Paris Hilton "wkręcona" w egipskim show. Zamiast śmiechu, krzyk i łzy. "Byłam przekonana, że umrę!"

Celebrytka padła ofiarą "żartu" egipskiego showmana. Zainscenizowana katastrofa lotnicza rozbawiła jedak tylko jego.

Zażartować z Paris Hilton postanowił gospodarz egipskiego programu "Ramez in Control", aktor Ramez Galal. Przy okazji jej wizyty w Dubaju na otwarciu nowego hotelu, showman zaprosił celebrytkę na 15-minutowe zwiedzania miasta z lotu ptaka. Tuż po starcie samolotu, włączył się alarm, a pilot zaczął wykonywać akrobacje. Przerażani pasażerowie zaczęli krzyczeć, a zdezorientowana Hilton co chwila powtarzała:

Co się dzieje?!

Agonią celebrytki i współpasażerów widzowie programu rozrywkowego raczeni byli przez kilka dobrych minut, a "pomysłowość" Galala na tym się nie skończyła. W pewnym momencie drzwi samolotu zostały otworzone, a dwójka mężczyzn (spadochroniarzy - o czym Hilton nie wiedziała) wypchniętą z niego siłą. Do tego samego próbowano namówić Hilton, na co ona, z coraz większym przerażeniem w głosie, krzyknęła:

Nie chcę skakać!

Po szczęśliwym lądowaniu celebrytka długo nie mogła się uspokoić, a wyjaśnienia Galala, że to tylko żarty, nie były w stanie powstrzymać jej łez.

Byłam przekonana, że umrę. Śmierć w katastrofie lotniczej to moja największa obawa od dzieciństwa - powiedziała roztrzęsiona dziedziczka.

Ramez Galal słynie z mocno kontrowersyjnego poczucia humoru. W przeszłości zdarzało mu się "wkręcać" swoich gości w inscenizowany atak rekinów w oceanie. Daleka od entuzjazmu reakcja Hilton, musiała go jednak przejąć. Na Facebooku stacji emitującej program pojawiło się nagranie, na którym aktor odwiedza celebrytkę w hotelu i wręcza jej kwiaty.

em

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (8)
Paris Hilton "wkręcona" w egipskim show. Zamiast śmiechu, krzyk i łzy. "Byłam przekonana, że umrę!"
Zaloguj się
  • Gość: zjunj

    Oceniono 84 razy 70

    jeba..e durnie

  • alizaryna

    Oceniono 68 razy 62

    "Agonią celebrytki i współpasażerów..."
    Po polsku "agonia" to początek umierania.
    Po angielsku "agony" to cierpienie.
    KTO tu pracuje??

  • braddock

    Oceniono 87 razy 55

    Biedna dziewczyna. Należy jej się relaks po tak strasznym przeżyciu. Polecam plaże, troszeczkę dalej, na zachód, w słonecznej Tunezji. Nikt tam nikogo nie "wkręca". Wszystko na serio.

  • Gość: gościu

    Oceniono 29 razy 25

    Ale durne... Ciekawe jakby autorzy "żartu" poczuli się gdyby im wykręcili coś podobnego...

  • copyright

    Oceniono 15 razy 13

    powiedziec o tym qtasie, ze jest xujem, to obraza dla czesci ciala.
    Powinna go wziac do sadu i puscic w skarpetach. Po wyladowaniu bym mu ryj obil na mokro.
    To jest najzwyklejszy bydlak.

  • blue911

    Oceniono 6 razy 4

    Nie wiem co jest bardziej zalosne - ten program czy sama Paris?? Pomysl na program beznadziejny. na poziomie arabskich dzikusow.

  • Gość: olo

    Oceniono 13 razy -1

    pojechałbym ją w styję kabanem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX