Wojciech Szczęsny już raz śpiewał dla Mariny. Ale tego jeszcze razem nie robili. "Gra lepiej niż w Arsenalu"

Marina Łuczenko często wrzuca do sieci nagrania z próbką swojego wokalu. Tym razem towarzyszył jej wyjątkowy akompaniator.

Marina Łuczenko i bramkarz Arsanalu Londyn są parą od półtora roku. W początkowej fazie związku długo nie chcieli ujawnić się przed światem z łączącym ich uczuciem, teraz chętnie dzielą się z nim z internautami. Przy okazji na jaw wychodzą ich talenty artystyczne. W przypadku Mariny nie jest to nic zaskakującego - jest w końcu piosenkarką.

O tym, że jej chłopak również ma zacięcie w tym kierunku mogliśmy się przekonać, gdy wrzucił na Instagrama swoją wersję przeboju "I'm yours" Jasona Mraza. Teraz zakochani postanowili połączyć siły. Na Facebooku Marina pokazała jak wykonuje utwór "I'm not the only one" Sama Smitha. Na fortepianie akompaniuje jej sam Szczęsny.

Marina Łuczenko

Facebook.com/marinamusic.official

Większość fanów w komentarzach chwali wspólny występ pary, część pozwoliła sobie na złośliwe uwagi pod względem bramkarza, który nie może pochwalić się w ostatnim czasie dobrą formą na boisku.

Świetnie wam to wyszło!
Może pora zgłosić się do angielskiego X-Factora?
To już wiemy czemu Szczęsny nie gra na boisku.
Wojtkowi pozostała tylko gra na pianinie.
Wojtek gra lepiej niż w Arsenalu - pisali internauci.

A jak Wam podobało się wykonania Szczęsnego i Mariny?

em

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: