O tym momencie MTV VMA mówi cały świat. Nicki Minaj ze sceny: Oddaję mikrofon tej dz***. Reakcja Miley Cyrus?

socha
31.08.2015 11:45
Miley Cyrus, Nicki Minaj na MTV VMA 2015

Miley Cyrus, Nicki Minaj na MTV VMA 2015 (Reuters/AP)

Miley Cyrus chciała przejść do historii jako najbarwniejsza prowadząca MTV VMA, skończyło się na kalejdoskopie strojów i utarczkach słownych z jedną z nagrodzonych. I to o tym jest dziś najgłośniej.

Miesiąc przed galą MTV VMA Nicki Minaj rozpętała burzę. Gdy stacja ogłosiła listę artystów nominowanych do Video Music Awards 2015, gwiazda na Twitterze zarzuciła im rasizm. Wszystko przez to, że jej "Anaconda" (jeden z niekwestionowanych hitów zeszłego roku) ma mniej nominacji, niż utwory białoskórych artystów. Kilka dni przed galą MTV, "New York Times" zapytał prowadzącą imprezę Miley Cyrus, co sądzi o zarzutach Nicki Minaj wobec muzycznej stacji. Cyrus stwierdziła, że choć problem rasizmu na świecie jest oczywisty, to skarga Minaj na mniejszą liczbę nominacji dla jej teledysku (przede wszystkim na brak nominacji do Teledysku Roku) wynika raczej z "samolubnej natury" ciemnoskórej artystki. Odbierając statuetkę dla "Anacondy", Nicki wytknęła Miley jej słowa, krzyczała na nią i publicznie nazwała suką.

Oddaję mikrofon tej dz***, która miała niedawno dużo do powiedzenia na mój temat w prasie. Co dobrego Miley? - dodała, żeby nikt nie miał wątpliwości, że o roznegliżowaną prowadzącą tutaj chodzi.

Reakcja Miley? Sądząc po minie, słowa Minaj były dla niej sporą niespodzianką (Heloł, naprawdę sądziłaś, że Nicki to przemilczy?). Uśmiech zniknął z jej rozbawionej twarzy momentalnie, a z ruchu ust da się wyczytać pełne zaskoczenia "WHAT?".

 

http://igglooaustralia.tumblr.com/post/127992364817/yall-this-shit-was-not-staged-nicki-rolled-up-on

 

Zasadniczy problem z werbalnym atakowaniem prowadzących imprezę jest taki, że ostatecznie to do nich wraca mikrofon. I to do Miley Cyrus należały ostatnie słowa. Większość osób sądziła, że sprawę zamknie to jedno zdanie.

Hej, wszyscy jesteśmy w tej branży, wszyscy udzielamy wywiadów i wiemy jak nasze wypowiedzi potrafią być zniekształcone. Nicki, moje gratulacje.

Reakcja Minaj była jednoznaczna.

Tymczasem prowadząca wróciła do swoich obowiązków. Zaczęła zapowiadać moment wręczenia statuetki dla początkujących artystów wartych uwagi (Artist to Watch Award). Tylko z pozoru wyglądało to, jakby Miley Cyrus zamknęła temat sporu z Nicki.

Tylko dlatego, że VMA już trwają, nie znaczy to, że głosowanie się zakończyło. Widzowie w domach nadal mogą głosować na tych, którzy będą przyszłością tej branży. Dotychczas nagrodzeni osiągnęli olbrzymi sukces, a i przegrani zdołali wrócić na VMA, by wystąpić na scenie. Choćby ja. Nie dostałam statuetki w 2008 roku i pogodziłam się z tym. Jest jak jest. Bo to nie było nic strasznego, to tylko nagroda, a ja sobie z tym poradziłam. Poznajcie nominowanych którzy nadal czekają na wasze głosy.

Mówiąc to, Miley cały czas zerkała w stronę stojącej nieopodal Minaj. Pozbawiona mikrofonu i możliwości odpowiedzi, Nicki zniknęła ze sceny, by wrócić na nią w towarzystwie Taylor Swift. Ostry, rzekomo, konflikt między dwiema artystkami zakończył się widowiskowym wspólnym występem.

Taylor Swift i Nicki MinajMATT SAYLES/AP

Przepychanka słowna na scenie między Minaj a Cyrus swoje korzenie ma w niedawnym sporze Swift z Minaj. Gdy ta skarżyła się, że gdyby była "innym typem artystki, "Anaconda" byłaby nominowana za choreografię i w kategorii teledysk roku". Taylor Swift, która była jedyną białą artystką nominowaną w kategorii teledysk roku (nominowana była jeszcze Beyonce), poczuła się wezwana do tablicy. Minaj zdziwiła się i wkurzyła, że ktoś o jaśniejszej karnacji miesza się do jej antyrasistowskiego wywodu. Na Twitterze pojawiały się kolejne wpisy, raz jednej, raz drugiej. Sprawa pewnie by ucichła, a nowe przymierze przypieczętowałby wspólny występ, gdyby nie "New York Times" i wywiad z Miley Cyrus. Cóż takiego powiedziała młoda gwiazda pop, że wywołała kolejną burzę?

Nie żeby tu chodziło o zazdrość, ale zazdrość prowadzi nas nie tam, gdzie chcemy. (...) Jeżeli ktoś mówi i działa z otwartym sercem i miłością, wtedy inni go słuchają i szanują. Ale gdy towarzyszy temu gniew, szacunek jest niemożliwy. "Słuchajcie, frustruje mnie coś, co autentycznie jest ważnym problemem". Ale nie, ty skupiłaś problem na sobie. Nie chcę wyjść na sukę, ale to trochę jakby się skarżyć: Ej, ale ja nie dostałam mojej [nominacji - red.] VMA - czytamy w "New York Times".

Po czym dodała:

Jeżeli chcesz pokazać na problem nierówności rasowych, są na to sposoby. Ale nie skupiaj problemu na sobie. Lepiej powiedzieć: Dlatego sądzę, że warto dostać nominację. Wszędzie są dziewczyny takie jak ja. Nawet jeżeli o tym wspominała, to przekaz, który do mnie dotarł brzmiał jak typowa Nicki Minaj. Czyli niezbyt miły, ani grzeczny.

O ile specom od marketingu w MTV udało się doprowadzić do zakopania toporu wojennego między Swift i Minaj, z kolejnym sporem mogą sobie nie poradzić.

Taylor Swift i Nicki MinajMatt Sayles / Matt Sayles/Invision/AP

socha

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    cromio

    Oceniono 8 razy 8

    Mało mnie obchodzi, co te panie nieciężkich obyczajów mówią do siebie. Obchodzi mnie to, że na pierwszej stronie Gazety jest cytowany jakiś qoorevski rynsztok.

  • avatar

    szczekam

    Oceniono 10 razy 8

    Jak to mówią, qvrwa qvrwie łba nie urwie, więc to raczej tzw. burza w szklance wody.

  • avatar

    Gość: Jade

    Oceniono 3 razy 3

    Faktycznie, obie wyglądają na średniej klasy dziwki (tak, wiem co znaczy "bitch" - ale psie samice potrafią jednak być na swój psi sposób eleganckie i z klasą).

  • avatar

    slimslider

    Oceniono 3 razy 3

    MTV VMA = America's top bimbos for public viewing..., Pop Culture at its worst.

  • avatar

    marcelito

    Oceniono 2 razy 2

    To sobie qrewki popyskowały a alfons MTV tylko liczy kasiorkę. A tak przy okazji, jak tam ich sztandarowa produkcja Warsaw Whore?

  • avatar

    Gość: Kiwi

    Oceniono 1 raz 1

    Spróbuję skomentować sensownie ten artykuł. Jea, bicz, madefake, ma de fake, bicz, e, a je.

  • avatar

    baga105

    Oceniono 1 raz 1

    Jeszcze bardziej żałosne niż ustawki wrestlerów. Mogły się jeszcze tarzać po scenie jak Hulk Hogan ze Stingiem. Kiedyś to wszystko było fajniejsze, całkiem śmieszne parodie kasowych filmów, zabawni prezenterzy, ciekawe choreografie, widocznie pokolenie X wolało śmiać się z Joe Blacka, a pokolenie Y żyje pyskówkami popgwiazdek, których co miesiąc pojawia się kilka tysięcy, a każdy kawałek w MTV jest taki sam, jak poprzedni. Co parę miesięcy odpalam top100 MTV i da się słuchać może dwóch, może trzech kawałków (zazwyczaj jest to coś nowego Guetty, albo naprawdę dobry hip-hopowy kawałek, ostatnio mi się spodobało No Type i Alright, i oczywiście CoCo). Nicki Minaj odpowiada ponad wszelką wątpliwość moim prymitywnym żądzom, ale nie da się słuchać niczego, co wykwiczała. Cyrus nie lepsza, jedyny jej kawałek, którego sobie czasami słucham, to 23. Całkiem spoko. Reszta to blacharskie mruczanki bez krzty polotu.

    A obczajcie ten kawałek "No Type", jesli jeszcze nie znacie. Super klimat, świetnie rapowane, kojarzy mi się z takimi XIX wiecznymi opowieściami o dzieciach z "dobrych rodzin", które odkrywają świat ubogich, ale wolnych ludzi, wabiący swoja magią, ale niedostępny z powodu kulturowych uwarunkowań, nostalgia, spokój, ale i trochę grozy,trochę w tym Hucka Finna, Księcia i Żebraka, naprawdę zayebiste:
    www.youtube.com/watch?v=wzMrK-aGCug

  • avatar

    Gość: smiler i Tinistas FOREVER

    0

    Miley pokazała ze jest dojzała Nicky wręczrzeciwnie widać ze ona jest zazdrosna a Miley normalnie zakończyła konflikt bez awantu podziwiam ją

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX