Obecność byłego z nową partnerką na tej samej imprezie nie zepsuła jej humoru. "Nie było okazji, żeby się przywitać"

Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży jako para oficjalnie zadebiutowali na czwartkowej gali Fryderyków. Dodatkowego smaczku sytuacji nadawał fakt, że na tę samą imprezę wybrała się również była żona muzyka.

Grzegorza i Maję Hyży widzowie poznali dzięki udziałowi w muzycznym show "X Factor". Drogi uzdolnionej muzycznie pary rozeszły się tuż po zakończeniu występów w programie. Pod koniec zeszłego roku zrobiło się głośno o nowej miłości w życiu muzyka, prezenterce Polsatu Agnieszcze Popielewicz. Zakochani, którzy podobno są zaręczeni, unikali komentarzy w mediach i wspólnych wystąpień, pierwszy raz oficjalnie pokazali się razem na czwartkowej gali Fryderyków. Na imprezie pojawiła się również Maja Hyży, która sprawiała wrażenie zupełnie niewzruszonej zaistniałą sytuacją. Nieschodzący z twarzy uśmiech zwracał uwagę jeszcze bardziej niż oryginalny kostium w kolorowe wzory i różowe szpilki.

<< ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁA >>

W jednym z niedawnych wywiadów Hyży przyznała, że z Grzegorzem, z którym dzieli opiekę nad dwójką dzieci, łączą ją poprawne stosunki. Wersję tę podtrzymała, gdy reporterka JastrząbPost.pl zapytała ją o to, czy na gali doszło do spotkania z byłym mężem i jego narzeczoną.

Nie było okazji, żeby się przywitać, ale jeżeli się spotkamy gdzieś po drodze, na pewno nie omieszkamy się przywitać. Jesteśmy w dobrych kontaktach i mamy dystans do wszystkiego - powiedziała.

#Hyzy Maja, Hyzy Grzegorz 2014-11-22

Kapif

 

em


Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (9)
Obecność byłego z nową partnerką na tej samej imprezie nie zepsuła jej humoru. "Nie było okazji, żeby się przywitać"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: wysokie_obcasy

    Oceniono 58 razy 56

    A czemu ma się denerwować na widok byłego męża? Pozbyła się trutnia i to wszystko, więc jest szczęśliwa.

  • Gość: Szuma

    Oceniono 28 razy 28

    Ładna i miła ta Była a jego nie ma co żałować niech tamta sie meczy

  • antydoda

    Oceniono 19 razy 13

    On jest straszny

  • justa567

    Oceniono 12 razy 12

    No i tak ma być :)

  • Gość: Małgosia

    Oceniono 6 razy 6

    Kur.....dołek i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX