Hubert Urbański i Joanna Majstrak jednak NIE SĄ parą? "Po prostu wspólnie pokazali się na imprezie". Ustawka?

Na poniedziałkowej imprezie z okazji 25-lecia "Twojego Stylu" największą sensację wzbudzili Hubert Urbański i Joanna Majstrak. Para trzymała się za ręce i sprawiała wrażenie bardzo wpatrzonej w siebie.

Pojawienie się na gali 49-letniego prezentera z młodszą o 22 lata aktorką, wywołało prawdziwą medialną gorączkę. Oboje są po nieudanych związkowych doświadczeniach, tak więc mogło się wydawać, że połączyli się w odpowiednim momencie.

Jak dowiedziało się AfterParty.pl związek Joanny i Huberta jest (był) tylko ustawką. Zainteresowanie nową show-biznesową parą tuż po imprezie było bardzo duże, następnego dnia pisały o niej wszystkie media. Spekulacje na temat rzekomego, płomiennego uczucia, ucina znajoma dziennikarza:

Hubert i Joanna nie są parą, po prostu wspólnie pokazali się na imprezie "Twojego Stylu", trzymając się za ręce. Agentka Huberta dzwoniła dzień wcześniej do kilku aktorek z zapytaniem, czy któraś nie zechciałaby pójść z nim na galę. Kilka odmówiło, a ostatecznie zgodziła się Joanna Majstrak.

Jeśli to prawda, cel został osiągnięty - dziś nazwiska Urbańskiego i Majstrak są na ustach całej Polski. Ale czy o to im chodziło?

Zobaczcie jak wspólnie pozowali fotoreporterom na gali miesięcznika "Twój Styl":

amelka

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (5)
Hubert Urbański i Joanna Majstrak jednak NIE SĄ parą? "Po prostu wspólnie pokazali się na imprezie". Ustawka?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fanizymiko

    Oceniono 7 razy 7

    Agentka Huberta dzwoniła dzień wcześniej do kilku aktorek z zapytaniem, czy któraś nie zechciałaby pójść z nim na galę. Kilka odmówiło, a ostatecznie zgodziła się Joanna Majstrak.

    Hubert je*nął glebę. I nie szans się podnieść. Już samo stwierdzenie, ze jego agentka ( !) musiała dzwonić po agencjach ... aktorskich, to porażka. Ale to, że zgodziła się tylko Majstrak to dopiero obciach.

    PS. na wuja mu agentka - konferansjer i głos do wynającia.... a ja się śmiałem z menadżera pogodynki.

  • woal

    Oceniono 3 razy 1

    hmm... czyli taka panienka to towarzystwa

  • Gość: fasasa

    0

    No ja się domyślałam, że wtedy kiedy ona przed laty się pokazywała z takim starym dziadem, który kiedyś był aktorem, to było to na zasadzie czystego towarzyszenia. Widać było wtedy brak poufałości i chemii między nimi. Lubaszenko on się bodajże nazywał. Nie wiem, czy żyje jeszcze...

  • Gość: kolo

    0

    Żal to mało powiedziane.Dziadek z wnuczką,albo córeczka z tatusiem...

  • baba_jaga

    Oceniono 2 razy 0

    Puknął ją i koniec miłości. Czas szukać młodszej 😉

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX