Sorry, Harry, z NIM nie masz szans. Watson zachwycona pewnym aktorem: Jesteś niesamowity, chciałam wziąć z tobą ślub

To nic, że jesteś najprawdziwszym księciem i umiesz pilotować śmigłowiec. Nie nosisz równościowych spinek i nie grałeś w jej ulubionym filmie. Nie masz zatem u niej żadnych szans.

Jeżeli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, czy książę Harry ma jakieś szanse u Emmy Watson, jej najnowszy tweet rozwiewa je ostatecznie. Filmowa Hermiona w sposób jasny i nie pozostawiający złudzeń zadeklarowała na Twitterze miłość do Steve'a Carella, 52-letniego amerykańskiego aktora. Żebyście i Wy nie mieli wątpliwości, przytaczamy wpis aktorki w całości.

Byłeś prawdziwym geniuszem w "Małej Miss" (jednym z moich ulubionych filmów), mój brat oszalał na Twoim punkcie w "Legendzie telewizji", chciałam wziąć z tobą ślub lub być przez ciebie adoptowana po "Kocha, lubi, szanuje", nienawidziłam faceta, którego zagrałeś w "Najlepsze najgorsze wakacje", a potem oszołomiłeś mnie w "Foxcatcherze". Uważam, że jesteś niesamowity, a teraz miałeś na Oscarach spinki, którymi popierałeś równość płci. Nie mogłabym być bardziej dumna. Dziękuję ci. Kochająca Emma.

Biedna Emma. Steve Carell jest przecież od 1995 roku mężem Nancy Walls, co oznacza, że ślubu z nią nie weźmie. W sumie zawsze zostaje jednak opcja z adopcją.

Steve CarellMARIO ANZUONI / REUTERS / REUTERS

A jedną odpowiedź księciu Harry'emu dała już wcześniej, co prawda niejednoznaczną.

Świecie. Pamiętasz tę nasza rozmowę o nie dawaniu wiary we wszystko, co mówią media? A poza tym, poślubienie księcia nie jest konieczne, by zostać księżniczką - napisała na Twitterze.

Tylko który mężczyzna uznałby takie słowa za dostanie kosza? Co innego wyznanie miłości innemu mężczyźnie. Sorry, Harry.

Spinki, Emma WatsonScreen z Twitter.com/Emma Watson

alex

Więcej o:
Komentarze (6)
Sorry, Harry, z NIM nie masz szans. Watson zachwycona pewnym aktorem: Jesteś niesamowity, chciałam wziąć z tobą ślub
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fernanda

    Oceniono 24 razy 20

    O tak ! Uwielbiam Carella po " Kocha, lubi, szanuje" :) Mnie też mógłby adoptować :D

  • white_lake

    Oceniono 23 razy 17

    love to chyba są pozdrowienia, nie? jaka kochająca?

  • pan.malowany

    Oceniono 7 razy 5

    ....zieeeeeeeew....nuuuuuuudy....

  • forfiter_jr

    Oceniono 24 razy -2

    Pierwsze słyszę o tym Carellu, ale przyznam, że facet jest bardzo przystojny.
    A Hermiona? Ona chyba nie może się nie podobać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX