Maliniak z "Czterdziestolatka" od lat zmaga się z chorobą. Rodzina wysyła go do domu seniora. "Myślą, że nie daję sobie rady, nie chcę jechać"

Roman Kłosowski cierpi na chorobą oczu, przez którą traci wzrok. Dotychczas w codziennym funkcjonowaniu pomagała mu żona. Po jej śmierci, rodzina aktora planuje umiejscowić go w domu Artystów Weteranów w Skolimowie. W rozmowie z "Super Expressem" aktor przyznaje, że trudno pogodzić mu się z tą decyzją.

Roman Kłosowski zasłynął rolą Maliniaka w "Czterdziestolatku". Od lat zmaga się z zaćmą, przez którą systematycznie traci wzrok. Mimo tego nie rezygnuje z pracy - niedawno świętował 60-lecie pracy artystycznej. W przygotowywaniu się do nowych ról i codziennym życiu pomagała mu żona. W 2013 Krystyna Kłosowska przegrała walkę z rakiem, pozostawiając aktora samego w warszawskim mieszkaniu. Mieszkająca w Łodzi rodzina proponuje mu przeprowadzkę do Domu Artystów Weteranów w Skolimowie.

Rodzina chce mnie tam wysłać. Ja już kiepsko widzę na oczy i oni myślą, że sam nie daję sobie rady - mówi "Super Expressowi".

Kłosowski twierdzi, że liczy się z taką ewentualnością, ale na razie nie ma w planach przeprowadzki.

Nie mówię, że tam nigdy nie pojadę. Są tam moi koledzy aktorzy, więc miałbym towarzystwo. Zawsze mogę namówić jakiegoś innego kolegę, żeby przeniósł się do Skolimowa razem ze mną. Byłem tam kiedyś i wiem, jak to wygląda. Nawet kręciliśmy tam jeden z filmów. Jak na razie mogę tam pojechać jedynie na tydzień, ale nie na stałe - tłumaczy tabloidowi.

Roman Kłosowski Akademię Teatralną w Warszawie skończył w 1953 roku. Poza drugoplanową rolą w "Czterdziestolatku" zagrał wiele wybitnych ról u Kawalerowicza, Munka, Chmielewskiego, Petelskiego czy Forda.

Roman Kłosowski, Maliniak, CzterdziestolatekScreen z Youtube.com

Mimo że to rola w serialu komediowym wyniosła go na szczyt popularności, aktor starał się w późniejszej karierze zerwać z etykietą "Maliniaka". Szczególne znaczenie miała dla niego tytułowa rola w sztuce "Ryszard III".

Kiedy kończyliśmy szkołę teatralną, każdy rzucał kartkę z rolą, którą chciał zagrać. Ja wrzuciłem Ryszarda III. Nie jestem złym człowiekiem, ale mam świadomość, że jak w każdym z nas pojawiają się cechy, z którymi trzeba walczyć. Nie musiałem rozglądać się wokół, wystarczyło poszukać tego w sobie. Nie wiem, czy było to moje największe osiągnięcie, ale z pewnością to nie była klęska. I myślę, że byłem w tej roli równie prawdziwy jak w wielu innych. To było po prostu inne spojrzenie na Kłosowskiego - powiedział w wywiadzie dla Rp.pl.

Najlepsze miała chyba Krystyna Kłosowska. To właśnie żona pomagała mu pokonać własne słabości. Dbała o to, by aktor dobrze wyglądał na premierach - to ono wybierała mu garnitur, który ma założyć. Kłosowska była pierwszym i najbardziej surowym recenzentem:

Służyła mi radą, była ostrym krytykiem, ale życzliwym - aktor mówił w reportażu w Uwaga.tvn.pl.

To właśnie Krystynie Kłosowskiej poświęcona jest znaczna część biograficznej książki "Z Kłosem przez życie". Do księgarń trafiła w 2013 roku, w tym samym, w którym zmarła żona aktora.

04.02.1993 AKTOR ROMAN KLOSOWSKI WRAZ Z  ZONA KRYSTYNA W SWOIM DOMU   FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA  DVD 010 AAG

socha

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (84)
Maliniak z "Czterdziestolatka" od lat zmaga się z chorobą. Rodzina wysyła go do domu seniora. "Myślą, że nie daję sobie rady, nie chcę jechać"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: arek

    Oceniono 202 razy 178

    Od lat zmaga się z zaćmą? Traci przez nią wzrok? Czy to tekst sprzed 60 lat? Przecież dziś wymienia się po prostu soczewkę oka na nową, operacja tak prosta, że w tym samym dniu (!) opuszcza się szpital (przeszedłem, wiem).

  • pannamigootka

    Oceniono 78 razy 74

    Wszystkiego dobrego i dużo zdrowia dla pana Romana . Mieszkać można w różnych miejscach ,ważne żeby nie być opuszczonym i samotnym.

  • grzesio123

    Oceniono 39 razy 39

    Zaćma jest jak najbardziej uleczalna. Przeszkodą w wykonaniu zabiegu mogą być inne choroby np. nadciśnienie, więc to chyba nie zaćma.

  • Gość: wj_2000

    Oceniono 58 razy 38

    Nie bardzo rozumiem o czym jest ten artykuł. Jeśli on jeszcze działa w Warszawie, a rodzinę ma w Łodzi to Dom Artysty w Skolimowie, to znakomita ewentualność. Nie każdy senior ma taką szansę.
    Pisze się, że on nie chce do Skolimowa. A co aktor proponuje? Teoretyczne opcje są następujące:
    A) Mieszka nadal sam i sobie radzi jako prawie niewidomy.
    B) Rodzina zabiera go do Łodzi.
    C) ktoś z Łodzi przenosi się do Warszawy.
    E) Wynajmuje pomoc (stałą albo dochodzącą).

  • maciek1988

    Oceniono 91 razy 33

    Czekam na komentarze tych, co są gotowi od razu oceniać jego rodzinę jako nieludzkich karierowiczów pozbywających się problemu

  • Gość: comedyfamily

    Oceniono 28 razy 14

    sprawarodziny

  • wa Vita

    Oceniono 13 razy 13

    Panie Romanie proszę poddać się operacji i jeszcze długie lata w zdrowiu cieszyć nas swoimi wspaniałymi rolami.Życzę zdrowia i do zobaczenia na scenie. Gość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX