Czegoś takiego jeszcze nie słyszeliśmy. Górniak powiedziała Piekarczykowi, że ma brzydkie brwi. A to dopiero początek historii

O Edycie Górniak mówi się, że nie należy do gwiazd najłatwiejszych we współpracy. Jej kolega z planu "The Voice of Poland" ma same miłe wspomnienia z diwą.

Edyta Górniak ma na swoim koncie kilka głośnych medialnych konfliktów z koleżankami z branży (w ostatnim czasie chociażby słynną "aferę oponkową" w której mocno dostało się Joannie Horodyńskiej), a historie o jej kaprysach i dziwnych zachowaniach w pracy regularnie obiegają kolorowe magazyny. Podczas ostatniej edycji "The Voice of Poland" sporo mówiło się o jej rzekomym konflikcie z Justyną Steczkowską. Tymczasem okazuje się, że z innym kolegą z jury muzycznego show łączyły ją bardzo serdecznie relacje. Bliższe, niż mogło się wam wydawać.

Najlepsza jest Edyta. Dorwała mnie kiedyś na korytarzu, jeszcze podczas drugiej edycji i powiedziała, że mam brzydkie brwi. Zaprowadziła mnie do swojej garderoby i kazała usiąść. Wyjęła nożyczki. "Specjalnie z Hiszpanii przywiozłam" powiedziała i zabrała się do obcinania. Ona nie cierpi źle obciętych i nieuregulowanych brwi i kazała mi przychodzić do siebie przed ważnymi występami -  wspomina muzyk w swojej książce "Zwierzenia kontestatora".

To jeszcze nie koniec.

Kiedy nie pojawiałem się przed finałem to mnie zbeształa. "No jak mogłeś nie przyjść? Z takimi brwiami na wizję wyszedłeś? "No i teraz tez się odgrażała, że koniecznie muszę do niej przyjść. To rzeczywiście zmieniało mnie wizualnie, naprawdę wyglądałem ładniej, a jak wróciłem do domu, to Kasia od razu zauważyła. "Kto ci tak brwi podciął?" spytała.

Jedno jest pewne. Od tej strony diwy nie znaliśmy. Pytanie tylko, czy chcieliśmy poznać ;)

em

Więcej o:
Komentarze (3)
Czegoś takiego jeszcze nie słyszeliśmy. Górniak powiedziała Piekarczykowi, że ma brzydkie brwi. A to dopiero początek historii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • piratka88

    Oceniono 25 razy 15

    Co do pytania na końcu.
    Wy to byście ją chcieli poznawać tylko ze złej strony. Dla odmiany miło przeczytać o niej coś pozytywowego. Tym bardziej, że chociaż nie jest zmyślone.
    Jakby tę historię opowiadał tabloid to pewnie wyszło by na to, że Edyta groziła, że oskubie mu brwi na łyso.

  • pannamigootka

    Oceniono 11 razy 5

    Aż strach pomyśleć , co by mu zrobiła, gdyby jej się spodobała , jakaś część jego ciała i co ważniejsze , czy jego kobieta by się zorientowała:)

  • astreblue

    Oceniono 1 raz 1

    skoro historię uznaliście za mało fascynującą, to po co ten artykuł?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX