Piotr Trojan z "M jak Miłość" o doświadczeniach z Grindrem. Byli partnerzy wściekli. "Dostaję pogróżki"

Piotr Trojan napisał sztukę o aplikacji dla gejów szukających chętnych na seks. Aktor znany z "M jak Miłość" umówił się z 60 facetami i doświadczenia przełożył na papier. Teraz się skarży, bo byli kochankowie mu grożą.

"Grindr to raj, gra w spełnianie marzeń" mówi publiczności TR Warszawa główny bohater, aktor i reżyser sztuki. Piotr Trojan z autorską sztuką "Grind/r" odszedł daleko od roli Radka, syna Janka Zawadzkiego z "M jak Miłość". Opisanie doświadczeń z gejowskimi kochankami miało przybliżyć teatralnym widzom jego prawdziwe życie. Przy okazji, nieco je skomplikowało.

Ryzykowałem totalnie, bo wystawiając spektakl, postronni ludzie dowiedzieli się o Grindrze i o mnie, zdradziłem wiele rzeczy. Najbardziej bałem się, że będę teraz obrywał na ulicy. Dostaję już i pogróżki, i żale. Ale nie żałuję - mówi "Newsweekowi".

W wywiadzie dla tygodnika tłumaczy, jak działa aplikacja z 10 milionami aktywnych użytkowników na całym świecie. Drugiego mężczyznę chętnego na seks znaleźć w niej można z dokładnością do 50 metrów. Trojan nie kryje, że popularny program obsługiwany z poziomu smartfona służy do spotykania się przede wszystkim w jednym celu.

Wymieniając wiadomości zaznaczasz, na co jesteś gotowy i unikasz niespodzianek. Ale można - tak jak ja - dopiero później zorientować się, jak to działa. Kiedy sam umówiłem się pierwszy raz, szedłem na randkę, nie byłem gotowy na seks. Wyszło jak wyszło - zauważa.

Aktor-reżyser tłumaczy, że spisywanie historii spotkań z innymi gejami było dla niego "formą terapii, odreagowania". Zapewnia, że niczego nie nagrywał, a dopiero po czasie odtwarzał swoje wrażenia z pamięci.

Spotkałem się z krytyką, że nie powinienem o tym mówić. Ale prawda jest taka, że to nie było zaplanowane działanie. Niestety niektórzy bohaterowie mają poczucie, że ludzie w teatrze się z nich śmieją - żali się.

Doświadczenia z aplikacją ma pozytywne. Dzięki Grindr poznał wielu "sensownych, inteligentnych mężczyzn, lekarzy, prawników, artystów". Gdy związek okazywał się czymś na dłużej, appkę kasował z telefonu.

Poniżej zwiastun sztuki.

socha

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (5)
Piotr Trojan z "M jak Miłość" o doświadczeniach z Grindrem. Byli partnerzy wściekli. "Dostaję pogróżki"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • baba_jaga

    Oceniono 12 razy 8

    coming outy już nikogo nie szokują, się gościu spóźniłeś o jakieś 15 lat.

  • fanizymiko

    Oceniono 8 razy 2

    i znów @baba jaga napisała to co można było napisać o tej sprawie.

    od siebie dodam, że oprócz aplikacji sugeruję zaopatrzyć się w dużą paczkę prezerwatyw - i dobrej zabawy panie Trojan zyczę.

  • Gość: Wiesława

    Oceniono 20 razy -4

    Jak tylko PiS dojdzie do władzy to już wam te Grindery i Gendery wybije z głowy. Kara chłosty za niemoralność i złe prowadzenie się. Żaden z was przez tydzień na tyłku nie siądzie. Fuj

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX