Ewa Kopacz w "VIVIE!". Są kolejne kontrowersje. Nie chodzi już tylko o Photoshop

Najpierw mówiono o "masakrze Photoshopem", ale to nie koniec afery wokół okładki z premier Kopacz w "VIVIE!". Skrytykował ją Roman Giertych, broni jej Dorota Wróblewska, swoje zdanie wyraziła też Karolina Korwin Piotrowska.

Na okładkach kolorowych magazynów zazwyczaj oglądamy postaci związane z show-biznesem, ale w świątecznym wydaniu "VIVY!" możemy przeczytać wywiad (i obejrzeć sesję zdjęciową) premier Ewy Kopacz. Najpierw skrytykowali ją internauci, ale okazuje się, że nadmierna ingerencja grafika to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo niektórzy dostrzegli dużo poważniejsze problemy.

To się nazywa lokowanie produktu, a premier nie jest od tego, żeby lokować produkt. Ewa Kopacz powinna wyciągnąć konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację - powiedział Roman Giertych w Radiu ZET.

Ewa KopaczVIVA!

Nie chodzi o to, że Kopacz ma na sobie ubrania czy dodatki, które pochodzą ze sklepów konkretnych marek - pod zdjęciami z sesji zostały podane adresy butików, które na potrzeby sesji użyczyły pani premier ubrań, artykułów papierniczych, a nawet mebli. Monika Olejnik, która przeprowadzała wywiad z Romanem Giertychem uznała nawet, że podchodzi on do sprawy zbyt łagodnie. Policzyła, że adres sklepu z okularami pojawia się w kontekście Kopacz aż czterokrotnie.

Niech się pan wzniesie na wyżyny obiektywizmu! To jest premier polskiego rządu! - prosiła Monika Olejnik.

Warto jednak zauważyć, że każda sesja w tego typu magazynach jest opisywana dokładnie w ten sam sposób. Sesja z Kopacz nie różni się pod tym względem od innych tego typu publikacji. Drobnym drukiem, z boku zdjęcia czytelnik może znaleźć nazwy marek, które model lub modelka mają na sobie.

Ewa Kopacz w 'Vivie!''VIVA!'

Sprawę postanowiła skomentować Dorota Wróblewska:

Zgadzam się z Panem Giertychem, że premier nie jest od tego, żeby promować produkty, ale i wiem, że Pani Premier Kopacz tego nie zrobiła - napisała na Facebooku. - Wzięła udział w sesji wizerunkowej i udzieliła wywiadu. Podpisy i podziękowania to norma w każdym piśmie od Amerykańskiego VOGUE po Polską VIVĘ!. Afera z niczego.

Z kolei Karolina Korwin-Piotrowska przypomniała, że z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia. W 1998 roku na okładce "Elle" pojawiła się Jolanta Kwaśniewska. Wtedy również skończyło się to "aferą" - nie chodziło jedynie o podane adresy sklepów, ale i o fakt, że Pierwsza Dama pozuje w ubraniach zagranicznych marek.

Teraz Pani Premier ma też fajne ciuchy. I dobrze. I nie oznacza to, że jest "słupem reklamowym" - skomentowała dziennikarka na Facebooku. - Ale gdyby naprawdę miała zawodowców, a nie tylko koleżanki w ekipie, to ci przypilnowaliby, aby adresów na przykład nie było. Kwestia dogadania się i znajomości mediów oraz historii najnowszej - choćby historii z okładką z 1998 roku!

Aleksandra KwaśniewskaFacebook.com/Karolina Korwin Piotrowska/print screen

Roman Gierych także uznał, że za całą sytuację nie jest odpowiedzialna sama premier, ale osoby z jej otoczenia, a także z magazynu "VIVA!":

Każdemu się nasuwa to pytanie. Pytanie też, czy osoba, która przygotowywała ten wywiad, zrobiła to tylko z głupoty, czy też nie - dodał.

Jak podają Wiadomosci.onet.pl, kancelaria premiera zażądała wyjaśnień od dwutygodnika "VIVA!". Reporter Radia Zet, Jacek Czarnecki ustalił, że odpowiednie pismo zostało już wysłane do redakcji. Urzędnicy mają pretensję, że nie poinformowano ich o tym, iż wszelkie produkty wykorzystane w sesji zostaną dokładnie podpisane.

jus

Więcej o:
Komentarze (4)
Ewa Kopacz w "VIVIE!". Są kolejne kontrowersje. Nie chodzi już tylko o Photoshop
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • do_podziwu

    Oceniono 13 razy 7

    Jedno mi tu nie pasuje - nie mam pretensji ,ze premier Rzadu udziela wywiadu w "swiatecznym wydaniu gazety" , ale "smieszy" mnie sytuacja ,gdy Premier "daje sie ubierac" , itd. "Kurna" potraktowano ja jak "model" i jezeli tego nie "rozumiala" przymierzajac kolejne ciuchy to ,to slabo o niej swiadczy .(delikatnie powiedziawszy). Juz nie mowiac(piszac) , gdybym mial takie stanowisko to przyszedl bym w swoim ubraniu i w takiej szopce nie uczestniczyl.Tak po "sasiedzku" patrzac nie wyobrazam sobie aby p. Merkel dala sie na to namowic.

    "W 1998 roku na okładce "Elle" pojawiła się Aleksandra Kwaśniewska." - jus - Jolanta

  • Gość: MAJDAN

    0

    zachwyt premierka bedzie dopiero POwyborach TROPICIELE czekaja.Dzisiaj premierka prosi Pana Prezydenta A.DUDE o zwolanie rady gabinetowej w sprawie wojny na ukrainie.Pszecierz obudzil sie w niej patriotyzm do pszodkow,i POstawila Prezydenta przed faktem MUSIi koniec

  • forfiter_jr

    Oceniono 7 razy -1

    Widać, że Giertych I Olejnik karpia już złowili, bo mają za dużo wolnego czasu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX