Kim Kardashian wydała książkę ze swoimi zdjęciami. Wyniki sprzedaży? Druzgocące. Kupiono tylko...

Szumnie zapowiadany i promowany album z selfie celebrytki spotkał się z raczej umiarkowanym zainteresowaniem fanów.

"Selfish" - książka, albo raczej album ze zdjęciami, które Kim Kardashian zrobiła sama sobie, do sprzedaży trafił 5 maja tego roku. Oczekiwania były spore - wydana w kwietniu limitowana edycja pięciuset egzemplarzy rozeszła się w mniej niż minutę. Trzy miesiące po premierze wiemy, ilu chętnych znalazło się na zakup książki. Są to zaledwie 32 tysiące.

Liczba nie robi wrażenia, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to zaledwie 0,8 procent obserwujących celebrytkę na Instagramie. Inna sprawa, że, co zauważają media, fani musieli uznać, że nie opłaca im się wydać prawie 10 dolarów na zobaczenie czegoś, co mają na co dzień w sieci. Za darmo.

Wygląda na to, że jest jednak nadzieja dla społeczeństwa. Fani chyba doszli do wniosku, że nie muszą kupować krowy, żeby napić się mleka - serio, byliście na jej profilu na Instagramie? Liczba zdjęć, które tam wrzuca, jest zatrważająca - komentuje portal Uproxx.com.

Na pocieszenia dla Kim - 32 tysiące to nadal więcej niż liczba sprzedanych kopii książki kucharskiej Kris Jenner i debiutanckiej powieści Kylie i Kendall.

 

em




Kim KardashianAplikacja Plotek

 

 


Więcej o:
Komentarze (7)
Kim Kardashian wydała książkę ze swoimi zdjęciami. Wyniki sprzedaży? Druzgocące. Kupiono tylko...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • nkwd

    Oceniono 34 razy 24

    "Kupiono tylko..." ???
    Kupiono AŻ !!!
    32000 z czego pewnie 30000 wykupiła autorka.

  • astreblue

    Oceniono 26 razy 18

    błagam: niech Kardashianki trzymają się z dala od świata literatury i przestają cokolwiek wydawać. ledwo radzę sobie ze świadomością, że zostało dopuszczone do druku "50 twarzy Greya" ;/ /

  • Gość: Sqrwiel

    Oceniono 17 razy 13

    32 tys pustaków nie mających własnego życia, dlatego żyjących życiem innych. Podobne pustaki bez przerwy lajkują każde pierdnięcie znajomych uwiecznione na fotkach, masowo wklejanych na Fejsa czy Instagrama.

  • Gość: rob

    Oceniono 8 razy 6

    Kilka egzemplarzy kupiły Grycanki, bo myślały, że będą różne zdjęcia...
    I teraz pytanie, w którym wydawnictwie właśnie zajadają się lodami?

  • Gość: r68o

    0

    Świat zmierza nieuchronnie ku końcowi!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX