Bradley Cooper wypchnął ją z oscarowego selfie. Meryl Streep komentuje. Nie uwierzycie, jak go nazwała!

To było najsłynniejsze selfie mijającego roku. Meryl Streep wyjawiła właśnie kulisy jego powstania.

Zdjęcie aktorów pozujących do zdjęcia wspólnie z prowadzącą galę Oscarów Ellen DeGeneres widzieli wszyscy. Pamiętacie kto na nim był? Ellen, Bradley Cooper, Brad Pitt, Jennifer Lawrence. I Meryl Streep! Tak, zasłonili ją, ale była. Co ciekawe, jak zdradziła showmenka w najnowszym odcinku swojego talk show z udziałem słynnej aktorki, zamysł był zupełnie odwrotny.

Wyciągnęłam telefon i cała idea była taka, że robię sobie selfie z Meryl. Nagle wszyscy do niego doskoczyli i Meryl ledwo widać na zdjęciu - opowiedziała Ellen.

Meryl Streep po mistrzowsku zakamuflowała swoje rozbawienie i z miną pokerzysty skomentowała:

Wiem, Bradley Cooper, co za wieprz.

Ellen zaproponowała kolejną próbę selfie, tym razem z dwoma innymi zaproszonymi aktorkami, Anną Kendrick i Emily Blunt. Wyszło tak:

Selfie gwiazd w programie Ellen DeGeneres

Instagram.com/theellenshow/

Musicie to zobaczyć!

em

Więcej o: