Amanda Peterson nie żyje. Aktorka znana z "Nie kupisz miłości" miała 43 lata

Amanda Peterson przeżyła swoje 5 minut sławy pod koniec lat 80., potem Hollywood o niej zapomniało. Zmarła w wieku zaledwie 43 lat, a okoliczności jej śmierci są niejasne.

Ciało 43-letniej Amandy Peterson odkryto w jej własnym domu 5 lipca. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził, że kobieta nie żyła od 1-2 dni. Przyczyny śmierci nie są do końca jasne.

Ojciec Peterson wyznał, że jeszcze nie wie, dlaczego jego córka zmarła. Mówi, że od jakiegoś czasu chorowała. Miała m.in. zespół bezdechu sennego. Ustaliliśmy, że w ostatnich 2 latach leczyła się na choroby płuc i przewodu oddechowego. Na jej stan zdrowia wpłynął najpewniej także fakt, że do 2014 roku żyła w domu z pleśniejącymi ścianami - czytamy na TMZ.com.

Choć w branży filmowej funkcjonowała 13 lat, została zapamiętana jako gwiazda jednego filmu. Swój wielki moment przeżyła dzięki roli w "Nie kupisz miłości". W romantycznej komedii z 1987 roku zagrała u boku Patricka Dempseya. Jemu się udało (m.in. dzięki roli w serialu "Chirurdzy"), jej nie. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w 1994 roku w filmie "Windrunner".

Według TMZ.com, w ostatnich latach żyła w małym miasteczku w Colorado. Ponoć wróciła na uczelnię, by dokończyć studia, ale około 2010 roku przerwała naukę. Potem próbowała szczęścia jako pisarka. Miała męża i dwójkę dzieci.

socha

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: