Opierając się na relacjach bulwarówek i wypowiedziach "życzliwych i bezimiennych przyjaciół", można także dowiedzieć się, jak się bawiła na weselu córki Maryna Barfuss (tak, zgadliście - nie za dobrze) i że przeszkadza jej różnica wieku.

Ojciec panny młodej, Grzegorz Turnau, cały wieczór tryskał dobrym humorem, ale matka nie potrafiła ukryć zafrasowanej miny - ujawnia jeden z gości. Długo nie mogła pogodzić się z tym, że Antonina związała się z Markiem. O ból głowy przyprawia ją zwłaszcza duża różnica wieku między nimi - można przeczytać dalej w tym samym artykule.

Grzegorz Turnau i jego żona Maryna BarfussKapif

Festiwal domysłów trwa jednak nadal. I cóż, nie ukrywajmy, że związek Turnau i Kondrata to grunt, który sprzyja bajkopisarstwu. Oto bowiem córka krakowskiego barda zakochuje się w przyjacielu swoich rodziców - także sławnej personie. Łatwo dopisać barwny scenariusz dramatyzmem zakrawający na rozdział mięsistego harelquina.

Co więcej, zapowiada się, że będzie to powieść w odcinkach. Ledwo co dowiedzieliśmy się, że rodzice - z trudem, bo z trudem - zaakceptowali Marka Kondrata, to pojawił się kolejny temat. Domyślacie się jaki? Oczywiście chodzi o zgłębienie kwestii "co z dziećmi?".

Można założyć, że to pytanie nasunie się każdemu, kto poświęca czas na analizowanie związku pary, którą dzieli duża różnica wieku (w tym przypadku 40 lat). To zrozumiałe więc, że "Fakt" śpieszy z zaspokojeniem ciekawości tych osób..

Założenie, że istnieje osoba - a dokładnie bliski przyjaciel (bo kto z dalszym znajomym rozmawia o planach rozpłodowych?) - który świadom medialnego zamieszania wokół pary, skłonny byłby powiedzieć TAKIE ZDANIE: "dziecko mogłoby umilić ich życie, a także umocnić związek", jest tak absurdalne, że można je porównać z newsami typu "papież ma dziecko". I na tym zakończmy z uwagi na własne zdrowie. Bo wdychanie oparów absurdu przez dłuższą chwilę, jest bardzo szkodliwe.

 

karo

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (77)
Antonina Turnau i Marek Kondrat wzięli ślub. Co o tym sądzą jej rodzice? Tabloidy mają odpowiedź
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • braddock

    Oceniono 39 razy 25

    W spodniach Marka cichosza, w łóżku Marka cichosza, niunię znalazł młodą, lecz brak mu "Długosza".

  • amorvertical11

    Oceniono 19 razy 15

    A czy ja naprawdę muszę mieć o tym jakieś zdanie? Muszę??? No nie! I NIE MAM.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 19 razy 15

    Na głównej:

    "Turnau i Kondrat pobrali się"

    A już myślałem, że Grzegorz z Markiem, taka szkoda :D

  • browaryr

    Oceniono 16 razy 14

    rodzice oczyyywiscie szczęśliwi-mlodsi od ziecia...zachwyt pełny.

  • baba_jaga

    Oceniono 26 razy 14

    Jak moja córka była by z takim starym dziadem też nie była bym zbytnio zadowolona.

  • Gość: anstazy

    Oceniono 13 razy 9

    Za duża różnica wieku. Za duża. Może i Kondrar nie tylko chce korzystać z młodego, atrakcyjnego ciała, ale także rzeczywiście kocha ą dziewczynę, ale jest na pewno w jej przypadku egoistą. Za 15 lat, jak dożyje, będzie miał 80 lat. W tym wieku prawie wszyscy ludzie są już mocno niesprawni fizycznie ( o seksie nie ma co wspominać), a często także umysłowo. Owszem, są nieliczne wyjątki, ale to NIELICZNE WYJĄTKI., a p. Kondrat już teraz co nieco sią zapasł i chyba nie bardzo dba o kondycję. A ona będzie miała dopiero niecałę 40. Przy odrobinie szczęścia i wysiłku będzie jeszcze dość młodą, atrakcyjną, w pełni sprawną fizycznie i umysłowo kobietą. Współczuję jej. Chyba musiałby nastąpić jakiś cud, żeby ten związek przetrwał w zadowoleniu i szczęściu więcej niż 10 lat.

  • Gość: pierre doleto

    Oceniono 8 razy 8

    Ależ pan Marek jest w prawie idealnym dla kobiety wieku: 80-1000000-42! Do 80 lat mu co prawda daleko, ile ma milionów na koncie to nie wiem, ale bezsprzecznie jest celebrytą i marką rozpoznawalną w całej Polsce, wartą zapewne bardzo dużo (patrz reklama ING Bank Śląski). A młoda żona na pewno podnosi mu temperaturą ciała, co prawda może nie aż do 42 stopni! Na pewno jest to związek z przyszłością. Na 5 lat, może 3. To i tak dobrze, bo w świecie celebrytów bywają związki tygodniowe... Na pewno przyszłość ma pani Antonina, pan Marek przyszłości już nie potrzebuje i tak ma zapewnione miejsce w panteonie polskich sław.

  • cromio

    Oceniono 27 razy 7

    Świetny związek, dowodzący (na odległość, osobiście nie znam), że dla wybranych ludzi w życiu liczą również atrakcyjność intelektualna, porozumienie duchowe, zgodność zainteresowań. Pan Kondrat jest niewątpliwie mądrym i doświadczonym człowiekiem, o szerokich humanistycznych zainteresowaniach. Pani Turnau pochodzi z szanującego i uprawiającego kulturę i sztukę domu. To może być świetna, rozwijająca umysł i zalety ducha, decyzja.
    Kto pisze o starości, różowiutkim bobasku i szczęściu, które wkrótce minie, daje dowód swoim ograniczeniom. Niech uda się do kuchni i gotuje bigos.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX