Shia LaBeouf groził swojej dziewczynie. Agresywnie. "Gotowy byłem ją zabić". Na wideo widać, co było dalej

Shia LaBeouf prawie pobił swoją dziewczynę Mię Goth. Zdarzenie miało miejsce w Niemczech, para jechała taksówką na lotnisko. Przypadkowi przechodnie nagrali scenę przepychanek, w wyniku których Shia wylądował z plecakiem w aucie nowo poznanych (i sumiennie go nagrywających) kolegów. Z mocno alkoholowym akcentem próbował wyjaśnić, co zaszło - i tłumaczył, że gdyby nie fakt, że chłopaki odciągnęli go od Mii, to chyba by ją zabił. (Tak, to jego słowa).

Poza tym Shia LeBeouf mówił inne, bardzo oryginalne rzeczy - takie, które można włożyć w usta w zasadzie każdemu damskiemu bokserowi:

Nie chcę cię dotknąć, nie chcę być agresywny! - kierowane do Mii (to brzmi bardzo wiarygodnie tuż przed ciosem, prawda?). - Nie chcę bić kobiety, ale ona mnie do tego zmusiła -  hahaha, wszystkie ofiary pobicia same tego chciały, wiadomo.

Co takiego miała na sumieniu Mia, że pan gwiazdor postanowił ją uciszyć za pomocą pięści? Świadkowie relacjonują, że prosiła Shię, by wsiadł do auta i usiłowała wciągnąć jego torbę do środka. Choćby nawet naprawdę zirytowała swojego chłopaka czymś bardzo straszliwym - wciąż nie ma przyzwolenia na przemoc! Choć i Mia - może w samoobronie, a może by się zemścić - pogryzła partnera. Najwyraźniej nie zna dziewczyna staropolskiego przysłowia: nie kąsaj ręki, która cię bije.

Shia LeBeoufPr Photos

Tak jak Mia zapewne najchętniej tłumaczyłaby wszystkim, że limo ma w wyniku niefortunnego zetknięcia się z framugą, tak i Shia ma na wszystko niezwykle oryginalne wyjaśnienie. Poczucie zażenowania, którego doznałam oglądając to wideo, da się podsumować jednym: czy tobie, Shia, się coś nie pomyliło? Żenujące argumenty (bo to ona przecież go wkurzała i sama chciała dostać w łeb!), żenujące podlizywanie się nowym kolegom, chyba po to, by jakoś zrehabilitować się w ich oczach po tej całej sytuacji: Shia uparcie próbował połączyć się specjalnie dla nich na Facetime z Megan Fox.

Chyba się panu LaBeouf trochę w głowie poprzewracało - może to zły wpływ innego twórcy, co to nie wie, co wypada, a co wolno? Mam na myśli Larsa von Triera. To zdaje się po występie w "Nimfomance" Shia zerwał ostatecznie z wizerunkiem grzecznego chłopca. To, co robił w tym fabularnym pornosku rzeczywiście stanowiło poważną cezurę. Jego wcześniejsze filmy to głównie kino rozrywkowe, lekkie i dla młodszych widzów, a jeśli występy w poważnych dramatach, to w niezbyt wyrazistych rolach. Po "Nimfomance" Shia zapuścił gęstą brodę i zaczął się ciskać i rzucać. Choć, jeśli weźmiemy tego krewkiego 29-latka pod lupę, okaże się, że ma sporo na sumieniu.

Kilka lat temu Shia pobił faceta w londyńskim barze, bo ten - rozpoznając w nim gwiazdę - buchnął mu czapkę. To przecież zrozumiale, by rzucać się z pięściami na złodzieja, prawda? Skoro znamy już jego sposób argumentacji - możemy być pewnie, że tak właśnie Shia to wszystko tłumaczył.

Shia LaBeoufPr Photos

Jeszcze wcześniej Shia pobił paparazzo, który robił mu zdjęcia. No cóż. Gdzieś w wielkich gażach za występy w kinie rozrywkowym, które uczyniło jego twarz popularną, jest zadośćuczynienie za foty, które będą mu ludzie robić, gdy przebywa w miejscach publicznych. Ale przecież miał prawo się zirytować i rzucić z pięściami, czyż nie?

Doniesień o bójkach z jego udziałem możecie znaleźć wiele. Co prawda dotychczas były to knajpiane bójki z facetami, ale może Shia postanowił przerzucić się na lżejszych przeciwników.

Zabawne w tym kontekście jest to, co mówił aktor ponad 8 lat temu - wyznał wówczas, że nie ma żadnej mrocznej historii i zachęcił plotkarską prasę do pogrzebania w jego życiorysie: nic tam nie znajdziecie, przekonywał. Dowodził także, że jedyne tematy związane z jego osobą, które mogą się przewijać w mediach, to te związane z jego występami w filmach. Czyżby uznał po latach, że to jednak strata i postanowił nadrobić z nawiązką?

Jeśli tak, to brawo Shia - świetnie ci idzie! Chociażby o temperamentnym związku z Mią jest już nie pierwszy raz głośno. Ognisty romans trwa dopiero kilka miesięcy, a rozstań było już kilka. Ciekawe, czy każde z powodu takiej "niewinnej" wymiany ciosów? Shia LaBeouf ewidentnie kolekcjonuje wpisy do kartoteki. Cóż, niektórzy wolą nagrody filmowe.

Gosia Tchorzewska

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (10)
Shia LaBeouf groził swojej dziewczynie. Agresywnie. "Gotowy byłem ją zabić". Na wideo widać, co było dalej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pstryk28

    Oceniono 51 razy 27

    " Najwyraźniej nie zna dziewczyna staropolskiego przysłowia: nie kąsaj ręki, która cię bije"

    Nikt nie zna tego staropolskiego przysłowia, bo takie nie istnieje. Jest za to "nie kąsaj ręki, która Cię karmi". Znaczenie jakby trochę inne...

  • Gość: tg

    Oceniono 18 razy 18

    Nie kojarzę ludzi

  • 1sztruten

    Oceniono 13 razy 9

    wyglada jak jeden z tych wojujacych na pustynnych terenach Syrii i Iraku

  • Gość: m

    Oceniono 5 razy 5

    Marny egzemplarz jak na aktora, ale dzisiejsze młode dziewczyny mają dziwny gust.

  • singollo

    Oceniono 6 razy 0

    Wciąganie ludzi do samochodu nie jest przemocą, jeśli kobieta wciąga mężczyznę, i mężczyzna nie ma prawa do obrony.
    Oczywiście, gdyby to mężczyzna wciągał za torbę do samochodu kobietę, ta ma prawo nie tylko go uderzyć, ale wezwać na pomoc artylerię oraz wsparcie lotnicze....

  • puzonik48

    Oceniono 6 razy -2

    Masochistki żyją obok nas :) Jak jej to sprawia przyjemność to niech ją tłucze :))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX