Niklińska NIGDY nie miała takiego dekoltu! Sięgał aż do talii, a gdy usiadła...

Maria Niklińska wie, że podczas jednej z najważniejszych imprez sezonu trzeba się wyróżnić. Na "Flesz Fashion Night" przyszła z bardzo głębokim dekoltem. Choć to magnes na fotoreporterów, ryzykowała wpadką.

Córka dziennikarki Jolanty Fajkowskiej pojawia się na salonach z różnym szczęściem. Już wie, że ostre światło może jej zaszkodzić i pokazać coś bardzo wstydliwego. Zapamiętała tę lekcję i do Teatru Wielkiego w Warszawie przyszła z bezbłędnym makijażem. Tylko ten dekolt. Sukienka co raz zsuwała się z jej ramion. Gdy usiadła sukienka niebezpiecznie zaczęła się odchylać. Od prawdziwej katastrofy ratowała ją tylko siateczka.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

 

Na szczęście zapanowała nad dekoltem bardziej niż jej koleżanka, Paulina Drażba. Dziennikarka niestety pokazała na ściance o wiele więcej, niż by sobie tego życzyła.

socha

Więcej o:
Komentarze (9)
Niklińska NIGDY nie miała takiego dekoltu! Sięgał aż do talii, a gdy usiadła...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • wiktor.dzik

    Oceniono 44 razy 32

    Jak się nie ma biustu, to i bez bluzki można pomykać jak Marysia.

  • olalola

    Oceniono 37 razy 31

    "Niklińska NIGDY nie miała takiego dekoltu! Sięgał aż do talii, a gdy usiadła..."
    Sięgał aż po kostki ?

  • havermayer

    Oceniono 37 razy 27

    - Pani Kaziu. Czy pani ma piersi?
    - Tak, panie dyrektorze.
    - To czemu ich pani nie nosi?

  • tadestades

    Oceniono 19 razy 11

    Ona dobrze wie, że nie można pokazać tego, czego się nie ma :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX